Według naukowców, którzy badali wpływ e-papierosów na zdrowie myszy i komórek ludzkich, palenie e-papierosów może zwiększać ryzyko niektórych nowotworów i chorób serca. Myszy wystawione na działanie pary z papierosów elektronicznych miały więcej uszkodzeń DNA. Takie doniesienia zupełnie zmieniają pogląd na bezpieczeństwo tego rodzaju używek.

Zbawienie palaczy

Kiedy w 2003 roku Chińczycy stworzyli pierwsze poprawnie działające urządzenie aplikujące nikotynę i jednocześnie stwarzające namiastkę palenia tytoniu, dla nałogowych palaczy pojawiła się nadzieja na „bezpieczne” palenie.

E-papierosy miały być nie tylko zbawieniem dla palaczy walczących z nałogiem, ale również dla tych, którzy w ich towarzystwie przebywają.

Jak wiadomo tradycyjne papierosy ze względu na ogromną zawartość substancji toksycznych, w dużej mierze odpowiedzialne są za choroby serca, układu krwionośnego, układu oddechowego oraz choroby płuc i niektóre nowotwory.

 

e-papieros.jpg
fot.123rf.com

 

W papierosach elektronicznych (teoretycznie) postanowiono całkowicie wyeliminować niepotrzebne toksyny i tym samym zminimalizować ich toksyczność do zera.

I tak świat opanowała moda na e-papierosa – bo bezpieczny, bo bez dymu, bo to tylko para wodna, bo nie uzależnia, bo nie szkodzi itd.

Tymczasem na temat prawdziwej szkodliwości papierosów elektronicznych wiemy coraz więcej, a najnowsze badania dowodzą, że nie są one wcale tak bezpieczne, jak dotąd uważano i ich palenie może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia.

E-papierosy szkodzą – badania

Amerykański zespół naukowców kierowany przez profesora medycyny środowiskowej Moon-shonga Tanga z New York University School of Medicine ostrzega, że ​​e-papierosy mogą zwiększać ryzyko zagrożenia życia.

Badacze odkryli dowody na to, że nikotyna wdychana z e-papierosów może zostać przekształcona w substancje chemiczne, które uszkadzają DNA oraz tłumią mechanizmy naprawy genetycznej organizmu.

Tang wystawiał myszy na działanie dymu e-papierosowego przez trzy godziny dziennie, pięć dni w tygodniu przez trzy miesiące.

 

e-papieros.jpg
E-papieros fot.123rf.com

 

Ilość nikotyny w parze równała się średniemu stężeniu, jakie wdychają ludzie (wynosiła 10 miligramów na mililitr).

W testach laboratoryjnych myszy wystawione na działanie dymu e-papierosowego miały wyższy poziom uszkodzeń DNA w sercu, płucach i pęcherzu niż te oddychające normalnym przefiltrowanym powietrzem.

Systemy naprawy DNA, które chronią przed rakiem, również zostały osłabione w komórkach zwierząt.

Zgłaszając swoje odkrycia w czasopiśmie Proceedings of National Academy of Sciences, naukowcy napisali:

„Uważamy, że para z e-papierosów zawierająca nikotynę jest rakotwórcza, a palacze e-papierosów mają większe ryzyko niż osoby niepalące, na to, aby zachorować na raka płuc i pęcherza oraz choroby serca.

Sam rozpuszczalnik obecny w e-papierosach nie powoduje uszkodzeń DNA, natomiast nikotyna w połączeniu z rozpuszczalnikiem wywołuje takie same uszkodzenia jak sama nikotyna”.

Podobne wyniki zaobserwowano, gdy oddziaływaniu pary z e-papierosów poddano laboratoryjne hodowle komórek ludzkich płuc i pęcherza.

Komórki wystawione na ekspozycję nikotyny i pochodnych nikotyny były bardziej podatne na mutacje genetyczne lub ulegały zmianom wyzwalającym nowotwory niż komórki, które nie miały kontaktu z tymi toksynami.

Potrzeba dalszych badań

Moon-shong Tang uważa, że obserwowalne ​​zmiany DNA są podobne do tych związanych z paleniem tradycyjnych papierosów, ale dodał, że potrzeba więcej pracy i dalszych badań, aby sprawdzić, czy e-papierosy naprawdę zwiększają wskaźniki zachorowalności na raka.

Naukowcy rozpoczęli już długoterminowe eksperymenty, aby przyjrzeć się rozwojowi nowotworów i chorób krążenia u myszy narażonych na parę z e-papierosów, ale ze względu na powolny rozwój chorób, efektów swoich prac spodziewają się w późniejszym terminie.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.