Minister finansów zadbał o to, by podatnikom (w tym i tak trudnym czasie) nie żyło się lepiej. W tarczy 2.0, czyli specustawie antykryzysowej przewidziano bowiem, że Krajowa Izba Rozliczeniowa na zlecenie ministra będzie musiała analizować dane z rachunków bankowych oraz o transakcjach podatników na rynku finansowym. Teoretycznie chodzi o badanie wpływu „epidemii” koronawirusa na sytuację firm w Polsce, a w praktyce? Jaki jest ukryty cel tych kontroli?

Nowelizacja tarczy antykryzysowej ani sam jej projekt nie przynoszą nic dobrego, a raczej coraz mocniej ingerują w prywatność i być albo nie być polskich przedsiębiorców.

Nowe uprawnienie ministra finansów pozwala na wydanie zlecenia Krajowej Izbie Rozliczeniowej (KIR), aby ta przeanalizowała dane z rachunków bankowych i śledziła transakcje podatników.

Przypomnijmy tylko, że KIR to ta sama instytucja, na której spoczywa nadzór Systemu Teleinformatycznego Izby Rozliczeniowej (STIR), który jest wykorzystywany do blokowania pieniędzy na rachunkach bankowych, gdy istnieje podejrzenie wykorzystywania sektora bankowego do oszustw podatkowych.

Oficjalnie takie działania mają służyć badaniu wpływu „epidemii” koronawirusa na sytuację rynkową polskich firm.

Jednak wielu ekspertów podejrzewa, że za tym dość ogólnym stwierdzeniem może kryć się konkretny cel.

Mianowicie chodzić może o dodatkową weryfikację i kontrolę przedsiębiorców w sprawie zasadności przydzielonych i uzyskanych środków pomocowych w ramach tarczy antykryzysowej.

Dzięki takim działaniom resort finansów będzie mógł sprawdzić, czy przedsiębiorcy nie zaniżają przychodu, aby np. skorzystać ze zwolnienia od składek na ubezpieczenie.

Wspominał o tym Paweł Borys, prezes prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju w wywiadzie dla DGP:

Musimy zapewnić, że polscy podatnicy będą widzieli, że program oparty jest na przejrzystych regułach i trafia do najbardziej potrzebujących. To jest trudne, jeżeli chce się wdrożyć go w sposób prosty i szybki, niemniej szykujemy w PFR system weryfikacji wniosków zintegrowany z bazami ZUS i Krajową Administracją Skarbową („Rządową pomoc można łączyć”, DGP nr 72/2020).

Idąc tym tropem teoretycznie nowe uprawnienie ministra finansów i nowy obowiązek spoczywający na KIR mają obowiązywać w erze „pandemii”, ale przecież niewykluczone (i wielce prawdopodobne) jest, że jego funkcjonowanie zostanie przedłużone, co poskutkuje jeszcze większą inwigilacją i zbieraniem danych o przedsiębiorcach.

⇒ Czytaj także: FISKUS PLANUJE PRZEJĄĆ SYSTEM VIATOLL I ZAŁOŻYĆ KIEROWCOM „ELEKTRONICZNĄ OBROŻĘ”

♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie KLIK

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.