Zło – zazwyczaj myślimy, że wiemy, czym ono jest, umiemy je zdefiniować i zaprezentować jego przykłady. Mimo to prawdziwe oblicze zła jest znacznie bardziej inteligentne, niż nam się wydaje, dlatego też często uważamy, że go wokół nas nie ma. Żyjemy ze świadomością, że ludzie są stosunkowo dobrzy i cokolwiek się wydarzy, zawsze potrafimy znaleźć w nich coś dobrego. Jednak bez względu na to, jak bardzo chcemy widzieć dobro w każdym, kto nas otacza, na swojej drodze spotykamy ludzi, którzy są naprawdę źli, gotowi zrobić wszystko za wszelką cenę. To tacy „posłańcy zła”, którzy pojawiają się w naszym życiu i bez skrupułów próbują je zniszczyć.

Zauważyć zło – docenić dobro

Jak bez zimna nie docenilibyśmy gorąca, jak bez smutku nie docenilibyśmy radości, jak bez łez nie docenilibyśmy uśmiechu – tak bez złych ludzi na świecie nie bylibyśmy w stanie docenić tych dobrych.

Brzmi jak smutna, szara, ponura rzeczywistość?

Ale tak właśnie jest.

Najczęściej doceniamy dobro wtedy, gdy doświadczymy zła.

I chociaż nasza natura próbuje zauważyć dobro w każdym człowieku, często czyni nas tym samym ślepymi na zło – a tego niestety w ludziach nie brakuje.

Według eksperymentów psychologicznych przeprowadzonych na tysiącach ludzi, u 95% osób społeczeństwa podwzgórze uwalnia oksytocynę, potężny hormon, który sprzyja pozytywnemu społecznie zachowaniu, czyli hojności, empatii i altruizmowi, a także sprawia, że ludzie są bardziej skłonni do ufania innym.

oksytocyna.jpg
Oksytocyna fot.123rf.com

Z drugiej strony wąskie spektrum 5% ludzi w ogóle nie uwalnia oksytocyny.

Wśród tej, wydawałoby się małej, ale alarmującej grupy ludzi, badacze zauważyli, że mają oni wiele cech psychopatów lub ludzi o złych zamiarach.

Dlatego też warto bliżej przyjrzeć się otaczającym nas ludziom i zwrócić uwagę na kilkanaście sygnałów ostrzegawczych, które podpowiedzą, czy mamy do czynienia ze złym człowiekiem, osobą, która nam źle życzy, pragnie naszego nieszczęścia, człowiekiem z czarnym sercem – z samym „posłańcem zła”.

Zaprzeczanie prawdzie i rzeczywistości – prawda, którą znacie jako taką, nie jest tym, z czym oni się zgodzą.

Ci ludzie żyją w sfabrykowanej rzeczywistości w swojej głowie, znają inną prawdę i nigdy nie zgodzą się z rzeczywistością i faktami, które istnieją naprawdę.

Co więcej, różnice te wcale nie są subtelne.

Wręcz przeciwnie – fakty są pokręcone i nadinterpretowane.

Jest to niezwykle niebezpieczne zjawisko, ponieważ ktoś, kto „kontroluje” ich rzeczywistość, tworzy prawa nieakceptowalne prawa dobra, zła i słuszności oparte tylko na subiektywności.

Przekręcanie faktów – sekret ich skuteczności tkwi w perfekcyjnym przekręcaniu wszystkich faktów, które nie zgadzają się z ich celami i manipulacjami.

Są gotowi wyrywać słowa z kontekstu, dopasowywać je do innych sytuacji itp. – dotąd, dopóki nie stworzą „alternatywnych” faktów, które będą pasowały do ich celu.

Zatajanie informacji – ludzie o złych zamiarach ukrywają istotnie informacje o sobie, jeśli wiedzą, że ich ujawnienie mogłoby im zaszkodzić.

Są gotowi utrzymywać je wszystkie w sekrecie, przy czym, gdy prawda ujrzy światło dzienne, tłumaczą się, że wcale nie kłamali, bo milczenie i niemówienie przecież nie jest kłamstwem…

Wprowadzanie w błąd – źli ludzie są bardzo pewni siebie i bez problemu potrafią tak zmienić Twoją rzeczywistość, że zaczynasz im wierzyć.

Za pomocą prostych słów są w stanie zmienić Twój sposób widzenia i oceny siebie, zamienić Twój umysł we wroga, wywołać emocje, których nawet się po sobie nie spodziewałeś.

Nieustanne kłamstwa – ich forma „szczerości” w rzeczywistości otoczona jest stekiem kłamstw. Kłamstwo jest ich sposobem wyrażania siebie.

Kłamią nie tylko po to, żeby coś zyskać, ale także dla samej przyjemności oszukiwania tych, którzy są wokół nich.

Satysfakcję sprawia im Twoja naiwność.

Czują się wtedy wyjątkowymi ludźmi, którzy przechytrzyli nawet Ciebie.

A kiedy wytkniesz im to kłamstwo, to wiedz, że będą Ci powtarzać je tyle razy, ile będzie potrzeba, żebyś w nie uwierzył lub będą „szczerze” tłumaczyć się z konieczności kłamania dla Twojego „dobra”.

Skupienie uwagi i brak szacunku – w rzeczywistości stworzonej przez osoby o czarnych sercach świat kręci się wokół nich.

Zła osoba będzie wymagać od Ciebie nierealistycznej uwagi, aż do momentu, w którym przestaniesz nawet żyć własnym życiem.

Wiedzą, że czas jest cenny, dlatego też zrobią wszystko by odwlec i zepsuć Ci Twoje plany.

Uwielbiają kontrolować swoje ofiary, nie mówiąc już o braku szacunku do nich.

W jednej chwili są Twoimi przyjaciółmi (na pokaz), a w drugiej tak naprawdę pragną przy najbliższej okazji wytknąć Ci błędy, wady, wyśmiać, zakpić, obrazić i poniżyć.

Bezwzględność – „posłańcy zła” nie żałują nikogo, kogo niszczą lub planują zniszczyć.

Dla nich ludzie to tylko pionki w grze o bycie najlepszym.

Cieszą się bólem innych ludzi, nie żałują ich cierpienia, nie liczą się z drugą osobą.

We wszystkich widzą wrogów, którzy zagrażają ich pozycji.

Brak poczucia winy i unikanie odpowiedzialności – każdy uczciwy, dobry i opiekuńczy człowiek poczułby głęboką winę, gdyby wiedział, że jego działania spowodowały jakąś szkodę emocjonalną, fizyczną lub duchową u innego człowieka.

Jednak ludzie o złych zamiarach tak nie myślą, a nawet mogą być tak skupieni na sobie, że odrzucają fakt, iż inni ludzie w ogóle mają uczucia.

Zasady moralne są im obce. Nigdy nie czują na sobie ciążącej odpowiedzialności za drugiego człowieka, zrzucają winę na innych i nie znają znaczenia przeprosin.

Rozkoszowanie się niepowodzeniami innych – ludzie o złych zamiarach odczuwają niebywałą satysfakcję z niepowodzeń innych.

Prawdziwą radość sprawia im seria niefortunnych wydarzeń i nieprzyjemności, jakie spotykają Cię w życiu.

Podwójne życie – osoby o czarnym sercu nigdy nie ujawnią Ci prawdziwej strony swojego życia.

Zawsze prowadzą grę, podwójne życie z dobrze przemyślanym scenariuszem i zaplanowaną historią.

Próbują robić wszystko, żebyś wierzył im, że chcą Twojego dobra i troszczą się o Ciebie, a w rzeczywistości cel ich życia kręci się tylko wokół nich samych.

Artystyczna manipulacja – najszczęśliwsi, najlepsi, najwspanialsi, bez problemów i w ogóle „naj, naj” – tak przedstawiają się i mówią o sobie źli ludzie.

Pod maską dobroci skrywają jednak czarne serca, czarne charaktery, czarne myśli i plany, które mogą zamienić Twoje życie w czarną plamę, jeśli w porę się nie obudzisz.

Bądź świadomy zagrożenia i poczuj się bezpiecznie.

Im więcej czasu spędzasz ze złymi ludźmi, tym bardziej prawdopodobne jest, że padniesz ofiarą ich manipulacyjnej rzeczywistości i kłamstw.

Jeżeli kiedykolwiek utkniesz w takiej relacji, najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić dla własnego dobra, jest jak najszybsze zdystansowanie się i odcięcie od kontaktów z taką osobą.

 WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.