Oficjalna narracja twierdzi, że szczepienie przeciw koronawirusowi ma chronić najsłabszych, w tym pacjentów w domach opieki przed śmiercią. Jednak sytuacja w pewnym domu opieki w stanie Nowy Jork jest odwrotna. Szczepienie podopiecznych nie zmniejszyło zachorowań, lecz dla kilkudziesięciu osób zakończyło się śmiercią.

Dom opieki The Commons przy St. Anthony w Auburn w stanie Nowy Jork dość dobrze radził sobie z „pandemią” koronawirusa.

Do 28 grudnia 2020 r. nie odnotowano tam żadnych zgonów spowodowanych chorobą Covid-19.

Sytuacja zmieniła się diametralnie 29 grudnia 2020 r., kiedy w The Commons zaczęły się pojawiać zgony mieszkańców, a jako ich przyczynę podano koronawirusa.

Zgony te nastąpiły siedem dni po tym, jak dom opieki zaczął podawać podopiecznym i personelowi szczepionki przeciw koronawirusowi.

Dom pomocy społecznej zaczął szczepić mieszkańców 22 grudnia 2020 roku.

Zaszczepiono wówczas 193 mieszkańców, czyli 80% i 113 pracowników, czyli mniej niż połowę personelu.

Szczepienia pozostałych osób pozostawiono na styczeń 2021 roku.

Tymczasem w okresie krótszym niż dwa tygodnie od tego feralnego dnia, kiedy podopiecznych zaszczepiono, zmarło 24 mieszkańców domu opieki na 300 łóżek.

Czy to tylko dziwny zbieg okoliczności, czy jednak skutki uboczne preparatu zwanego szczepionką, a w rzeczywistości będącego eksperymentem na ludzkości?

⇒ Czytaj także: SETKI IZRAELCZYKÓW ZARAŻONYCH COVID-19 PO OTRZYMANIU SZCZEPIONKI PFIZERA

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.