Zdecydowanie większość z nas czuje, że poza tym całym dziwnym, szaleńczym, ale i pięknym życiem tutaj na Ziemi musi być coś więcej. Mimo tak wielu niewiadomych w głębi serca czujemy, że życie po śmierci istnieje, a czynienie dobra to rzeczywiście coś ważnego, niż pozbawione głębszego sensu uczynki. W dobie początku Nowej Ery Ludzkości coraz lepiej zaczynamy rozumieć istotę Duszy jak i nasza wędrówka w świecie fizycznym również zaczyna być mniej zamglona.

Zło pojawia się wtedy, kiedy ktoś postanowi celowo okłamywać innych, w tych jakże ważnych kwestiach naszego życia tutaj.

Jeszcze gorsza sytuacja to taka, kiedy ten „zły ktoś” zdobędzie władzę i zacznie narzucać innym, nie tyle swoje zdanie, ale i kłamstwo tylko i wyłącznie po to, aby mieć nam innymi kontrolę.

I tym właśnie stała się religia.

POSZUKIWANIE PRAWDY

Podświadome szukanie odpowiedzi na fundamentalne pytania dotyczące naszego życia jest niczym innym jak po prostu głosem naszej Duszy, która zawsze woła nas ku lepszemu poznaniu prawdy o nas samych.

Siły ciemności doskonale zdają sobie z tego sprawę, a z racji tego, że kierują się złem, wykorzystały tę część ludzkiego jestestwa dla swoich chorych celów.

Ziemia to niesamowity przykład tego, co się dzieje z daną cywilizacją, jeśli odgrodzimy ją od poznawania prawdy o sensie życia.

Wywraca to dosłownie wszystko do góry nogami i podstawowe wartości są zastępowane sztucznymi, niemoralnymi programami wpajanymi nam od samego początku poczęcia człowieka.

WYPACZANIE SPOŁECZEŃSTWA

Ludzki potencjał rozwoju jest ciągle blokowany.

Istoty wielowymiarowe nie dość, że nie chcą słyszeć o swoim prawdziwym potencjale, to jeszcze zaczynają się go bać.

Kościół katolicki jest tego doskonałym przykładem.

Któż z nas był na lekcji religii, gdzie wpajano do głowy młodym dzieciom, że tęcza to znak diabła, a zwierzęta to tylko mechaniczne byty nieposiadające swojej własnej duszy i świadomości.

Pamiętam jak dziś, jak się wykłócałem z katechetką o to, że w oczach Boga wszystkie jego dzieci są równe, nawet jeśli mówimy o gołębiach na blokowych dachach.

Umysły młodych ludzi są wypaczane, ponieważ coniedzielne rytuały nie niosą ze sobą światła Boga.

RELIGIA A ŚWIADOMOŚĆ

Głównym wrogiem dla religii staję się świadomość.

Oczywiście można żyć w zgodzie ze wszechświatem i być człowiekiem religijnym, jednak jeśli religia zaczyna wpychać się z butami w nasze przekonania postrzeganie dobra i zła czy też emocjonalność, dochodzi do sytuacji uwstecznienia tego, kim jesteśmy na bazie świadomości.

Religia zawsze będzie wytaczała pewne granice i tylko od nas zależy, czy korzystanie z jej wiedzy będzie dla nas dobre czy nie.

W takich sytuacjach dobrze jest posłużyć się naszą najmocniejszą bronią przeciwko kłamstwu jaką jest intuicja.

PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI

Rodzące się w głowie pytania doprowadzają do tego, że budzący się ludzie stają się niewygodni dla autorytetów religijnych.

Nie dość, że człowiek umiejący odróżnić kłamstwo od prawdy, przestaje zwyczajnie zasilać dany system religijny, ponieważ widzi w nim bezsensowność rytuałów serwowanych dla wyznawców.

Nie płaci, a co gorsza dla kleryków zaczyna zdobywać wiedzę, o jakiej się duchownym nie śniło.

Wybiega poza zagrodę budowaną przez tysiące lat i swoim zachowaniem zaczyna przyciągać do siebie innych, ponieważ wzrost świadomości to potężna dawka energii dla ludzi wokół nas i dzięki pracy, nad swoim umysłem, duchem i ciałem dosłownie świecimy niczym latarnia w środku ciemnego lasu.

WEWNĘTRZNE ŚWIATŁO KAŻDEGO Z NAS

I to jest fakt, którego religijni władcy boją się najbardziej.

W swojej naturze światło zawsze będzie oświetlać ciemność i dojdzie do momentu, gdzie nie będzie można powstrzymać lawiny wzrastającej świadomości globalnej.

Systemy religijne już się załamują, czas będzie tylko pogłębiać ten proces.

RELIGIJNY BIZNES

Żyjemy w Polsce, tak więc skupmy się jeszcze na kościele katolickim.

Jako organizacja ma on za zadanie wypełnienie dwóch prostych celów.

Pierwszy to zebranie jak największej ilości wiernych, a drugi, to oczywiście uzyskanie jak największej przychodów.

Władza i pieniądze dają kontrolę, która jest wymagana do funkcjonowania każdej wielkiej sekty znajdującej się na naszej planecie.

Podobnie jest z islamem, jednak tutaj widzimy większe parcie na zdobywaniu nowych wyznawców, niż na robieniu kasy.

Dzieje się tak, ponieważ islam nie ma swoich głównych przedstawicieli, jak to jest w katolickim Watykanie.

STRACH

Podstawowy narzędziem do przejmowania umysłów wyznawców, jest głęboki strach i przekonanie, że jeżeli nie będziemy postępowali zgodnie z zasadami narzuconymi z góry przez boga, to będziemy po wieczność cierpieć niewyobrażalne katusze najczęściej w tzw. piekle.

I choć mało kto zastanawia się podczas dnia codziennego nad tym ognistym, wypełnionym smołą i rzekami lawy miejscem, to podświadomość doskonale o nim pamięta w każdej chwili.

Kieruje to nasze serce do uległej postawy.

Wewnętrzny strach przed wiecznym cierpieniem wywiera nieustanny wpływ na każdy aspekt życia wyznawców.

Jest to największa zbrodnia przeciwko ludzkości wytworzona przez religie.

Obraz brutalnego boga stoi zawsze za każdym aktem miłosierdzia z jego strony.

FANATYZM JAKO BROŃ

Religia to również broń, jeśli dane społeczeństwo przeradza ją w fanatyzm.

Działo się tak podczas wypraw krzyżowych i dzieje się dzisiaj na przykładzie islamizacji Europy.

W imię boga zabijano już miliardy istnień, a ludzka głupota wciąż nie dostrzega tego, że jeżeli ktoś karze ci zabijać, to nie jest to bóg, tylko diabeł.

WIĘKSZA CAŁOŚĆ

Wszystko ma dwie strony medalu i mając świadomość, że zeszliśmy na tę planetę, aby zdobyć doświadczenie i czegoś się nauczyć, szybko dojdziemy do wniosku, że nawet religia, jest częścią większej całości i rzeczywiście ma to swój, bardzo głęboki sens.

Ludzie budzą się z letargu!

Coraz więcej osób dostrzega zakłamanie fundamentu religijności i przez to zaczynają podążać prawdziwą ścieżką zrozumienia życia.

Idąc dalej, religia na swój sposób pomaga w przebudzeniu świadomości.

Podstawowe pytania o sens istnienia, bardzo często rodzą się w kościelnych ławach.

Wszystko jest częścią wszechświata, a sam wszechświat to swoisty plac zabaw.

Więc również religie układają się w większą układankę, ku zrozumieniu istoty życia i tylko od nas zależy, czy tę naukę zaakceptujemy, czy też nie.

Nowa Era w tempie lawinowym zalewa umysły mieszkańców Ziemi.

Otwieramy oczy na świat i zaczynamy dostrzegać w nim to, co jest złe i co jest dobre.

Religia to tylko element większej całości i to od nas zależy, do którego worka ją włożymy.

Pamiętajmy jednak, że ślepe podążanie za ideami, może w końcu doprowadzić nas do przepaści, a jeśli ktoś karzę Ci skakać w ogień, to dobrze się zastanów, czy nie robi to tylko dlatego, abyś po prostu spłonął.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI