Klucz do prawdziwego szczęścia według Emmy Slade – buddyjskiej mniszki z Zachodu Emma Slade jeszcze 10 lat temu była dyplomowaną księgową, absolwentką Cambridge, która zajmowała się funduszami dużej firmy. Nigdy nie oglądała się za siebie. Jednak jedno wydarzenie, jedna chwila zupełnie zmieniły jej życie. Zamieniła odwieczny bieg na spokój i prostotę. Zmieniła wszystko i pojęła, że wystarczy zrozumieć pięć życiowych mądrości, aby odnaleźć klucz do prawdziwego szczęścia…

Jedno wydarzenie – wielka zmiana

We wrześniu 1997 roku pracująca w Hongkongu (a wcześniej w Nowym Jorku i Londynie) księgowa Emma Slade podróżowała służbowo do Dżakarty.

Pewnego dnia, kiedy odpoczywała po biznesowych spotkaniach w swoim pokoju w czterogwiazdkowym hotelu, ktoś zapukał do drzwi.

Gdy Slade je otworzyła, stanęła oko w oko z uzbrojonym napastnikiem.

Ten zacisnął jej usta dłonią, przyłożył pistolet do klatki piersiowej i wprowadził z powrotem do pokoju, gdzie splądrował jej rzeczy.

Emma spędziła z napastnikiem trzy godziny w jednym pokoju, wierząc, że są to ostatnie godziny jej życia.

Na szczęście uratowali ją policjanci.

To wydarzenie odmieniło życie kobiety.

Zmagała się z zespołem stresu pourazowego i długo nie mogła poradzić sobie z przeżytą traumą.

Coraz częściej czuła, że zarabianie pieniędzy i kariera – dwie rzeczy, które utożsamiała z sukcesem i szczęściem – były bardzo małą częścią tego, kim naprawdę była.

Pragnęła dowiedzieć się więcej na temat tego, czym jest człowieczeństwo, co czyni nas dobrymi i szczęśliwymi ludźmi.

W ramach terapii podróżowała po świecie, odkrywając tajniki jogi.

Jednak to pobyt w Bhutanie odmienił jej życie na lepsze.

Buddyjska mniszka z Zachodu

Emma Slade odwiedziła Bhutan po raz pierwszy w 2011 roku.

To tam nasiona medytacji i jogi, które zbierała podczas swych licznych podróży, zakiełkowały i przynosiły prawdziwe owoce.

 

Bhutan fot.depositphotos.com

 

Dzięki swojemu buddyjskiemu nauczycielowi zrozumiała sens życia i tragedii z jej udziałem.

Zrezygnowała z pogonią za pieniędzmi, zrozumiała, że sama kariera i sukces zawodowy to nie klucz do szczęścia.

Obecnie naucza innych prawdziwej, tybetańskiej wiedzy.

Założyła też w Bhutanie organizację charytatywną dla niepełnosprawnych dzieci w Bhutanie i ma nadzieję, że kiedyś zamieszka tam na stałe, w całkowitym, długoterminowym odosobnieniu.

Emma jest też jedyną kobietą z Zachodu, która została wyświęcona na buddyjską mniszkę w Bhutanie.

Czego nauczyła się pozostawiając swoje dotychczasowe życie i skupiając się na wewnętrznym spokoju?

Przede wszystkim prawdziwego szczęścia, do którego według niej prowadzi pięć prostych dróg.

Klucz do prawdziwego szczęścia

Tragiczne doświadczenia nauczyły Emmę radości życia i pozwoliły jej odkryć klucze do prawdziwego szczęścia.

Oto i one:

1. Znajdź dobre strony w każdej złej sytuacji – wszystkie złe wydarzenia, niepowodzenia, nieszczęścia itp. dzieją się w życiu „po coś”, „na coś”.

Czasami są nam potrzebne do duchowego przebudzenia, do zmienienia swojego życia na lepsze, do dostrzeżenia tego, czego do tej pory nie chcieliśmy dostrzegać.

Emma uważa, że całkowita utrata kontroli nad życiem, która miała miejsce w momencie ataku bandyty, pozwoliła jej dostrzec sens samego życia.

Bez tego złego wydarzenia nigdy nie odbyłaby podróży w Himalaje, nie dostrzegłaby prawdziwego szczęścia i nie osiągnęła wewnętrznego spokoju.

2. Przebaczaj, wykazuj empatię, zwalcz nienawiść – po całym wydarzeniu Emma współczuła swemu oprawcy.

Dzięki jodze i medytacji odnalazła swój spokój, stała się lepszą osobą – lepszą niż była wcześniej.

Odnalazła sens uczucia dobroci, tolerancji i zrozumienia.

Porzuciła nienawiść i zrobiła miejsce na więcej pozytywnych emocji.

Wciąż miała większość tego, co miała wcześniej – inteligencję, ukończone studia, zawodowe zasługi i podziw.

Różnica polegała na tym, że nauczyła się także empatii, współodczuwania ludzkich emocji i wrażliwości.

3. Uzyskaj wewnętrzny spokój – wewnętrzny spokój to zarówno równowaga fizyczna i emocjonalna.

Emma uważa, że dla każdego człowieka priorytetem jest znalezienie wewnętrznego spokoju, tak samo jak dążymy do zdobywania wiedzy, robienia zakupów lub odnalezienia prawdziwej miłości.

4. Pamiętaj, że sukces i miłość nie są miarą szczęścia – kariera i sukces zawodowy oraz miłość i romantyczne związki, które ludzie Zachodu często utożsamiają ze szczęściem, wcale nie są jego miarą.

Slade odnosiła niebywałe sukcesy na tym gruncie, miała dużo pieniędzy, pragnęła wyjść za mąż, ale nigdy nie czuła się tak szczęśliwa, jak wtedy, gdy porzuciła to wszystko i poczuła się wolnym człowiekiem.

W Bhutanie zrozumiała, że nic nie musi, że nikt od niej nic nie wymaga, że życie nie polega na realizowaniu ustalonych przez innych scenariuszy, bo „tak trzeba” i „tak wypada”.

5. Podążaj za buddyjskimi ideałami – buddyzm uczy dobroci dla wszystkich istot, od ludzi i zwierząt po rośliny i drzewa.

Kiedy jesteś dobry dla kogoś, kto wcale nie był taki dla Ciebie – Ty zyskujesz więcej.

W życiu nie chodzi wcale o robienie „czegoś za coś”.

Czasem nie otrzymujemy nic w zamian, ale czynienie bezinteresownego dobra sprawia, że stajemy się lepszymi jednostkami, a dobro i tak prędzej czy później do nas wróci.

Proste, prawda?

Niby zwykłe, pięć prostych rad-kluczy do prawdziwego szczęścia, a czasami tak wiele potrzeba, byśmy je zrozumieli i wdrożyli w życie…

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.