Pierwszych spotkań z TRE doświadczyłam w czasie ciąży i po porodzie, gdzie moje ciało samoistnie zaczęło drżeć i to w dość intensywny sposób. Z opowieści innych kobiet dowiedziałam się, że zjawisko drżenia tuż po urodzeniu dziecka jest czym bardzo częstym. Pamiętam, jak niejednokrotnie w okresie silnego stresu czułam, że z przeładowania mój układ nerwowy zaraz zacznie się trząść.

Nie rozumiałam wówczas tego.

Czasem mnie to wręcz niepokoiło.

Do czasu, gdy poznałam TRE.

Wówczas podziękowałam swojemu ciału za mądrość i sobie, za to, że nieświadomie go w tej mądrości nie zblokowałam.

TRE jest prostą i skuteczną metodą rozładowywania napięcia emocjonalnego, którą możemy praktykować sami w domu.

Ma ona swe korzenie w Analizie Bioenergetycznej Dr Alexandra Lowena.

Metodę tę, obserwując świat natury i ludzi dotkniętych traumą odkrył Dr David Berceli.

 

trauma-tre.jpg
Trauma fot.123rf.com

 

Doświadczony, międzynarodowy ekspert pracy z traumą oraz psychoterapeuta bioenergetyczny.

W swojej książce „Zaufaj ciału” David Berceli opisuje dokładnie zagadnienie traumy i jej wpływu na nasze zdrowie i  funkcjonowanie w codziennym życiu.

Podaje również narzędzie, jakim jest TRE, umożliwiające powrót do zdrowia.

Dokładny opis ćwiczeń umożliwia samodzielne praktykowanie ich w domu, choć D. Berceli zastrzega wzmożoną uważność, potrzebę dodatkowej terapii i osoby towarzyszącej w sesji TRE w przypadku silnych, traumatycznych przeżyć.

Umiejętność drżenia w celu rozluźnienia głębokich napięć mięśniowych powstałych w ciele w wyniku silnych przeżyć, posiadają nie tylko ludzie, ale i zwierzęta.

Jest to nasza jak najbardziej naturalna, wrodzona mądrość ciała, pozwalająca na samouzdrawianie.

TRE to ćwiczenia, które uwalniają napięcie w ciele wywołane przeżyciem traumy.

Trauma automatycznie kojarzy nam się z bardzo ciężkimi przeżyciami, katastrofami, nadużyciami, porzuceniem, czy molestowaniem.

Tak, są to największe traumy wśród ludzi. Jednak tak naprawdę, traumą jest dla nas każde wydarzenie, które w sposób negatywny wpływa na nasze normalne mechanizmy radzenia sobie z zastaną sytuacją.

 

trauma-tre.jpg
fot.123rf.com

 

Zatem wtedy, gdy z jakiegoś powodu, w konkretnej sytuacji niemożliwe jest, byśmy zareagowali do tej pory sprawdzanym dla nas sposobem reakcji.

Warto tu zaznaczyć, iż nasze reakcje są automatyczne i instynktowne. Trauma zatem jest nieświadomą reakcją naszego organizmu.

Zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele wydarzeń w naszym życiu zostało przez nasz organizm odebrane jako traumatyczne.

Jak to wygląda w ciele?

W sytuacji, gdy czujemy zagrożenie, nasze mięśnie napinają się, ciało kuli się, by chronić podbrzusze przed urazem.

Grupa mięśni tworząca mięsień biodrowo-lędźwiowy odgrywa bardzo istotną rolę w ochronie przed traumą.

W tym obszarze znajdują się ponadto największe skupiska nerwów układu nerwowego współczulnego.

 

stres-trauma-tre.jpg
fot.123rf.com

 

Jest to zatem rejon ciała odpowiedzialny za reakcję walki/ucieczki. Bardzo często dzieje się tak, że bóle dolnego odcinka kręgosłupa i bioder spowodowane są napięciem będącym efektem traumy.

Często takie dolegliwości występują wśród osób wykorzystywanych seksualnie.  Wart uwagi jest fakt, iż w momencie napięcia dolnej sfery i jej schylenia do przodu, górna sfera ciała będzie odchylać się w przeciwną stronę.

Jest to naturalny odruch organizmu dążący do utrzymania prostej postawy ciała.  W efekcie dochodzi do napięcia w okolicy ramion, szyi, a także tułowia.

Ćwiczenia

Sesja TRE obejmuje 7 ćwiczeń. Pierwsze pięć mają na celu aktywację naszych mięśni. Ćwiczenie 6 i 7 jest już swoistym wprowadzeniem ciała w stan drżenia.

Podczas ostatniego ćwiczenia przyjmujemy pozycję leżącą. Poprzez odpowiednie ułożenie nóg dajemy ciału impuls do rozpoczęcia drżenia i pełne przyzwolenie na to, by się w tym drżeniu wyraziło.

W swojej książce D. Berceli sugeruje, że proces drżenia powinien trwać ok. 15 minut.

Opierając się na własnej praktyce i doświadczeniach innych osób, wiem, że czasem potrzeba jest tego czasu trochę więcej, a czasem mniej.

 

tre.jpg
fot.123rf.com

 

Z reguły jednak to pierwsze.

Wszystko zależy od tego, jak głęboko w proces wejdziemy.

Ciało nam wszystko powie, jeżeli tylko damy mu się wypowiedzieć.

Gdy czujemy, że opowieść dobiega już końca, lub gdy z jakichkolwiek innych powodów chcemy zakończyć drżenie, wystarczy, że przesuniemy wówczas stopy do przodu i położymy się na płasko na podłodze, w tz. pozycji na wznak.  

Czasem jest tak, że zaabsorbowani światem zewnętrznym nie możemy skupić się na ciele, wówczas lepiej przerwać drżenie.

Może być też tak, że będziemy czuli strach i niepewność czy mamy siłę na ten proces, wówczas również należy przerwać.

Drżenie ma nam służyć, leczyć nas, przynosić ukojenie, jeżeli robimy cokolwiek wbrew sobie, przestaje być to dla nas dobre.

Czy wszyscy drżymy tak samo?

Nie. Tak jak ćwiczenia wstępne oparte są na mądrości innych filozofii i tradycji, m.in.: tai chi, jogi, bioenergetyki, sztuk walki, czy praktyk wschodu, tak neurogenne drżenia ciała są impulsem płynącym z wnętrza naszego organizmu i ich specyfika jest zależna właśnie od niego.

W zależności od naszej własnej predyspozycji ciała, od tego jakie doświadczenie zapisane w ciele odkrywamy, w jakim miejscu jest ulokowane i jak silny jest jego zapis, drżenie jest różne.

Czasem drży nam całe ciało. Dosłownie. Drży nam głowa, ramiona, ręce, klatka piersiowa, brzuch, miednica, nogi jednocześnie.

A czasem tylko jedna lub kilka sfer naszego ciała wchodzi w wibracje. Niekiedy drżenie jest bardzo znikome.

Ma się wręcz wrażenie drżenia na poziomie komórkowym, czasem lekko lub mocniej dygoczemy, zdarza się również, że nasze ciało drży tak, jakby wpadło w konwulsje.

Może przypominać to atak padaczki, z czym też często jest mylone.

Warto się tutaj zastanowić jak często skłonności epileptyczne są po prostu naturalną reakcją ciała na przeładowanie napięcia nerwowego.

 

tre-relaks.jpg
fot.depositphotos.com

 

Przy takim postrzeganiu natury ciała człowieka, zażywając wówczas pigułkę blokującą, wyrządzamy sobie krzywdę.

Wstrzymujemy bowiem naturalny proces odciążenia układu nerwowego i redukcji napięcia. Upychamy to napięcie jeszcze mocniej, powodując tym kolejne, silne blokady.

Blokady, które ponownie dadzą o sobie znać, prawdopodobnie w bardziej dotkliwy sposób.

Naturalnym stanem dla naszego ciała jest zdrowie i w sposób naturalny nasze ciało będzie do niego dążyć, usuwając to, co mu w tym przeszkadza.

Każdy z nas drży na swój własny sposób. Każde spotkanie z TRE jest inne. Za każdym razem nasze ciało opowiada inną historię, więc i sposób wyrazu tejże opowieści jest inny od pozostałych.

Jedyne co możemy zrobić, to pozwolić mu ją opowiedzieć. Bez oceniania, ingerowania, bez odwracania uwagi.

Ważne jest, byśmy podczas drżenia swoją uwagę poświęcili ciału temu, co się dzieje w naszych mięśniach, komórkach.

Myśli o obiedzie, pracy, dzieciach, czy kolejnym zadaniu do wykonania, odpuszczamy.

Jesteśmy na 100% z naszym ciałem.

To dość trudne, zwłaszcza na początku, ale możliwe do zrobienia. Gdy jesteśmy w pełni uważni na to, co mówi poprzez drżenie nasze ciało, wówczas okazujemy mu szacunek, wspieramy nasz ciało w tym procesie.

Wspieramy siebie. Poznajemy samych siebie. No właśnie! Dodatkową zaletą sesji TRE jest bliższy kontakt z samym sobą.

Takie chwile drżenia zbliżają nas do nas samych. Uczymy się swojego ciała. Wzmacniamy nasze zaufanie do niego. Rodzi  się w nas czułość do własnych przeżyć, historii.

To magiczna chwila, gdy po drżeniu mamy ochotę utulić się czule, przykryć dbale ciepłym kocem i usnąć tak z samym sobą w objęciach. W miłości do siebie samego.

Jak często można robić TRE?

Zgonie z przekonaniem D. Berceliego można wykonywać drżenie codziennie, gdyż jest ono procesem w pełni naturalnym.

Będąc na kursie TRE, spotkałam się z podejściem, że drżenie 2-3 razy w tygodniu jest stanowczo wystarczające.

Czerpiąc z doświadczenia, stwierdzam, że i tu ciało ma swoją mądrość.

W pewnym momencie, gdy moje ciało czuło już moją pełną akceptację i otwartość na drżenie, proces ten zaczynał się samoistnie w momentach, gdy np. siadałam z herbatą, by odpocząć.

 

tre.jpg
fot.depositphotos.com

 

Ciało w ten sposób chciało rozładować napięcie nagromadzone w ciągu dnia. Okazało się zatem, że TRE bardzo fajnie pomaga rozpuszczać stare zaległości, ale i pozwala na bieżąco usuwać powstające napięcia. Niewątpliwie zmienia się jakość życia w swoim ciele!

Próbujmy. Obserwujmy się. Ciało nieustannie do nas mówi. Gdy przywrócimy mu pamięć drżenia i damy mu na to przyzwolenie, ciało samo da nam znać, że już czas na sesję TRE.

Jedyne, na co dobrze jest zwrócić uwagę, to głos naszego ego, który niejednokrotnie, podając milion powodów, będzie chciał przesunąć w czasie sesję TRE, gdyż zwyczajnie nie lubi, boi się zmian.

A TRE zmienia, to fakt!

Zdecydowanie uwalnia nas i tym samym czyni gotowym na zachowania, których do tej pory unikaliśmy.

Kiedy?

Na niektórych TRE działa uspokajająco, na innych pobudzająco. Dlatego też są amatorzy TRE tuż przed snem, czy po południu i zwolennicy TRE z samego rana. Jednak o tym, kiedy jest na TRE najlepsza pora, też powie Ci Twoje ciało.

Możemy już w oparciu o samą książkę D. Berceliego rozpocząć pracę nad samym sobą. A dokładnie pozwolić ciału, by przypomniało sobie swą naturalną zdolność i już jej nie blokować, a pozwolić mu robić swoje. Prowadzone są również jedno- i dwudniowe kursy, które zaznajamiają nas z tą metodą. Dla osób, które chciałby pracować tą metodą z innymi, w formie indywidualnej bądź grupowej prowadzone są szkolenia oparte o  IV moduły, gdzie każdy z nich trwa 3 dni. Bardzo ciekawa propozycja dla psychoterapeutów, fizjoterapeutów, pielęgniarek, położnych, dla tych którzy pragną włączyć TRE do swojej pracy z ludźmi.

Gdzie możemy znaleźć więcej informacji na ten temat?

P.S. Informacje są prywatnymi opiniami i poglądami. Nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np lekarza. Wszelkie rady które są na mojej stronie, stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

www.tre-polska.pl

www.bercelifundation.org

www.traumapervention.com

Przypomnijmy sobie swą naturalną mądrość do utrzymania ciała w zdrowiu i dajmy poprowadzić się swojemu ciału.

EXERCISES (TRE)

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.