Kiełki, te malutkie, dość niepozorne zaczątki roślin niosą w sobie wielką odżywczą moc. To, co jest skarbem całej, dorosłej rośliny, najpierw zawiera się w jej nasionku. Są istną bombą witaminową. Ich właściwości zarówno odżywcze, jak i lecznicze znane były już w Starożytnych Chinach. Na Zachód dotarły stosunkowo niedawno, jednak bardzo szybko zdobyły serce niejednego dbającego o swe zdrowie człowieka.

W porównaniu do swej dorosłej postaci są one znacznie mniej kaloryczne i lepiej przyswajalne dla naszego ciała.

Oprócz ogromnej ilości wartościowych składników, które odżywiają nas i leczą, zawierają w sobie jasną, życiodajną moc, która odżywia nie tylko nasze ciało, ale i naszego Ducha.

Jakie kiełki możemy wyhodować we własnej kuchni?

KIEŁKI LUCERNY. Lucernę Arabowie nazywali Alf-al-fa, czyli ojciec wszelkiego pożywienia. Starożytni arabscy wojownicy, by przygotować się do dużego wysiłku związanego z podróżą i walką karmili zarówno siebie, jak i swoje konie właśnie lucerną.

Kiełki lucerny zawierają w sobie potężną dawkę witaminy K, wielkie pokłady żelaza i łatwo przyswajalnego białka.

KIEŁKI-LUCERNY.jpg
KIEŁKI LUCERNY fot.123rf.com

 

Ponadto są źródłem wapnia, magnezu, fosforu, potasu, krzemu, sodu, manganu i selenu.

Świetnie odżywiają  umysł i ciało, poprawiają pamięć i dodają nam energii.

Są idealnym wręcz pożywieniem dla kobiet w ciąży. Zasilają nasze ciała w witaminy: A, B1, B2, B3, B5, B6, C i E.

Kiełki lucerny przychodzą z pomocą kobietom w okresie menopauzy, łagodząc objawy tego stanu dzięki zawartych w sobie fitoestrogenach.

Dodatkowo obniżają poziom „złego” cholesterolu, zapobiegają chorobom serca, nowotworom, a także osteoporozie.

Możemy jeść je bez ograniczeń!

KIEŁKI BROKUŁA. Kiełki brokuła są wielkim wsparciem dla naszego układu nerwowego i odpornościowego, dzięki zawartych w sobie przeciwutleniaczom.

Chronią nasz żołądek przed ewentualnymi wrzodami, zapobiegają chorobom układu krążenia, a także obniżają ciśnienie krwi.

Kiełki brokuła mają bardzo silne działanie przeciwnowotworowe.

kiełki-brokuła.jpg
Kiełki brokuła fot.123rf.com

 

Są dla nas źródłem witamin: A, B1, B2, B3, B5, B6, B9, C, E i K. Nasycają nas ponadto manganem, cynkiem, selenem, magnezem, żelazem, potasem, fosforem oraz wapniem.

Dodatkowo kiełki brokuła mają działanie krwiotwórcze i chronią nas przed anemią, a także zmniejszają ryzyko zaćmy.

KIEŁKI RZODKIEWKI. Przyspieszają przemianę materii. Dzięki dużej zawartości witaminy C i działaniu wykrztuśnemu są idealnym lekiem na przeziębienie.

Oczyszczają drogi oddechowe i zatoki. Kiełki rzodkiewki mają bardzo korzystny wpływ na stan naszej skóry, włosów i paznokci.

 

kiełki-rzodkiewki.jpg
Kiełki rzodkiewki fot.123rf.com

 

Zaleca się ich spożycie osobom mającym anemię, czy problemy z wątrobą i drogami żółciowymi.

Ponadto regenerują i odmładzają nasz organizm. Kiełki rzodkiewki są źródłem witamin: A, B1, B2, B3, C, E, PP i składników mineralnych: wapnia, żelaza, magnezu, cynku, jodu i związków siarki.

Swym ciekawym, wyraźnym smakiem wzbogaca niejedną potrawę.

KIEŁKI SOCZEWICY. Mają działanie przeciwwirusowe i antynowotworowe. Ze względu na bardzo dużą zawartość kwasu foliowego są zalecane są kobietom w ciąży.

Są wsparciem dla ludzi chorych na kamienicę żółciową, miażdżycę, czy cukrzycę. Korzystnie wpływają na naszą cerę i zęby.

 

kiełki-soczewicy.jpg
Kiełki soczewicy fot.123rf.com

 

Kiełki soczewicy wzbogacają nas o witaminy A, B, C i E oraz dostarczają nam wapnia, magnezu i żelaza.

Są bardzo smaczne i lekko strawne.

KIEŁKI FASOLI MUNG. Są źródłem łato przyswajalnego dla nas białka.

Zapobiegają chorobom serca i nowotworom dzięki dużej zawartości antyutleniaczy.

 

KIEŁKI-FASOLI-MUNG.jpg
KIEŁKI FASOLI MUNG fot.123rf.com

 

Ponadto obniżają poziom „złego” cholesterolu. Kiełki fasoli mung dostarczają nam manganu, cynku, jodu, potasu, litu, selenu, magnezu, miedzi, fosforu oraz wapnie i żelaza.

Wzbogacają nasze ciało o witaminy: A, B1, B2, B3, B5, B6, B9, C, E i K.

RZEŻUCHA. Ta znana chyba nam wszystkim od najmłodszych lat roślina o charakterystycznym zapachu i smaku jest dla nas źródłem wapnia, potasu, magnezu i siarki.

 

RZEŻUCHA.jpg
RZEŻUCHA fot.123rf.com

 

Ponadto dostarcza nam witamin: C, B1, B2 i PP. Rzeżucha wzmacnia odporność naszego organizmu, obniża poziom „złego” cholesterolu, a także dba o zdrowie i piękny wygląd naszej skóry, włosów i paznokci.

Jest zatem wiele powodów, by nie sadzić jej tylko jeden raz do roku.

W jaki sposób możemy wykiełkować nasze zdrowe kiełki?

Do tego celu możemy wykorzystać gotową już kiełkownicę bądź pokusić się o domowy sposób kiełkowania w słoiku.

Przepłukane nasiona kiełków wsypujemy do słoika i zalewamy je chłodną, przegotowaną uprzednio wodą, na wysokość kilku centymetrów.

Nakrywamy słoik gazą i odstawiamy w ciepłe, najlepiej nasłonecznione miejsce na ok. 12 godzin.

Następnie płuczemy, odsączamy nasionka i wsypujemy je z powrotem do słoika. Czynność tę powtarzamy dwa razy dziennie.

Dobrze jest ułożyć słoik w taki sposób, by nadmiar wody mógł z niego spływać.

Nasze wyrośnięte, zdrowe i piękne kiełki możemy spożywać do 2-3 dni, przechowując je w lodówce.

Kiełki możemy dodawać do past, sałatek, kanapek, jako dodatek do innych warzyw, dekorację do dania, czy smakowity i zdrowy akcent do ciepłej zupy.

Możliwości jest bardzo wiele, na pewno każdy z nas znajdzie nie jedną ulubioną dla siebie.

Zasadźmy w naszych domach nasionka naszego zdrowia.

Podarujmy sobie naszą własną, domową aptekę 🙂

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

P.S. Informacje są prywatnymi opiniami i poglądami. Nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np lekarza. Wszelkie rady które są na mojej stronie, stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.