Gdzie ta „pandemia”? – nasuwa się pytanie, jeśli weźmiemy pod uwagę statystyki zgonów z lat poprzednich. Okazuje się bowiem, że w miesiącach ogłoszonej „epidemii” zmarło ogółem mniej osób, niż w tym samym okresie np. w roku poprzednim.

Spadek zamiast wzrostu

Wbrew obawom służb epidemiologicznych i proroctwom ministra Szumowskiego ani marzec, ani kwiecień nie były rekordowymi miesiącami pod względem liczby zgonów w Polsce.

Według danych, które serwisowi Konkret24 przekazało Ministerstwo Cyfryzacji, w kwietniu 2020 roku w Polsce zmarły 30 534 osoby (w tym według statystyk 615 na COVID-19).

Interesującym jest fakt, że mimo ogłoszonej „pandemii”, tegoroczny kwiecień przyniósł mniej zgonów niż kwiecień 2019 roku, kiedy to było ich 33 613.

Dla porównania, w kwietniu 2018 roku zmarło 34 639 osób.

Łączna liczba zgonów w pierwszych czterech miesiącach 2020 roku też jest niższa niż w ubiegłych latach w tym okresie:

  • I-IV 2020 r. – 139 tys. zgonów,
  • I-IV 2019 r. – 145,1 tys. zgonów,
  • I-IV 2018 r. – 151,3 tys. zgonów,
  • I-IV 2017 r. – 148 tys. zgonów.

Ogólny spadek zgonów przekłada się oczywiście i na województwa.

zgony-województwa.jpg

Według statystyk Ministerstwa Cyfryzacji w 13 z 16 województw w marcu i kwietniu 2020 roku było mniej zgonów niż w tym samym okresie 2019 roku.

Gdzie ta „pandemia”?

Jak ten fakt mniejszej liczby zgonów w tym roku tłumaczą eksperci ds. zdrowia?

Pojawiają się takie tłumaczenia jak wyższa temperatura, łagodniejsza zima, zmniejszone zanieczyszczenie powietrza spowodowane tym, że ludzie pozostali w domach, przeciętny przebieg grypy, a nawet mniejsza ilość śmiertelnych wypadków (bo oczywiście ludzie w domowych „karcerach” mniej podróżowali).

Wciąż jednak nie ma odpowiedzi na pytanie „gdzie ta pandemia”?

Miało być przecież tak źle, tak tragicznie, prorokowano, że nawet nie nadążą z pochówkami zwłok.

Tymczasem proroctwa się nie spełniły, przy cmentarzach nie odnotowuje się wzmożonego ruchu konduktów żałobnych… ba! branża pogrzebowa wspomina coś nawet o kryzysie.

Tzw. jednoimienne szpitale trzeba powoli likwidować, bo przecież dłużej nie da się utrzymywać tej farsy, a za wcześnie też nie można było jej odwołać, bo przecież „co ludzie powiedzą”!

A ludzie otwierają oczy i widzą, że ta „pandemia” to jedna wielka ściema!

To pretekst do wprowadzania stanu wojennego plus, globalizacji i utrzymywania większej kontroli nad obywatelem.

Przykłady tego dzieją się na naszych oczach – agresywne interwencje „policji”, umowy na mikroczipy, wzmożona kontrola mediów społecznościowych, przepychanie ustaw w imię tzw. tarcz antykryzysowych, czy też zwiększenie uprawnień organów administracji skarbowej.

Myśl więc samodzielnie i naucz się podejmować decyzje sam za siebie, zanim staniesz się marionetką wypaczonego systemu.

⇒ Czytaj także: 25 FAKTÓW O COVID-19 – TEGO NIE USŁYSZYSZ W MEDIALNEJ PROPAGANDZIE!

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.