Rodzimy się na tym świecie, żyjemy, działamy, tworzymy, i – jak każde małe dziecko, mamy w sobie wrodzoną ciekawość. Chcemy się dowiedzieć o tym, co jest za rogiem ulicy, poznać innych ludzi, zobaczyć świat, może nawet wybrać się na wycieczkę – choćby jej celem była druga dzielnica. Czasem też postanawiamy wziąć lupę i popatrzeć na owady, albo skoczyć z murku, by zobaczyć jak uda nam się wylądować.

Jest to cecha dla nas naturalna i wciąż chcemy uczyć się i odkrywać świat cały.

Wszystko jest w naszym zasięgu i właściwie to od początku życia nieustannie eksplorujemy, ciekawością wciąż naprzód gnani.

W pewnym jednak momencie, gdy zobaczymy już najbliższą okolicę, gdy poznamy własne otoczenie – chcemy dowiedzieć się czegoś więcej o całym świecie.

Tu z pomocą, a właściwie to – z gotowymi odpowiedziami, przychodzą do nas wszelkiej maści książki o historii ludzkości.

To tam właśnie możemy poczytać o wielkich imperiach, wojnach, odkryciach i wynalazkach; to tam dowiadujemy się co było kiedyś… albo – co ktoś chce nam przedstawić, mówiąc, że ‘tak było’.

Skąd jednak mamy wiedzieć czy to prawda, jeśli w większości przypadków nie jesteśmy w stanie przeanalizować wszystkich za i przeciw, przyczyn i skutków, całokształtu sytuacji?

Cóż, w dużej mierze zdajemy się na to, co przeczytamy. Czy słusznie?

Im dłużej jednak na tym świecie żyję, i im bardziej otwieram swe oczy i rozbudzam analityczne myślenie, tym ciekawsze obrazy zaczynam dostrzegać – te dotyczące życia codziennego, jak i historycznych faktów.

Dla łatwiejszego wyobrażenia sobie co mam na myśli, weźmy do ręki podręcznik.

Zacznijmy go czytać i czego się dowiemy? Ano tego, że np. w 1453 doszło do upadku Konstantynopola. Albo, że piramidy w Egipcie zostały zbudowane około 2500 lat p.n.e.

Możemy się też dowiedzieć, iż plejstocen poprzedzał trwający obecnie holocen.

To wszystko poparte jest tezami, faktami, możemy nawet znaleźć nawet gotowe ilustracje.

Wygodnie i z łatwością czytamy o dawnych dziejach.

Tylko w takich momentach, zastanawiam się Szanowni Czytelnicy, czy w ogóle powinniśmy patrzeć chociażby na te wszystkie informacje?

Czy są one warte jakichkolwiek rozważań?

Zastanawiam się nad tym, ponieważ obserwuję własne myśli na temat świata – a zbieram je dość krótko (w porównaniu z datami, o których możemy przeczytać).

Patrzę na to ile zmieniło się w ostatnich 30 latach, a co dopiero mówić o sięganiu wstecz…o 100, 200, czy 1000 lat?

Proszę Państwa – raptem dwa pokolenia różnicy, a dostrzegam jak bardzo zmieniają się ludzie. Moi Dziadkowie, z którymi miałem możliwość obcować w młodym wieku, to byli INNI LUDZIE. Naprawdę.

Mój dziadek potrafił zrobić wszystko – od prowadzenia sklepu, po własnoręczne robienie mebli; sadził rośliny, potrafił ukisić kapustę na zimę, a do tego – miał bardzo ładne pismo i dbał o otoczenie.

Nawet leczyć potrafił, kiedy od małego stawiał mi bańki na plecy.

Okoliczne lasy i przestrzenie znał na wylot, a ze wschodem słońca już miał wiele czynności uporządkowanych.

Babcia z kolei – oprócz robienia nalewek z młodych pędów sosny, przetworów wszelkiej maści, własnoręcznego robienia makaronów, ciast i wielu innych pyszności, potrafiła również wspomagać powrót do zdrowia, gdy na pewne schorzenia – właściwe zioła potrafiła podać. Znała się na haftowaniu, ale i wiedza o świecie nie była jej obca.

Przekonałem się o tym, gdy pewnego razu przyjechał do nas Człowiek, który akurat wrócił z wyprawy po Mongolii.

Gdy tylko powiedział w jakim rejonie był, moja Babcia od razu wymieniła poprawną nazwę łańcucha górskiego, który musiał widzieć. Wszystkim opadły szczęki.

Chwilę temu żyli na świecie ludzie, którzy korzystali z dobrodziejstw tego świata, ale i potrafili mnóstwo rzeczy znaleźć w przyrodzie.

Leczyć się, czy nawet własnoręcznie postawić dom. Kiedy to sobie uświadamiam, to naprawdę patrzę na wszystkie książki historyczne i zastanawiam się czy w ogóle mają jakikolwiek sens.

Raptem 30 lat – a jak musiało to wszystko wyglądać, gdy żyli dziadkowie dziadków? A ich dziadkowie, i pradziadkowie? 100 lat, 200… inny świat.

I nie sądzę, by miał coś wspólnego z przedstawianymi nam obrazami przeszłości i zaścianka, a dzisiejszego życia – jako prawdziwego postępu i rozwoju.

Owocnych rozważań Wspaniali Ludzie!

⇒ Czytaj także: PRZESTAŃ NARZEKAĆ NA INNYCH I ZACZNIJ OD SIEBIE ZMIENIAĆ ŚWIAT NA LEPSZY

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.