Szukając wiedzy na temat budowy Świata, naszej roli w nim i miejsca, do którego zmierzamy, często napotykamy wiadomości o przejściu do nowej ziemi, tym razem 5D. Można to sobie wyobrażać na wiele sposobów: jedni zobaczą latające jednorożce, inni pomyślą o nowoczesnych technologiach, ktoś stwierdzi, że będzie to wolność od Illuminatów, albo po prostu kraina, gdzie nasze sny i marzenia manifestują się błyskawicznie.

Pomysłów jest tyle, ilu ludzi na świecie (oczywiście spośród tych, którzy w ogóle mają jakąkolwiek świadomość przemian) – mam jednak wrażenie, że wszyscy odbiegamy od właściwego kierunku.

Nie wiem, czy nowy świat będzie akurat ‘5D’ – kwestia terminologii jest tak naprawdę bez znaczenia, ale ważne jest to, do czego możemy dążyć.

W moich wizjach świat, którego nam trzeba, to miejsce, gdzie nie trzeba tworzyć skomplikowanych dogmatów, gdzie nauka jest o wiele bardziej złożona, mimo swej prostoty – a ludzie, i od tego zależy najwięcej – przestają się zabijać.

Oczywiście ktoś pomyśli, że wojny są bezsensowne, że walki plemienne trzeba zakończyć, że przemysł farmaceutyczny wywołuje choroby, a my finansujemy światowe konflikty – i nie będzie to odbiegało od prawdy.

A może pół-prawdy, bo nikt w tym samym czasie nie myśli o tym, jak zabija drugiego człowieka… spotykając go na ulicy, rozmawiając z nim, często nawet mieszkając pod jednym dachem.

Teoretycznie nic się nie dzieje – spotykamy kogoś w życiu codziennym, dzieje się jakaś sytuacja, a my się denerwujemy.

NASZE MYŚLI

W myślach czujemy odrazę i złość, wysyłając do tej osoby bardzo negatywną energię.

To nie jest science – fiction; każdy człowiek może zabijać innych.

Każda słowna i myślowa ‘wiązanka’, którą do kogoś wyślemy – jest niczym innym, jak znajome wszystkim złorzeczeczenie.

Ludzka myśl jest największą siłą we Wszechświecie – jeśli nie nauczymy się nad nią panować, wciąż będzie wyrządzać ogromne szkody.

W pamięci dawnych pokoleń istniały powiązania pomiędzy złością, nienawiścią czy innymi, równie negatywnymi energiami, a pojawiającym się stanem chorobowym u innych, problemami w życiu, etc.

Najprostszym przykładem jest moment, w którym na twarzy ładnej dziewczyny, pojawiają się pryszcze – zazdrosne koleżanki, wysyłają jej ogrom negatywnej energii, która przejawia się pod postacią problemów ze skórą.

Tak jest z każdym człowiekiem, jednak przestaliśmy to czuć i dostrzegać.

Teoretycznie nic się nie dzieje, gdy ktoś zajechał nam drogę, a my posłaliśmy mu złość – jednak to ma na niego ogromny wpływ i może zamanifestować się na wiele sposobów, np. człowiek ten zachoruje, albo zdarzy mu się wypadek.

Myśl ludzka ma ogromną Moc – zdajmy sobie z tego sprawę!

Nie odrzucajmy tego, nie zakładajmy z góry, że energia atomowa jest potężna, nie dajmy się zwieść pozorom – wiemy przecież, że myśl może stwarzać światy, kreować rzeczywistość i nie ma dla niej ograniczeń ani barier, czy to czasowych, czy przestrzennych.

Patrząc na to, co się wokół nas dzieje – naprawdę nie potrzeba wojska czy dyktatorów, ludzie codziennie robią sobie krzywdę, nie zdając sobie z tego sprawy.

Na szczęście możemy to dostrzec, możemy zrozumieć, jak potężną siłą każdy z nas włada i zacząć używać jej zgodnie z przeznaczeniem – do stwarzania, czyli budowania i wzmacniania.

To potrafią jednak tylko dobre myśli, to potrafi tylko energia Miłości – każda inna forma, niszczy i rujnuje.

Od dziś pilnujmy swoich myśli – zamiast zazdrości, wyślijmy intencję, by danej osobie wiodło się jeszcze lepiej; zamiast się złościć – postarajmy się zrozumieć i wybaczyć; zamiast potajemnie słać nienawiść – przeprośmy w myślach, prosząc o wybaczenie.

To wszystko jest naprawdę proste – a transformacja i rewolucja świadomości, to moment, w którym na powrót odkrywamy swą Moc!

Wspaniałości!

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką oznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

Zapisz się do subskrypcji
otrzymuj powiadomienia o nowych artykułach