Czym jest nasz dom? Budynkiem z betonu, drewna, czy cegły? Na pewno jest on ważny, ale czy to nasz prawdziwy dom? To może jest nim nasze ciało?

Już bliżej. Ono też jest bardzo ważne. Pójdźmy jednak trochę dalej.

Dla mnie moim domem jest Moje Wnętrze, przestrzeń mojego Serca i mojego Brzucha.

To mój fundament. Miejsce, gdzie cumuje, odpoczywam, nabieram siły, weryfikuję swoje prawdy, gdzie się ogrzewam i gdzie tworzę.

Umysł, nakierowany na świat zewnętrzny często popada w chaos, zatraca się w schematach, cudzych prawdach,  oczekiwaniach.

Gubi się i plącze.

Serce natomiast, zawsze dostrzega prawdę. Dla serca życie jest proste. Serce nadaje kierunek i odrzuca wszystkie narzucone z zewnątrz schematy, zakazy, nakazy, oczekiwania itp.

Widzi świat czysty.

Nie zna braku.

Kocha.

W Brzuchu zaś …hmm tam tkwi głęboka mądrość świata.

O ten Dom powinniśmy przede wszystkim dbać. Upiększać go, budować, w niego inwestować, jemu poświęcić swój czas i zainteresowanie.

 

dom.jpg
fot.123rf.com

 

Jak to zrobić?

To naprawdę bardzo proste wystarczy z nim rozmawiać, świadomie skupiać na nim swoją uwagę i koncentrację.

Wsłuchiwać się w jego głos. Fajnie jest przykładać ręce do swojego Serca, czy Brzucha i tak po prostu być.

Wytwarza się wówczas niesamowite pole energii, która rozświetla i uzdrawia. Można słuchać bicia serca i zatapiać się w tym dźwięku.

To są drobne czynności, jedyne czego wymagają od nas, to naszego zaangażowania i uwagi. Nic więcej.

Dachem dla naszego domu jest nasze ciało. Bardzo ważne jest, by dach ten był solidny, wytrzymały i szczelny.

Aby nasza Dusza mogła realizować swój życiowy plan, potrzebuje bezpiecznego, wygodnego schronienia.

Bez niego jest to niemożliwe. Dbajmy więc o siebie. Świadomie i czule. Do niczego się nie zmuszajmy.

Wybierajmy to, co wywołuje w nas przyjemność.

W każdym aspekcie.

 

dom.jpg
fot.depositphotos.com

 

Szykując sobie pożywienie, pielęgnując ciało, ćwicząc, pracując, rozwijając swoje zainteresowania, spotykając się z ludźmi, tworząc z nimi relacje, nawet najzdrowsza rzecz na świecie, jeżeli nie sprawia nam przyjemności, jeżeli się do niej zmuszamy, nie wzbogaci nas.

Nasze ciało, nasze Serce, nasza Dusza wie, co dla nas najlepsze. Słuchajmy Siebie zatem, idźmy za tym podszeptem, a nasze ciało będzie okazem zdrowia i radości.

Nasz fizyczny dom, możemy potraktować jako piękny ogród dla Duszy. Ogród, o który trzeba dbać, by rozrastał się i kwitł, by był bogaty w piękne kolory, subtelne, ciekawe zapachy, interesujące kształty i widoki, byśmy w nim jak najlepiej wypoczywali i regenerowali swoje siły.

Ogród potrzebuje też ochrony, by nikt i nic nie zniszczyło naszych plonów. Dlatego też świadomie twórzmy w naszym domu swoją przestrzeń.

Otaczajmy się rzeczami, które są dla nas przyjemne i ważne, a usuńmy rzeczy, które zaśmiecają i blokują nam przepływ energii w domu.

Dbajmy o czystość, świeżość, ład i porządek. Dbajmy o świeże kwiaty, piękne zapachy w domu.

Fajnie jest zapalić sobie kominek z olejkiem eterycznym, który i leczy i odświeża przestrzeń. Rewelacyjnie działają kadzidła, które oczyszczają nasz dom z wszelkiego nagromadzenia i zastoju.

 

dom-kadzidła.jpg
fot.depositphotos.com

 

Oczywiście świece, małe, duże, wszelkiego rodzaju i palone jak najczęściej. Ogień ma magiczną moc.

Oczyszcza, ogrzewa, wycisza. Wieczór spędzony przy świecach, czy to w kąpieli, czy w samotnym zamyśleniu, przy muzyce, czy z ukochanym, w niesamowity sposób wzbogaca naszą Duszę.

Co jakiś czas dobrze jest robić oczyszczanie mieszkania świecami. Kładziemy wówczas małe podgrzewacze na podłodze w całym domu, tak by jedna świeczka widziała przynajmniej jedną ze swoich koleżanek świeczek.

Czekamy, aż wszystkie wypalą się do końca. Zbieramy i od razu wyrzucamy. Jak zawsze w tego rodzaju czynnościach ważna jest intencja.

 

dom-świece.jpg
fot.depositphotos.com

 

Można dołączyć do tego kadzidła, dźwięki gongów, bębna, czy dzwonków. Po zakończeniu czuć natychmiastową różnicę w energii przestrzeni domu.

Ważne jest, by takie oczyszczanie przestrzeni robić regularnie, tak jak dbamy o swoje ciało, czy czystość podłóg w domu, tak powinniśmy dbać o czystą energetycznie przestrzeń wokół nas.

Nasz dom ma być naszym schronieniem, w którym czujemy się przyjemnie i bezpiecznie warto zatem zadbać o jego energię.

Jeżeli podchodzimy do dbania o dom świadomie, wówczas budujemy silne i sprzyjające nam pole energetyczne, a dom staje się dla nas oazą, w której faktycznie wypoczywamy i regenerujemy swe siły.

Słowianie, choć nie tylko oni, wierzyli, że każde pomieszczenie, każdy dom ma swojego Duszka lub Duszki.

Istotę energetyczną, która jest mieszkańcem, a nawet opiekunem przestrzeni, w której bytuje.

Jeżeli wspólnie zamieszkujemy ten sam dom, warto byłoby żyć ze sobą w zgodzie i harmonii, prawda?

W tym celu potrzebujemy okazać Duszkowi swe względy i dobre zamiary. Na noc zostawiamy dla Duszka mały poczęstunek, ciasteczko i mleczko, niczym dla Św. Mikołaja.

Oczywiście robimy to z szacunkiem i świadomą intencją. Rano wynosimy poczęstunek na zewnątrz domu, np. do ogrodu, jeżeli takowym mamy i kładziemy na ziemi, jednak w miejscu nieoczywistym dla naszych zwierząt domowych.

Z Duszkiem możemy też rozmawiać, witać się lub żegnać, gdy wracamy bądź wychodzimy z domu.

Pamiętajmy, to co wokół nas, jest odbiciem naszego wnętrza.

Zawsze dbając o to, co na zewnątrz poruszamy to, co w naszym środku.

I odwrotnie.

Im bardziej i czulej zaglądamy do swojego wnętrza, tym troskliwiej dbamy o nasze ciało i dom, tworząc w sobie i wokół siebie Piękno.

Nasz Dom jest bowiem wszędzie tam, gdzie jesteśmy My.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.