Joey Verwey, odkąd skończyła 3 lata, zaczęła opowiadać swojej rodzinie o niesamowicie szczegółowych doświadczeniach z dziesięciu poprzednich wcieleń. Jej różne historie o reinkarnacji były tak niezwykłe, szczegółowe i wiarygodnie opowiedziane, że nie było możliwości, aby mogła je sama wymyślić.

Wyobraźnia czy żywy dowód na reinkarnację?

Joey Verwey z Republiki Południowej Afryki skończyła 3 lata, kiedy zaczęła opowiadać historie tak zawiłe i dziwaczne, że jej rodzinie trudno było uwierzyć w to, że mogą być one wytworem jej wyobraźni.

Dziewczynka szczegółowo opowiedziała swoim rodzicom, o tym, co przeżyła w swoich dziesięciu poprzednich wcieleniach.

 

Przez następne dwa lata zszokowani rodzice umawiali Joey na spotkania z profesorami parapsychologii, ekspertami od reinkarnacji i dziennikarzami.

Wszyscy zgodnie orzekli, że Joey jest żywym dowodem na istnienie reinkarnacji.

Poprzednie wcielenia

W swoim pierwszym wcieleniu Joey była jaskiniowcem.

Żyła około 200 milionów lat temu w jaskini, do której bez problemu zaprowadziła ekspertów, chociaż nigdy wcześniej jej nie widziała.

Była to dokładnie ta sama jaskinia, w której Robert Bloom, odkrył szczątki Australopiteka.

Dziewczynka pamiętała, jak była ścigana przez dinozaura i jak używała narzędzi wykonanych z kamieni i kości.

Joey opowiadała także, że dwukrotnie żyła jako egipski niewolnik.

Z dużą dokładnością opisywała warunki pracy panujące na pokładzie niewolniczej kuchni oraz starożytne techniki kładzenia kamiennych dróg.

Dziewczynka miała także wspomnienia z innych epok, z których zapamiętała noszenie na sobie szaty uszytej z grubej zasłony i wizję księżniczki wiezionej na grzbiecie słonia.

Pamiętała również szczegóły z życia jako prześladowany chrześcijanin za czasów Nerona w I wieku oraz opowiedziała o niezwykłym spotkaniu ze św. Piotrem.

Niezwykłe spotkanie

Joey wspominała także, że mieszkała w Afryce Południowej na początku 1900 roku, jako wnuczka ówczesnego prezydenta Paula Krugera.

Kiedy dorosła dwukrotnie wyszła za mąż i miała dziesięcioro dzieci.

Jako że były to dość świeże wspomnienia, rodzice dziewczynki postanowili zweryfikować ich prawdziwość.

Po przeprowadzeniu dochodzenia okazało się, że tacy ludzie żyli naprawdę, a co więcej okazało się, że jedna córek Joey z tamtego wcielenia wciąż żyła.

90-letnia kobieta zgodziła się spotkać z 5-latką.

Joey i staruszka bardzo długo rozmawiały o swoim przeszłym życiu.

Po odbytej konwersacji kobieta stwierdziła, że opowieści dziewczynki są dowodem na istnienie reinkarnacji, ponieważ Joey wiedziała o takich szczegółach z jej życia, które mogła znać tylko jej matka.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.