„Wielki reset”, o którym głośno i otwarcie mówią w ostatnim czasie media i globaliści, nie jest nowym tworem. „Wielki reset” to kolejna fraza określająca „nowy porządek świata”. Ważne jest, aby zrozumieć, że reset, o którym tyle teraz mówią, został zaprojektowany i układany przez wiele lat.

Wielki reset = NWO

W ciągu ostatniej dekady globalistyczne instytucje wymyśliły wiele zwrotów, które wydają się odnosić do planowanych na całym świecie, dramatycznych zmian w społeczeństwach na całym świecie.

„Wielki reset” to nie jest coś, co pojawiło się dopiero w 2020 roku, bo mówią o tym co najmniej od 2014 roku.

Wcześniej mówili o nowym porządku świata, „multilateralizmie” i „wielobiegunowym porządku świata”, a także o Agendzie 2030 itp.

Reset jest fazą katalizatora programu, nad którym globaliści pracują od dawna.

Celem, jak wielokrotnie otwarcie przyznawali, jest scentralizowanie całego globu w jedną strukturę monetarną, jedną wysoce współzależną i uspołecznioną gospodarkę, a ostatecznie poddaną jednemu bezimiennemu i niepodlegającemu odpowiedzialności organowi zarządzającemu.

„Pandemia” najlepszą okazją

Jedną z największych przeszkód w sfinalizowaniu resetu i uformowaniu się nowego porządku świata byli i są wyzwoleni i świadomi ludzie na całej planecie

Zanim będzie można wprowadzić nowy porządek świata, stary porządek świata musi zostać obalony.

Ludzie muszą zostać pokonani i być na tyle zdesperowani, że kiedy globaliści zaproponują swój „reset” jako rozwiązanie, ludzie z radością go zaakceptują, bez pytania…

Zaakceptują po prostu dlatego, że chcą, aby ustały problemy gospodarcze i życie w ciągłej niepewności.

Na Światowym Forum Ekonomicznym oświadczono, że „pandemia” koronawirusa jest „doskonałą okazją” do wywołania „wielkiego resetu”.

Globaliści przyznają, że w kryzysie istnieje możliwość zrobienia rzeczy, których wcześniej nie byli w stanie zrobić.

Innymi słowy, kiedy ludzie wpadają w panikę w obliczu kryzysu, łatwo nimi manipulować.

A jeśli kryzys nie pojawia się naturalnie, to dlaczego nie stworzyć go, nie wygenerować sztucznie i nie wykorzystać go do wywołania paniki?

Takim „kryzysowym narzędziem” okazał się światowy lockdown.

Nie powstrzymał rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale zniszczył systemy gospodarcze, w szczególności sektor małych przedsiębiorstw.

Sprawił, że rzeczywiste bezrobocie wzrosło jeszcze bardziej.

A tego przecież chcą globaliści – szybki upadek gospodarki powoduje, że może się rozpocząć „wielki reset”.

Liczy się świadomość

Plan globalistów nie jest w stanie się zrealizować, jeśli zadbamy o własne bezpieczeństwo we własnych społecznościach.

Nie jest w stanie się zrealizować, jeśli zaczniemy masowo kwestionować wszelkie pomysły, jakie rząd może mieć w kwestii egzekwowania narodowych blokad.

Chodzi o to, że nie możemy pozwolić globalistom na dyktowanie warunków kryzysu, na układanie nam scenariusza naszego życia.

Musimy działać, aby zmienić zasady gry.

„Wielki reset” nie jest naturalny, nie jest nieuchronny, jest oszustwem, pułapką.

Bez względu na to, jak poważny będzie kryzys w naszym kraju, to ludzie – a mianowicie ludzie nastawieni na wolność – będą decydować o przyszłości, a nie globaliści.

Sukces ich plan opiera się tylko na naszej panice i strachu.

Zamiast paniki, pokażmy im odwagę, świadomość, jednolity front i nasz własny plan.

⇒ Czytaj także: „WIELKI RESET” PROWADZI DO TRANSHUMANIZMU I LUDZI-CYBORGÓW

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.