Siedem kroków – tylko tyle potrzeba, by przejść od deklaracji walki „pandemicznej” z tajemniczym „wirusem” do trwałego totalitaryzmu. Szablon ich wdrażania jest zaplanowany z góry, a miliardy ludzi na całym świecie są zmuszane krok po kroku do radykalnie odmiennego stylu życia, który obejmuje znaczne ograniczenie swobód osobistych, fizycznych i finansowych. Niestety wiele jurysdykcji sprawia, że wkrótce zbliżymy się do ostatnich kroków…

Oto jak plandemiczne kroki zniewolenia ludzkości wyglądają w praktyce.

KROK 1

„Nowy wirus” zaczyna się rozprzestrzeniać na całym świecie.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłasza pandemię.

Międzynarodowe agencje, urzędnicy zdrowia publicznego, politycy, media i inne wpływowe głosy kibicują pandemii strachu, koncentrując się niemal wyłącznie na zaraźliwości wirusa i rosnącej liczbie przypadków, a także określając wirusa jako „wyjątkowo niebezpieczny”.

W ciągu kilku dni niektóre rządy na szczeblu krajowym i lokalnym ogłaszają również stan wyjątkowy.

W błyskawicznym tempie wprowadzają środki blokujące, które ograniczają swobody obywatelskie, poczynając od zakazów opuszczania domów, przez zamykanie szkół i znaczną część światowej gospodarki.

Oszołomiona, wystraszona i łatwowierna opinia publiczna – przekonana przez ostatnie kilka lat, że ich organizmy nie mają naturalnej zdolności do reagowania na patogeny poprzez wytwarzanie przeciwciał, które nadają im długotrwałą odporność – w dużej mierze dobrowolnie przestrzega absurdalnych przepisów.

Pierwsze instruktaże poświęcone lokalnym reakcjom kryzysowym na COVID-19 prowadzone są dla burmistrzów i innych urzędników miejskich na całym świecie.

Ich program koordynowany jest przez garstkę amerykańskich organizacji w sferze akademickiej, medycznej, finansowej, politycznej i transportowej – od Baracka Obamy po Billa Gatesa.

KROK 2

Przywódcy krajowi, wojewódzcy i gminni oraz urzędnicy służby zdrowia rozpoczynają codzienne wystąpienia publiczne.

Używają ich do nagłaśniania przerażających statystyk i straszenia, że wirus może zabić wiele milionów ludzi.

Większość tych informacji jest trudna do logicznego zrozumienia i rzuca niewiele światła na naturalny przebieg rozprzestrzeniania się wirusa na każdym obszarze geograficznym.

Urzędnicy i media skupiają się na alarmujących statystykach opracowanych przez zgodnych z działalnością światowych „elit” naukowców, wpływowych mediów społecznościowych i powołując się na znane organizacje.

Głównym przesłaniem jest to, że jest to wojna, a stawką jest życie wielu ludzi, chyba że praktycznie wszyscy zostaną w domu.

Media głównego nurtu wzmacniają przypuszczenie, że świat jest na łasce lub niełasce wirusa.

Jednocześnie banki centralne i rządy rozdają ogromne ilości gotówki, głównie na rzecz dużych banków.

Nagle też znajdują się miliony na programy, które obejmują rekompensatę przedsiębiorstwom i pracownikom za straty związane z zamknięciem lub zawieszeniem działalności.

KROK 3

Na wszystkich szczeblach administracji publicznej i zdrowia publicznego podejmowane są skoordynowane wysiłki w celu bardzo szybkiego przyspieszenia testów na obecność wirusowego RNA, a także produkcji środków ochrony indywidualnej (szczepionek).

Odsuwają na bok potrzebę regulacji, w tym norm jakości i niezależnej weryfikacji wskaźników dokładności testów, podkreślając, że szybkie zatwierdzenie i wdrożenie są niezbędne dla ratowania życia.

Mniej więcej w tym samym czasie urzędnicy zdrowia publicznego znacznie poluzowali kryteria potwierdzonych infekcji wirusowych i zgonów, szczególnie u najstarszych członków społeczeństwa.

Zwiększa to liczbę przypadków i zgonów przypisanych nowemu patogenowi.

Media nadal domagają się kolejnych testów i surowych kar dla ludzi, którzy nie stosują się do nowych „środków zapobiegawczych”.

W rezultacie policja i wojsko otrzymują „nadzwyczajną moc” i egzekwują te środki, nakładając surowe kary dla tych, którzy nie przestrzegają rozkazów.

Państwa bezkarnie monitorują także ruch ludzi poddanych kwarantannie za pośrednictwem telefonów komórkowych.

Działania koncentrują się na wyszukiwaniu osób, które miały kontakt z osobą zarażoną wirusem i zamykaniu ich w swoich domach.

Zatem część społeczeństwa narażona na wirusa pozostaje stosunkowo niewielka.

Przyczynia się to również do izolacji społecznej i umożliwia kontrolującym ograniczanie zbiorowego buntu.

KROK 4

Gdy liczba przypadków i zgonów zaczyna się obniżać, lokalni urzędnicy twierdzą, że jest za wcześnie, aby stwierdzić, czy wirus przestał przenikać populację, dlatego też należy kontynuować środki zapobiegawcze.

Media głoszą, że jeśli takie środki nie zostaną utrzymane, nastąpi odrodzenie przypadków i zgonów.

Wyśmiewane przez opinię publiczną rządy przyznają, że początkowe modele niepoprawnie przewidywały tsunami przypadków, przyjęć na OIOM i zgonów.

Twierdzą jednak, że potrzeba więcej czasu, aby można było ustalić, czy mamy koniec „epidemii”, że jej fala może nadejść za miesiąc, dwa, trzy, a nawet i za rok.

Dlatego też uznają, że jeszcze nie mogą bezpiecznie znieść niektórych ograniczeń i pozwolić dzieciom wrócić do szkoły, czy dorosłym wrócić do pracy.

Urzędnicy nie próbują obliczać całkowitego kosztu przymusowej kwarantanny.

Oni i potężne organizacje medialne również naciskają na rozszerzenie testowania na obecność wirusa, testami, które de facto są niemiarodajne, nie istnieją i pokazują fałszywie dodatnie wyniki.

Równocześnie rozpoczyna się szeroko zakrojone badanie krwi na obecność przeciwciał przeciwko wirusowi.

Tymczasem publikowane są nowe dane pokazujące, że wirus ma wysoką zdolność mutacji.

Naukowcy i urzędnicy interpretują to jako wiadomość, że do walki z nim potrzeba będzie zaawansowanych środków medycznych, więc opracowywane są eksperymentalne szczepionki.

KROK 5

Około dwa lub trzy tygodnie później następuje gwałtowny wzrost liczby przeprowadzanych testów na obecność wirusa, co prowadzi do pożądanego celu, jakim jest znaczny wzrost liczby osób, u których stwierdzono jego obecność.

Politycy i urzędnicy organów ds. zdrowia publicznego mówią ludności, że oznacza to, że na razie nie mogą wrócić do pracy ani innych zajęć poza domem.

Rządy współpracują z agencjami zdrowia publicznego, przekupionym środowiskiem akademickim, przemysłem farmaceutycznym, WHO i innymi organizacjami, aby rozpocząć projektowanie i wdrażanie elektronicznych systemów szczepionkowych.

Nadal podkreślane jest znaczenie szczepionek dla pokonania wirusa.

Przymusowe szczepienia z czipami to jeden z wielu celów siedmiu kroków.

KROK 6

Rozpoczyna się przeprowadzanie na szeroką skalę testów na ludziach wielu różnych rodzajów leków przeciwwirusowych i szczepionek, dzięki wspólnemu wysiłkowi WHO, Billa Gatesa i jego współpracowników, firm farmaceutycznych i biotechnologicznych, rządów i uniwersytetów.

Ludzie przerażeni epidemią strachu, którzy unikali wychodzenia z domu, nie mają przeciwciał przeciwko wirusowi, ponieważ nie zostali narażeni na jego działanie.

Chętnie przyjmują te leki, mimo że zostały wprowadzone na rynek w ramach terapii eksperymentalnych i nie mają odpowiednich testów bezpieczeństwa.

Ślepo wierzą jednak, że te medyczne „cuda” dają im jedyną nadzieję na ucieczkę od szponów niby istniejącego wirusa i powrót do „normalności”.

KROK 7

Wkrótce „nowy-stary wirus” rozpoczyna kolejny cykl ataków na całym świecie – tak jak grypa i inne wirusy robią to co roku od tysiącleci.

Urzędnicy ponownie włączają przyciski epidemii strachu, przewidując potencjalne miliony zgonów wśród ludzi, którzy nie są jeszcze chronieni przed wirusem (bo nie przyjęli szczepionki).

Szybko wdrażają ponownie testy na obecność wirusów i przeciwciał, a firmy farmaceutyczne sprzedają miliardy nowych dawek leków przeciwwirusowych i szczepionek przypominających.

Rządy jednocześnie przekazują kontrolę nad wszystkimi pozostałymi aktywami publicznymi globalnym firmom.

Wynika to z tego, że podstawy podatkowe władz lokalnych i krajowych zostały zdziesiątkowane podczas Kroku 1 i praktycznie zbankrutowały z powodu bezprecedensowych wydatków na wojnę z wirusem na innych etapach.

Ogólnym wynikiem jest całkowita medykalizacja odpowiedzi na wirusa, który na poziomie populacji nie jest bardziej szkodliwy niż grypa (o ile w ogóle istnieje jako „nowy” szczep koronawirusa).

Towarzyszy temu tworzenie trwałego totalitaryzmu kontrolowanego przez światowych gigantów oraz państwo policyjne zajmujące się inwazyjnym nadzorem przez całą dobę, wspierane przez powszechny rozwój „inteligentnej” technologii.

Kluczowi gracze powtarzają cykl histerii i masowego podawania leków przeciwwirusowych i szczepionek przypominających co kilka miesięcy.

Następnie wprowadzają plan kroków od 1 do 7, gdy na planecie pojawia się inny, „nowy” patogen.

Tak właśnie plandemicznie zniewala się społeczeństwo i osiąga swoje cele!

Wraz z pojawieniem się COVID-19 wiele krajów szybko ukończyło kroki 1, 2 i 3.

Krok 4 i 5 jest już w toku w wielu jurysdykcjach.

Krok 6 jest na dobrej drodze, aby rozpocząć swe działania w najbliższych tygodniach…

Psychoza strachu spowodowała, że obecnie żyjemy w „demokratycznym totalitaryzmie”, któremu coraz bliżej do pełnowymiarowego totalitaryzmu.

Kosztem czego?! Za jaką cenę?!

Jak stado bezmyślnych baranów (nie obrażając samych zwierząt) większość społeczeństwa dała się wmanipulować w bajeczkę o „epidemii”.

Zaślepieni medialną dozą lęku, nie widzimy prawdziwych celów działania rządu.

Przejęcie kontroli, przymusowe szczepienia nie tylko dzieci, ale i osób dorosłych, zachipowanie obywatela i odwrócenie uwagi od prawdziwego zagrożenia (5G i pola elektromagnetyczne) – to są prawdziwe problemy, które wymagają naszej uwagi i sprzeciwu.

⇒ Czytaj także: KORONAWIRUS – ŁĄCZYMY KROPKI I POSZERZAMY HORYZONT ZDARZEŃ (CZ. 1)

♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie KLIK

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.