Covid-19 rodzi wiele pytań, na które zawsze odpowiedź „lekarzy i naukowców” podają media głównego nurtu. Tylko, czy słuchasz właściwych naukowców? Wiedz, że są dwa ich typy: tacy, których kupuje Big Pharma i tacy, których nie kupuje. Ci, którzy służą celom finansowym i politycznym, mają największe poparcie w mediach i rządach. Powiedzą wszystko, aby zarobić miliony. Ci, którzy przedstawiają prawdziwe fakty naukowe, są często uciszani lub po prostu ignorowani. Czas więc i ich dopuścić do głosu!

Wymienione poniżej pytania i odpowiedzi na nie to prawdziwe odkrycia naukowe tych uczciwych ekspertów dotyczące Covid-19.

Z racji tego, że środki masowego przekazu są własnością Big Pharma, nigdy nie powiedzą ci tych faktów w telewizji, a nawet będą ukrywać je przed tobą za wszelką cenę.

Ciesz się tą wyzwalającą prawdą i dziel się nią, gdzie tylko możesz.

Czy trzeba utrzymywać dystans społeczny?

Pomysł, że powinniśmy zachować odległość co najmniej dwóch metrów, jest według ekspertów oparty na całkowicie bezpodstawnym dokumencie z 1930 r.

Jeden z wiodących brytyjskich lekarzy, profesor Robert Dingwall, doradził brytyjskiemu premierowi Borisowi Johnsonowi:

Myślę, że znacznie trudniej będzie wyegzekwować niektóre środki, które tak naprawdę nie mają podstaw dowodowych. Chodzi mi o to, że zasada dystansu społecznego została wyczarowana znikąd – prof. Robert Dingwall

Jakie są szanse zarażenia innych osób?

22-letnia Chinka została przyjęta do szpitala z problemami z sercem.

Po trzech dniach wyzdrowiała, ale wynik testu na obecność Covid-19 był pozytywny.

Zaniepokoiło to personel szpitala, ponieważ w ciągu ostatnich kilku dni miała kontakt z setkami różnych osób, w tym z rodziną, innymi pacjentami i personelem szpitala: łącznie 455 osób!

Istniała wielka obawa, że kilka z tych osób zostało zarażonych.

Dlatego rozpoczęto szeroko zakrojone dochodzenie i testowanie osób, które miały kontakt z dziewczyną. Co się okazało?

Z 455 osób, z którymi miała kontakt w ciągu ostatnich pięciu dni, NIKT nie został zarażony. Ani jedna osoba!

Te szeroko zakrojone badania dowodzą, że osoba, która ma Covid-19 bez objawów, prawdopodobnie nie będzie przenosić wirusa.

Potwierdziła to rzeczniczka WHO, epidemiolog Maria Van Kerkhoven: „Dane pokazują, że niezwykle rzadko ktoś, kto nie ma objawów, przenosi wirusa na kogoś innego”.

Czy istnieje ryzyko infekcji podczas zakupów?

Profesor Hendrik Streeck z Uniwersytetu w Bonn jest głównym wirusologiem w Niemczech.

Prowadził badania na najbardziej dotkniętym koronawirusem obszarze w Heinsbergu w Niemczech.

W trakcie swoich badań ustalił, że:

Nie ma ryzyka zachorowania, jeśli idziesz na zakupy. Poważne wybuchy infekcji były zawsze wynikiem przebywania ludzi bardzo blisko siebie przez długi czas.

Okazuje się również, że nie można przenieść wirusa przez klamki, telefony czy toalety, co profesor podsumował słowami:

Decyzje o tych działaniach podejmowano na podstawie przypuszczeń, a nie faktów naukowych.

Czy można się zarazić wirusem przebywając na powietrzu?

Ministerstwo Zdrowia Publicznego Kolumbii Brytyjskiej stwierdziło, że nie ma absolutnie żadnej szansy na zakażenie Covid-19, jeśli przebywasz na zewnątrz.

Przeprowadzili badanie, które ujawniło, że 80% wszystkich infekcji ma miejsce w domach.

Reszta odbywa się w pociągach i autobusach.

Nie ma absolutnie żadnych dowodów na obecność tego wirusa w powietrzu, a nawet gdyby tak było, nasze środki ostrożności nie zadziałałyby. Przytłaczająca większość transmisji Covid-19 zachodzi poprzez bliski i długotrwały kontakt osobisty – dr Reka Gustafson, inspektor zdrowia prowincji Kolumbia Brytyjska.

Kiedy mogę się zarazić?

Czasopismo New England Medical Journal opublikowało konkluzje pięciu naukowców, którzy badali okoliczności niezbędne do zakażenia.

Okazuje się, że maseczki na twarz nie są w ogóle przydatne.

Zakażenie występuje tylko wtedy, gdy ktoś stoi bardzo blisko zakażonej osoby z objawami minimum przez kilka minut.

Wiemy, że noszenie maseczek poza sektorem opieki zdrowotnej zapewnia niewielką lub żadną ochronę przed infekcjami.

Organy odpowiedzialne za zdrowie publiczne definiują znaczną ekspozycję na Covid-19 jako kontakt twarzą w twarz na odległość półtora metra z pacjentem, u którego występują objawy Covid-19. Ten kontakt musi być utrzymywany przez co najmniej kilka minut (a niektórzy mówią, że dłużej niż 10 minut, a nawet 30 minut).

Szansa na uzyskanie Covid-19 poprzez przejściową interakcję w przestrzeni publicznej jest minimalna. W wielu przypadkach chęć „maskowania” społeczeństwa na szeroką skalę jest odruchową odpowiedzią na strach przed pandemią – czytamy w New England Medical Journal.

Czy maseczka mnie ochroni?

Przeprowadzono szeroko zakrojone badanie, aby raz na zawsze ustalić, czy maseczki są przydatne dla dentystów.

Wynik tego historycznego badania był zaskakujący:

Te i inne badania pokazują, że wirusy lub inne cząsteczki submikronowe nie są filtrowane przez maseczki na twarz – dr John Hardie.

Kanadyjski naukowiec D.G. Rancourt to znany ekspert w dziedzinie stosowania maseczek na twarz. Dosadnie mówi:

Maski i respiratory nie działają. Prowadzone są szeroko zakrojone badania z randomizacją (RCT) i przeglądy metaanalizy badań RCT, z których wszystkie pokazują, że maski i respiratory nie zapobiegają chorobom grypopodobnym układu oddechowego ani chorobom układu oddechowego.

Poza tym bardzo obszerne badanie przeprowadzone przez dziewięciu naukowców pokazuje, że długotrwałe stosowanie maseczek w rzeczywistości zwiększa ryzyko infekcji:

To badanie jest pierwszym randomizowanym badaniem masek na twarz, a wyniki ostrzegają przed ich używaniem. Zatrzymywanie wilgoci, ponowne użycie tej samej maseczki i słaba filtracja mogą prowadzić do zwiększonego ryzyka infekcji.

 Pozostaje jeszcze kwestia jakości maseczek.

Niektórzy uczciwi producenci maseczek na twarz prawidłowo informują swoich użytkowników, że ich produkty nie zapewniają żadnej ochrony przed Covid-19 i innymi wirusami.

Jeśli te medyczne maseczki, które mają wiele warstw nie chronią, to jak można wierzyć, że szmaciany kaganiec wykonany samodzielnie zapewnia ochronę?! Litości!

Jest wręcz przeciwnie: maseczki blokują przepływ tlenu, co osłabia organizm, a tym samym obniża odporność, co powoduje większą podatność na infekcje.

Czy Covid-19 jest wyjątkowo śmiertelny?

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii wykazują, że śmiertelność Covid-19 wynosi od 0,02 do 0,4%.

Aby umieścić te dane w odpowiednim kontekście: grypa sezonowa ma wskaźnik śmiertelności na poziomie 0,1%.

Kiedy skrytykowano to badanie, główny badacz odpowiedział:

Działa tu rodzaj masowej histerii, która po prostu upiera się, że to musi być koniec świata… Opiera się na spekulacji i science fiction oraz bezpośrednim ataku na badania z wykorzystaniem danych. Ale odrzucanie prawdziwych danych na korzyść spekulacji jest zadziwiające – dr John Ioannidis.

Na słynnym Oksfordzie badacze doszli do podobnego wniosku: „Współczynnik śmiertelności Covid-19 wynosi od 0,1% do 0,41%”.

Ponad 120 naukowców chciało stawić czoła szerzącej się dezinformacji, którą szerzą media i rządy.

Przedstawili otrzeźwiającą informację o Covid-19.

Oto niektóre z ich wypowiedzi:

Ogólne statystyki kliniczne Covid-19 są porównywalne z ciężką grypą sezonową ze współczynnikiem śmiertelności około 0,1% lub grypą pandemiczną – prof. dr Giulio Tarro.

W moim pierwszym filmie o Covid-19 zasugerowałem, że śmiertelność powinna wynosić około 0,7%. Dzisiaj udowodniono mi, że jest odwrotnie. W rzeczywistości śmiertelność to jedna dziesiąta tej liczby. Oto prosta prawda: Covid-19 nie jest dużo gorszy niż zła grypa – prof. Sam Vaknin, Izrael

99% aktywnych przypadków w populacji ogólnej ma charakter łagodny i nie wymaga specjalnego leczenia. Zgony zdarzają się głównie u osób starszych, u osób z poważnymi chorobami przewlekłymi, takimi jak cukrzyca i choroby serca – dr David Katz, USA.

Niemiecki prof. dr Klaus Püschel zbadał ponad 140 zgonów koronawirusowych w Hamburgu.

W niemieckiej telewizji powiedział, że histeria wokół koronawirusa została poważnie przesadzona.

Wszystkie osoby, które zmarły, miały choroby współwystępujące i tak umarłyby szybko, z wirusem lub bez.

Według Püschela nie ma żadnego „wirusa zabójcy”, jest zwykły wirus nakręcany przez media.

⇒ Czytaj także: KORONAWIRUS TO ZBIÓR FATALNYCH BŁĘDÓW „NAUKOWYCH”

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.