Wiemy już, że historia naszej planety to nadal jedna wielka tajemnica. Wraz z globalnym rozwojem świadomości, światło dzienne ukazuje coraz więcej pięknych, bajecznych wręcz świadków nieznanej dotąd historii, która przybliża nas do prawdy, kim tak naprawdę jesteśmy i gdzie żyjemy. Białe plamy przeszłości wyrastają niczym grzyby po deszczu, a zaciekłość ludzkiej natury w dążeniu do prawdy, ukazała przed nami niesamowite świadectwo prastarych dziejów w postaci monumentalnych Drzew Edenu.

Okazuje się, że Ziemia miała na swojej powierzchni rośliny, które sięgały nawet kilkunastu kilometrów w górę. Przyjrzyjmy się bliżej całej sprawie.

ZAGADKA UKŁADU SŁONECZNEGO

Układ Słoneczny to nasze miejsce we wszechświecie, które tylko pokazuje, jak siły rządzące kosmosem potrafią w doskonały sposób stworzyć mechanizm dopełniający siebie nawzajem w każdym calu.

Odwieczna wędrówka planet za Słońcem, jak i obrót całości wokół galaktyki, to perfekcyjny mechanizm gdzie wszystko ma swoje miejsce.

Jednak czy znany nam dzisiaj jego wygląd, był taki sam od zarania dziejów?

Z pewnością nie.

 

układ-słoneczny.jpg
fot.depositphotos.com

 

Pominiemy kwestię narodzin Układu Słonecznego, gdzie w chaotycznym nieładzie skalne i gazowe kolosy, powoli wskakiwały na swoje miejsca.

Jesteśmy w miejscu, gdzie wszystkie planety regularnie okrążają Słońce i już tutaj rodzi się pewna nieścisłość.

Patrząc na Matkę Naturę szybko można dojść do wniosku, że siły, którymi się posługuje, zawsze starają się doprowadzić do harmonii w każdym możliwym aspekcie.

To samo jest z grawitacją. Niewidzialna siła niczym perfekcyjny architekt układa wszystko tak, jak być powinno.

Skalne planety wokół gwiazdy, formują się w logicznej zasadzie – bliżej mniejsze, dalej większe.

Prawa fizyki w pewnych kwestiach są po prostu bezwzględne. Szybko dojdziemy do wniosku, że Wenus, Ziemia i Mars zdecydowanie nie są na swoim miejscu.

Dlaczego mały Mars, jest tak daleko wysunięty do tyłu?

Takich dziwów jest o wiele więcej. My jednak skupimy się nad szukaniem przyczyny.

Odpowiedzią może być pas asteroid.

PRZEMEBLOWANIE

Wiele źródeł pradawnej historii mówi o kosmicznym kataklizmie, który nawiedził Układ Słoneczny wieki temu.

Obiekt o ogromnej masie przedarł się pomiędzy planetami, wyrzucając je ze swoich pierwotnych orbit.

 

wybuch-kosmiczny.jpg
fot.depositphotos.com

 

Finalnie, z jedną z nich się zderzył i całkowicie zniszczył, a świadectwem tego zdarzenia jest właśnie pas asteroid.

Jaki ma to związek z naszymi drzewami?

Ogromny!

Ziemia z tego kataklizmu wyszła cało, jednak zmieniła się jej orbita. Planeta znajdowała się wcześniej dalej gwiazdy, jednak mimo odległości tętniła życiem zupełnie innym niż to, które znamy dzisiaj.

Zmieniony skład atmosfery powodował, że głównym pierwiastkiem formującym istoty żywe nie był węgiel, a krzem i to właśnie sprawiało, że wszelkie formy życia mogły być o wiele większe, niż teraźniejsze, ponieważ ów pierwiastek, jest o wiele twardszy od węgla.

Wiedząc to, możemy skupić się w całości fenomenem Drzew Edenu.

KOLOSY PRZESZŁOŚCI

Na całym globie znajdziemy ich bardzo dużo. Praktycznie na każdym kontynencie rozsianą są potężne góry, wysokie nawet na kilkaset metrów.

Jedną ze słynniejszych, jest tzw. Devils Tower w Stanach Zjednoczonych. Oficjalna nauka ma swoje wytłumaczenie, na osobliwy kształt góry.

 

devils-tower.jpg
Devils Tower fot.depositphotos.com

 

Naukowcy głównego nurtu twierdzą, że jest to pozostałość po wybuchu wulkanicznym.

Ogromne ilości lawy pod wpływem potężnej erupcji, miałyby uformować masyw skalny, jak i podobne mu krewniaki porozsiewanych na krańcach świata.

Wprawione oko i otwarty umysł szybko jednak zauważy, że góry posiadają na swojej powierzchni heksagonalne struktury, przypominające np. komory budowane przez pszczoły.

Nie jest to coś, co mogłoby powstać przy chaotycznej eksplozji. Takie kształty pojawiają się w każdym drzewie, ponieważ jest to najlepsza figura geometryczna do zarządzania miejscem i energią, a jak wiemy, natura zawsze wybiera najlepsze z możliwych rozwiązań.

Mało tego, krawędzie góry zaginają się w identyczny sposób, jak kora w drzewach dzisiaj.

Wystarczy otwarty umysł i szybko można stwierdzić, że osobliwe góry to w rzeczywistości ścięte, gigantyczne drzewa.

 

devils-tower.jpg
Devils Tower fot.depositphotos.com

 

Biorąc pod uwagę szerokość skamieniałego pnia, szacuje się, że Devils Tower mogło mieć nawet 6 km wysokości!

Jednak znajdziemy również takie, które mogły rosnąć na ponad 60.

Jak majestatyczny musiał to być widok!

NIEZNANY ŚWIAT

Idąc dalej, widzimy jak skamieniałe pnie można znaleźć dosłownie wszędzie. Cała fauna i flora planety zdecydowanie nie przypominała dzisiejszej.

Możemy tylko gdybać, jak musiało to wyglądać, a same Drzewa Edenu wciąż skrywają wiele tajemnic.

Przede wszystkim trzeba sobie zadać pytanie, kto i dlaczego je ściął?

BIBLIOTEKA NATURY

Świadomość ludzka z dnia na dzień zaczyna odnajdywać się w roli stałego elementu z Matką Naturą.

Gaja jako jeden wielki organizm nieustannie przemienia się, tworząc w ten sposób nową historię swoich dziejów.

Sama historia może być niezwykle cenna, szczególnie dla tych, którzy chcą ją ukryć.

Nie trudno jest zauważyć, że okłamywanie naszej cywilizacji ma tylko na celu utrzymać nad nami kontrolę a nieznajomość historii, to jeden z głównej elementów owej gry.

Dlaczego o tym wspominamy?

Ponieważ drzewa to naturalna biblioteka wiedzy i przeszłości. Na poziomie fizycznym, drzewa ukazują przed nami to, jak kształtowała się ziemia przez lata wokół nich.

 

biblioteka-natury-drzewa-edenu.jpg
fot.depositphotos.com

 

Wprawne oko szybko powie po samym wyglądzie drewnianego kolosa, jak wyglądało jego życie od samego początku swojego istnienia.

Druga kwestia to zapis energetyczny. Drzewa, jako świadome istoty doskonale zdają sobie sprawę z tego, co się wokół dzieje.

Obserwują i zapamiętują, a posiadając odpowiednią metodę, można się z nimi kontaktować i poprosić o przekazanie wiedzy, którą uzbierały przez lata życia.

Wyobraźmy sobie, jaką wiedzę musiały w sobie skrywać Drzewa Edenu. Nie zaryzykuję, jeśli stwierdzę, że takie struktury biologiczne mogły rosnąć nawet kilkanaście milionów lat.

Jednak wraz ze zniszczeniem drzew, przypadła ich wiedza o pradawnych dziejach naszej planety.

Ludzkość musi znaleźć inny sposób.

Drzewa Edenu mimo swoich niezliczonych tajemnic, które tak ciężko nam dzisiaj zrozumieć, rozjaśniają bardzo wiele.

Ukazują planetę jako niezbadaną dotąd baśniową krainę, pełną magii i dziwów, rodem z tolkienowskich powieści.

Ich milczące świadectwo, popycha nas ku szerszemu patrzeniu na świat, który z dnia na dzień, jest coraz bardziej fascynująco tajemniczy.

Kto wie, jakie jeszcze niespodzianki szykuje dla nas Matka Ziemia.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.