Wraz z końcem roku robimy bilans zysków i strat mijających 365 dni. Wielu z nas w Sylwestra piło szampana i równocześnie robiło listę postanowień na Nowy Rok. Do najpopularniejszych należy wprowadzenie diety, zapisanie się na siłownię, znalezienie lepszej pracy, zaprzestanie palenia czy kupno nowego lokum. Wszystko to brzmi pięknie w ostatnim dniu starego roku, ale czy w rzeczywistości spełniamy dane sobie obietnice, czy może są to tylko nieudane próby zmienienia czegoś na lepsze, a i tak w konsekwencji wszystko zostaje „po staremu”.

Sens postanowień noworocznych

Postanowienia noworoczne mają sens tylko wówczas, gdy naprawdę je realizujemy.

Należy zadbać o to, aby mogły się one ziścić, nie tylko w sferze marzeń czy planów ukutych w naszym umyśle, lecz fizycznie, namacalnie, tak, abyśmy kolejnym roku, w Sylwestra, mogli je zaliczyć, do działań już wykonanych.

Wielu ludzi nigdy nie odnosi żadnego większego sukcesu w ciągu całego ich życia.

Nie chodzi o to, że urodzili się pod „pechową gwiazdą” czy mają gorsze warunki do egzystencji.

Życie dowodzi, iż to właśnie osoby, które najmniej posiadają i często są skazane na porażkę ze względu na swoje pochodzenie etniczne, kolor skóry, wykształcenie czy stan majątkowy, odnoszą spektakularne sukcesy zawodowe, stając się możnymi tego świata.

Osobom tym nie było dane urodzić się w zamożnych rodzinach czy posiadać z góry ustaloną karierę zawodową.

Wielu było obiektem kpin i drwin lokalnego środowiska, a także uznano ich za nieudaczników oraz osoby z marginesu społecznego.

Siłą napędowa ich działania jest wiara i czyny, które są ze sobą ściśle połączone.

Osoby te podjęły konkretne decyzje, jasne i klarowne postanowienia i zaczęły je po prostu realizować, bez zastanawiania się, rozważań czy niepotrzebnych dywagacji na dany temat.

Za dużo w życiu rozmyślamy, a zbyt mało działamy.

Naszym błędem jest to, że ciągle coś sobie obiecujemy, a i tak tego nie spełniamy.

Czasem powodem jest zwykle lenistwo i zaniedbanie.

Jeśli nie mamy motywacji, nie wierzymy w siebie i nie chcemy zmian, to żadna siła tego nie uczyni.

Nikt za nas nie przeżyje naszego życia i nikt nie zmieni nas w ludzi sukcesu, gdy sami nie będziemy tego pragnęli z całego naszego serca.

Ludzie sukcesu zostali nimi, gdyż wierzyli, z ich postanowienia się ziszczą, a nie będą tylko słowami na kartce papieru, które palimy o północy 31 grudnia, każdego roku.

Postanowienia w swej pierwotnej, początkowej formie, to zatem tylko jedna trzecia sukcesu.

Kolejne dwa podpunkty to ich realizacja i konsekwencja w stosowaniu.

Pamiętajmy, że życie to chwile, które dzieją się tu i teraz.

Mamy tylko jedną szansę, aby coś zmienić na lepsze, zacznijmy, więc od konsekwentnej realizacji swych postanowień noworocznych.

Tu i teraz!!!

Co jest gwarancją sukcesu?

Gwarancją sukcesu jest „mierzenie sił na zamiary”, czyli stworzenie takiej listy postanowień noworocznych, które uda nam się zrealizować w 100%.

Nie wprowadzajmy w swoje życie chaosu i nie narzucajmy sobie zbyt wygórowanych oczekiwań, względem siebie samych.

Pamiętajmy, że jesteśmy tylko ludźmi, którym zdarza się czegoś nie zrobić, nie dotrzymać danej komuś obietnicy czy też nie wywiązać się z jakiegoś zadania w 100%.

Mówi się trudno, żyje się raz.

Dlatego nie warto narzucać sobie bardzo rygorystycznych postanowień.

Wybierzmy tylko kilka, uszeregujmy je pod względem ważności i trudności w realizacji, a potem stwórzmy jasny plan działania, którzy będzie zmierzał do pozytywnego finału.

Od planu do działania

Zacznijmy wprowadzać postanowienia noworoczne od pierwszego dnia nowego roku.

Jeśli chcemy przejść na dietę, to zróbmy to pierwszego dnia miesiąca, a nie twórzmy słów kluczy, czyli popularnych wymówek, np. na obżarstwo: „dzisiaj jem, ale od jutra, od środy czy od przyszłego czwartku – wprowadzam post”.

To nie ma sensu, bowiem nigdy nie znajdziemy idealnego terminu na rozpoczęcie realizacji danego postanowienia, i będziemy je odkładać w nieskończoność, aż nadjedzie 31 grudnia kolejnego roku…

Takie zachowanie jest normalne, gdy nie mamy planu na życie, tylko składa się ono z pustych obietnic danych samemu sobie, licząc na to, że w końcu samo spadnie nam z nieba lub ktoś za sprawą magicznej różdżki odmieni nasze życie.

Postanowienia noworoczne zawsze maja sens, tylko aby nabrały one sensu, zacznijmy realizować je systematycznie i w sposób ciągły.

Nie odkładajmy niczego na później.

W trakcie realizacji, starajmy się nie omijać żadnego podpunktu, ani nie iść drogą na skróty.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką oznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.