Życiowe przebudzenie to nie chwila porannego wstawania czy przetarcie oczu po drzemce. Chodzi raczej o życie i o przyjrzenie się temu, co tak naprawdę w nim robisz i dokąd zmierzasz. To jest inny rodzaj pobudki. Taki, który odmienić może wiele rzeczy, jak i wpłynąć na całe twoje obecne i przyszłe życie.

Świadome przebudzenie

W życiowym przebudzeniu chodzi o świadome przebudzenie.

Takie, po którym twoje spojrzenie na własne życie zaczyna być nieco inne niż dotychczas.

Obserwując rzeczywistość, często ma się wrażenie – i nie będzie się to mijać z prawdą – że człowiek działa jak zaprogramowana maszyna.

Praca, obowiązki domowe, nauka itd. – kołowrotek życia.

Jednak czy często ludzie zastanawiają się nad głębszym sensem tego, co robią i gdzie zmierzają w swoim życiu?

Czy ty często to robisz?

Przebudzenie to pełna świadomość tego, co się robi i dokąd się zmierza.

Można je nazwać działaniem ze zrozumieniem tego, co się robi i ma się zamiar robić, jak i tego, kim się w istocie jest.

To w pełni świadome postępowanie z przyjęciem wszelkiej odpowiedzialności za późniejsze efekty oraz konsekwencje.

Ile jednak osób postępuje w ten sposób? Niewiele, i to jest prawda.

Człowiek często mówi i chwali się, że w pełni kontroluje swoje życie i prowadzi je według własnych upodobań, czyli tak jak chce i że jest wolny. Czyżby?

Jeśli tak, to dlaczego również narzeka, skoro ma tak dobrze?

A zauważyć można przecież ogólną tendencję do narzekania.

Chyba nie jest to spójne z prowadzeniem wymarzonego żywota?

Życiowe przebudzenie

Tutaj właśnie dochodzimy do przebudzenia.

Następuje ono, kiedy robisz osobistą rewizję swojego życia – i robisz ją szczerze.

Przyglądasz się temu, co ci ciąży i sprawia problem oraz temu, co uważasz za błędy.

To ważne, ponieważ te rzeczy będziesz później eliminował ze swojego życia.

Oczywiście to samo robisz z rzeczami, które sprawiają ci radość i których w większej ilości masz zamiar doświadczać.

One przecież pobudzają cię do działania oraz motywują.

Tych przecież nie będziesz eliminował, tylko sprawiał, aby było ich więcej.

Czarno na białym będziesz wtedy widział, jaki kierunek obrać, czego tak naprawdę chcesz i jak naprawdę powinno wyglądać twoje życie.

Zaczniesz wtedy szukać właściwych rozwiązań, a twój wewnętrzny radar będzie odpowiednio ustawiony na wychwytywanie tego, co jest ci potrzebne do dalszego właściwego samorozwoju.

Pamiętaj, żeby być zawsze spójnym w swoim życiu.

To, co myślisz, czujesz i czynisz, musi być ze sobą zgodne.

Dlatego tak ważne jest zrobienie przeglądu życia na każdej płaszczyźnie – emocjonalnej, duchowej i mentalnej.

Przebudzenie to nowa droga

Kiedy zrobisz porządek we własnym wnętrzu, bo tak to można nazwać, zacznie się zupełnie nowy etap życia dla ciebie.

To będzie pełna świadomość tego, kim jesteś i co masz zamiar zrobić.

Inaczej mówiąc, to jest jasno sprecyzowany obraz własnej osoby.

Czysty i klarowny.

Nie będziesz tkwił więcej w pułapce, którą można przedstawić w ten sposób: „robię coś, jednak tak naprawdę nie wiem, po co i w jakim celu, ale chyba jakoś to będzie, bądź może mi to coś da”.

Takie podejście i rozumowanie nigdzie nie prowadzi.

To przyćmiony i zamazany obraz życia.

Tak naprawdę to brak w nim konkretu.

Najwyższa więc pora wyrwać się z letargu, jeśli w nim tkwisz, albowiem w ten sposób nie zajdziesz nigdzie.

Przyjrzyj się w końcu temu, kim naprawdę jesteś.

Weź pod uwagę fakt, że jesteś tym, kim postanowisz, że jesteś.

Nie bądź czyimś obrazem, tylko własnym.

To kolejna rzecz warta zapamiętania.

Właśnie wtedy zacznie się twoje przebudzenie…

⇒ Czytaj także: CZŁOWIEK SIĘ PRZEBUDZA I KREUJE SWÓJ NOWY WSZECHŚWIAT

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.