Koronawirus to zbiór fatalnych błędów, które doprowadziły nas do ogólnoświatowej i ogólnokrajowej blokady. Cały dramat z Covid-19 jest tak naprawdę kryzysem świadomości tego, co z nami zwykle robią wirusy…

Wirusy są od dawna

W momencie, gdy racjonalna interpretacja danych o Covid-19 wskazuje, że powinniśmy wrócić do normy, zamiast tego widzimy jakąś paradę arbitralnych odpowiedzi i ciągłego budzenia strachu.

Są to działania niezmiennie wyjaśniane jako czyny „kierowane przez naukę”.

W rzeczywistości wszyscy ci pseudo eksperci robią coś raczej innego: kierują się modelami, złymi danymi i subiektywnymi opiniami.

Niektórzy z tych, którzy twierdzą, że „podążają za nauką”, nie rozumieją znaczenia tego słowa.

Na początku powiedziano nam, że wirus jest tak groźny, że może, jeśli nie zostanie zatrzymany, zginąć miliony osób na świecie.

Wskaźnik śmiertelności oszacowany przez Światową Organizację Zdrowia na 3,4 procent, następnie malał na 0,9 procent, a później na 0,6 procent.

Mógłby się on zbliżyć do 0,1 procent – podobnie jak grypa sezonowa – gdyby dokładniej oszacowano liczbę faktycznie spowodowanych przez koronawirusa zgonów (a nie zgonów, w których obecny był wirus i choroby współwystępujące).

Jak to możliwe, możesz zapytać, biorąc pod uwagę ogromną liczbę ofiar śmiertelnych?

Wejdź na stronę GUS-u, spójrz na dane, sprawdź liczbę zgonów w sezonie zimowym / wiosennym w ciągu ostatnich 20 lat, a następnie dostosuj do nich liczbę ludności.

Nie znajdziesz w tym roku czegoś wielce „szokującego” pod względem liczby zgonów.

Powinniśmy więc spojrzeć na to z perspektywy czasu.

Wirusy „ścigają” ludzi od czasu, gdy zeszliśmy z drzew.

Nasze ciała walczą z nimi i uczą się w tym procesie nabierania odporności.

Chorujemy, czasami lżej, czasami śmiertelnie, ale wirusy ustępują, mechanizmy obronne naszego organizmu uczą się i wzmacniają układ odpornościowy.

Proces ten trwa od milionów lat, dlatego ponad 40 procent naszego genomu składa się z włączonego wirusowego materiału genetycznego.

Rozprzestrzenianie się wirusów takich jak Covid-19 nie jest nowe. Nowością jest nasza odpowiedź.

Teraz mamy nowe narzędzia, które pozwalają nam wykryć (i nazwać) nowe wirusy.

Obserwujemy ich postępy w czasie rzeczywistym, planując ich rozprzestrzenianie się po całym świecie, a następnie dzieląc się najstraszniejszymi scenariuszami w mediach społecznościowych.

Tak więc standardowy postęp wirusa może w ten sposób wyglądać jak film fantastyczny.

Cały dramat Covid-19 był naprawdę kryzysem świadomości i wiedzy na temat tego, co zwykle robią wirusy, a nie kryzysem spowodowanym przez wyjątkowo śmiertelny, nowy wirus.

„Naukowe” modelowanie

Wróćmy do pomysłu, że Covid-19 zabierze miliony istnień ludzkich.

To czyste modelowanie. Ale w jaki sposób modelowanie odnosi się do „nauki”, o której tyle słyszeliśmy?

Ważną kwestią – często pomijaną – jest to, że modelowanie nie jest nauką, z tego prostego powodu, że prognoza dokonana przez naukowca (przy użyciu modelu lub nie) jest jedynie opinią.

Możliwość spojrzenia wstecz i przebudowania teorii na dane za pomocą modelu nie jest aż tak imponująca.

Weźmy na przykład krzywą opisującą sposób, w jaki wirus wpływa na populację pod względem liczby infekcji (lub zgonów).

Możemy używać modeli, aby twierdzić, że nałożone blokady miały wpływ na rozprzestrzenianie się wirusa.

Możemy ich użyć, aby twierdzić, że dystans społeczny był niezbędny lub bezużyteczny.

Możemy, poprzez samo modelowanie, wybrać dowolną wersję przeszłych wydarzeń, którą po prostu lubimy.

Jedynym sposobem, aby dowiedzieć się o rzeczywistej dokładności modeli, jest użycie ich do przewidzenia, co się wydarzy – a następnie przetestowanie tych prognoz.

I to jest duży problem z obecnym podejściem: umyślna determinacja, aby zignorować jakość informacji wykorzystywanych do ustalania polityki Covid-19.

Koronawirusowa hierarchia dowodów

W naukach medycznych istnieje dobrze znana klasyfikacja jakości danych znana jako „hierarchia dowodów”.

Ten siedmiostopniowy system daje wyobrażenie o tym, ile warte jest dane badanie lub zalecenie.

U szczytu znajdujemy randomizowane kontrolowane badania kliniczne (RCT), w których wypróbowano nowe podejście w grupie pacjentów i porównano z (na przykład) placebo.

Wyniki takich badań są dość wiarygodne, z niewielkim marginesem do wkradania się błędu.

Systematyczny przegląd kilku RCT jest najwyższą, najbardziej wiarygodną formą dowodów medycznych (poziomy 1-3).

Dalsze poziomy (5 i 6) biorą pod uwagę dowody z dużo mniej przekonujących, opisowych badań szukających wzorca, bez użycia kontroli.

To tutaj znajdujemy praktycznie wszystkie dowody dotyczące polityki Covid-19: blokada, dystans społeczny, maski na twarz, kwarantanna, szczepionki, druga fala itd.

Na samym dole hierarchii – na poziomie 7 – znajdują się opisy przypadków – w tym przypadku opinia władz lub sprawozdania komitetów ekspertów.

Jest tak, ponieważ między innymi „władze” często nie zmieniają zdania w obliczu nowych dowodów.

To „eksperci” często wydają kompromisowe zalecenia, które są naukowo nieważne.

Ministrowie mówią o „podążaniu za nauką”, ale opinie „ekspertów” są najmniej wiarygodną formą dowodów.

Taka jest jakość procesu decyzyjnego w procesie generowania naszej świadomości o koronawirusie.

Wcześnie rozpropagowane, ale przesadzone przekonanie o śmiertelności wirusa, wzmocnione przez modelowanie prawie wolne od danych, a następnie wzmocnione przez dalsze modelowanie bez udowodnionej wartości medycznej, buduje sieć korona-paniki.

Korona-paniki stworzonej z fatalnych błędów napędzających kryzys ludzkiej świadomości o samych wirusach…

⇒ Czytaj także: PANDEMIA: WYNALEZIENIE CHOROBY ZWANEJ STRACHEM

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia⇒ KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.