Helioterapia, czyli światłolecznictwo znane było już w starożytnym Egipcie. Ludzie czcili boga słońca Ra, od którego wywodzi się termin radiacja, czyli promieniowanie. Leczenie naturalnym źródłem promieni UV, jakim jest słońce, sprawdza się w przypadku wielu chorób. Jak korzystać z leczniczej mocy promieni słonecznych?

Odkrycie na miarę Nobla

W 1903 roku duński lekarz Niels Ryberg Finsen otrzymał Nagrodę Nobla za badania nad analizą wykorzystywania światła w medycynie.

Odkrył m.in. że lecznicza moc słońca doskonale sprawdza się w chorobach skóry (np. tocznia gruźliczego) i spowodowanej niedoborem witaminy D krzywicy u dzieci.

Obecnie światłolecznictwo w medycynie wykorzystuje głównie sztuczne źródła, które mają szerokie zastosowanie także w kosmetologii.

Bodźcowość helioterapii zależy od porcji energii promieniowania UV słońca zaabsorbowanej przez skórę podczas ekspozycji, a także od intensywności obciążenia układu termoregulacyjnego przez zaistniałe warunki w czasie zabiegu.

Istotną rzeczą jest również reakcja osobnicza organizmu, więc parametry w helioterapii są indywidualnie dobierane do pacjenta.

Jednak dla potrzeb własnych warto postawić na naturalne promieniowanie.

słońce.jpg
foto.123rf.com

Wystarczy codziennie przez kilkanaście minut – po 10-15 minut przód i tył ciała – naświetlać się w pełnym słońcu w samo południe lub w godzinach od ok. 10.00 do 15.00 (wtedy dociera do nas najwięcej UVB), by zaczerpnąć z niego odpowiednią dawkę zdrowotnej mocy, jednocześnie bez obaw o słoneczne oparzenia skóry (ograniczony czas przebywania na słońcu nie pozwoli na niekorzystne działanie promieni UVA).

Stan błogiego relaksu i dawka melaniny

Jak wiadomo, dzięki promieniom słonecznym skóra się nagrzewa i daje to przyjemne uczucie ciepła.

Zatem poprawia się samopoczucie, organizm reaktywuje się i wprowadza w stan relaksu, dlatego też często ludzie zasypiają na słońcu.

Kolejnym pozytywnym aspektem jest uaktywnienie się melaniny, która daje efekt opalenizny, dzięki której człowiek czuje się atrakcyjniej, jak też ochrania skórę przed kolejnymi porcjami promieniowania.

Profesor Michael F. Holick- autor książki ,,Korzyści ze słońca’’ podkreśla, że melanina pełni funkcję naturalnego filtra przeciwsłonecznego.

Ponadto wykazuje ona działanie przeciwutleniające, analogiczne do efektywności witaminy E.

Przeciwdziała także aktywności drobnoustrojów, które zasiedlają skórę, sklejając ich komórki i hamując podział.

Helioterapia na kości i skórę

Kąpiele słoneczne wzbudzają w skórze czynność bodźców na zakończenia nerwowe, co wpływa na lepsze jej ukrwienie, odżywienie, przyswajanie tlenu, elastyczność oraz sprężystość.

W surowicy zwiększa się poziom witaminy D, wapnia, fosforu, sodu i potasu.

Helioterapia jest więc znakomitym sposobem przeciwdziałania oznakom krzywicy, która powstaje w wyniku zaburzeń gospodarki wapniowo-fosforanowej.

Stwierdzono również wzrost liczby erytrocytów, leukocytów, także płytek krwi po wystawieniu skóry na słońce.

helioterapia.jpg
foto.123rf.com

Następuje redukcja czasu krzepnięcia krwi oraz intensyfikacja poziomu hemoglobiny i liczby ciał histaminopodobnych. W konsekwencji tego wzmaga się przepuszczalność naczyń włosowatych, a skóra jest bardziej odporna na zakażenia.

Zgrubienie warstw naskórka wywołane promieniowaniem ma korzystny wpływ w leczeniu ran i owrzodzeń.

Światło słoneczne bierze udział w procesie likwidowania różnolitych schorzeń dermatologicznych.

Oto kilka przykładów: atopowe zapalenie skóry, przewlekłe choroby alergiczne liszaj płaski, łojotok, łuszczyca, bielactwo, przyłuszczyca, chłoniaki skóry, świerzbiączka guzkowa, trądzik pospolity.

Na dobry sen i lepszy nastrój

Odpowiednie porcjowanie promieniowania widzialnego sprzyja regulacji cyklu dobowego organizmu, dzięki czemu subsydiowane jest leczenie zaburzeń snu.

Powoduje również odprężenie psychiczne.

Badania udowodniają, że helioterapia oddziałuje na poziom wytwarzania serotoniny w mózgu.

Jest on wyższy w słoneczny dzień niż w pochmurny i deszczowy.

Serotonina to substancja chemiczna, która ma znaczenie dla nastroju człowieka.

Nazywana jest hormonem szczęścia.

Osoby narażone na ograniczoną ekspozycję na słońce, np. w okresie zimowym doświadczają objawów depresji, czują się zmęczone i senne.

⇒ Czytaj także: KREMY DO OPALANIA – SŁONECZNY PRZEKRĘT

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Mają charakter informacyjny i nie stanowią fachowej porady medycznej. Wszelkie rady, które są na mojej stronie, stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.