„KONFLIKT” NA UKRAINIE, CZYLI MEDIA ROSYJSKIE – Odkrywamy Zakryte
„KONFLIKT” NA UKRAINIE, CZYLI MEDIA ROSYJSKIE

Moi Drodzy…to, co poniżej napiszę, spowoduje wymierzony we mnie ostracyzm, narazi mnie na obelgi, wielu z Was — być i tak może — opuści mój profil. Zdaję sobie z tego sprawę. Liczę się z tym. Lecz najważniejszymi dla mnie są: moje sumienie (już zbyt wiele razy, w mojej przeszłości, ciężko oćwiczone), moje zasady, moje poglądy, moje wnioskowanie.

Możecie zgadzać się z tym wszystkim, co moje, lub odwrotnie — można Wam to odrzucić.

Tak czy inaczej, zrozumiem.

Otóż:

Nie mam już wątpliwości najmniejszych, że ta cholerna „wojna” to nic innego jak pocisk nuklearny wrzucony w przeogromne szambo.

Jesteśmy ofiarami bombardowania dywanowego informacjami, w skali dotąd niespotykanej.

Zewsząd, z każdego ekranu, z każdego głośnika, z każdej szpary niemal, słyszymy, że Rosja to gigantyczny zbrodniarz, bandyta, wywłoka.

Tutaj, czyli na zachód od rosyjskiej strefy wpływu, tłum o małych, mętnych rozumkach upija się takimi przekazami i raduje się na myśl, że Rosjan odetną od kasy, od towarów, że odetnie się ich informacje.

Właśnie: informacje.

Wiecie co to znaczy?

Że nie wiecie co to obiektywizm.

Że odbieracie tym, których oskarżacie, których wyzywacie, prawo do obrony, a do repliki i sprostowania co najmniej…

Głupawa gawiedź robi pod siebie z zachwytu, bo oto ten i ów teatr odwołał sztukę Gogola, ta czy inna filharmonia przegnała Prokofiewa, tamta scena odwołała rosyjski balet…

Bezrozumny plebs dostaje orgazmu na wieść, że taki czy inny koncern wycofuje się z rosyjskich rynków, wieszając przy tym zdechłe psy na tych korporacjach, które tam pozostały.

Tak właśnie jest.

Większość, zdecydowana, traktuje pokłosie tej wojny jak wysmakowany komediowy spektakl, w którym często wybrzmiewa niewybredna kwestia w stylu:

„Wy……lić ruskich w kosmos”.

Pytam, nie oczekując odpowiedzi:

Co zawiniła Wam rosyjska kultura i sztuka?

Przecież nie miała wpływu na Wasze podle głupawe życie, bo kształtujecie je gównem w stylu „Dzień dobry TVN” czy nieustanny blok reklamowy nadawany przez Polsat.

Ach… przepraszam, jest jeszcze Netflix, specjalista od wpychania w kible, jakimi są wasze łby idiotyzmów oto takich, że jedna z żon Henryka VIII była kobietą, no, powiedzmy… po przesadnie nadużywanym solarium.

Przykładacie ręki do systemowego, zorganizowanego niszczenia bodaj ostatniego ośrodka kultury wyższej.

I to, że nie rozumiecie tej kultury, co nie dziwi wszak wymaga ona intelektualnego wysiłku, na który was, debile, nie stać, nie uprawnia was do niszczenia jej.

Czy wiecie, systemowe, urabiane telewizorami kmioty, że każda likwidacja w kraju sieci fabryk, magazynów, sklepów, to skazanie tysięcy ludzi na bezrobocie?

Co wam zrobili ci zwykli, szeregowi Rosjanie, że tak ochoczo popieracie wrzucanie ich w biedę?

Czy to oni wywołali wojnę?

Nie.

Czy oni mają wpływ na decyzje Kremla?

Nie.

Czy chcą żyć spokojnie, pracując we własnym kraju?

Tak.

No to, na miłość Boską, odpieprzcie się od nich.

Zajmijcie się może tym, że każdemu uchodźcy można już w waszym kraju znacznie więcej, niż wam.

Kończąc:

Wobec powyższego pragnę poinformować, że począwszy od dnia dzisiejszego, zaczynam zawierać wirtualne znajomości ze zwykłymi obywatelami Rosji.

Przez określenie „zwykli obywatele” rozumiem ludzi takich jak ja: prostych, chcących żyć w spokoju, nieangażujących się w politykierstwo i oceny tego, co i tak ponad głowami.

Zamierzam opowiadać im, co UE zrobiła z polskim przemysłem, z polskim rolnictwem i powiem im, że to samo czeka Ukrainę, o ile wstąpi do Unii.

Zamierzam kontynuować mój you tubowy cykl podcastów o pisarzach nagraniami o twórcach rosyjskich.

Zamierzam postarać się, aby część moich vlogów była widoczna w obszarze Rosji, gdyż nagram je w języku rosyjskim.

Zamierzam pomóc każdemu znajdującemu się w Polsce obywatelowi Rosji, o ile doświadczy nienawiści na fali tej bezrozumnej, narodowościowej segregacji.

To, mniej więcej, tyle.

I po raz ostatni ostrzegam tych histerycznie pomagających uchodźcom:

Głodnego nakarmić.

Spragnionego napoić.

Zmarzniętego ogrzać.

Strapionego pocieszyć.

Ale nie oddawać im wszystkiego, bo gdy Gość przejmie przywileje to i władzę nad Gospodarzem.

A teraz możecie jechać po mnie, ile wlezie, ile zdołacie, żem ruski kiep, żem troll kremlowski, żem zdrajca, zdrajca, po trzykroć zdrajca.

Możecie.

Mam to w dupie.

Maciej Jeremi Diuk

Link do mojego kanału w YouTube: TUTAJ

⇒ Czytaj także: „NOWY ŁAD” (NWO) VS NOWY ŚWIAT

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/
*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.