Soczyste, pachnące, smaczne – lubicie hamburgery, cheeseburger, hot dogi, kebaby i inne fast foody? A czy lubilibyście je nadal, gdyby się okazało, że Wasz ulubiony burger zawiera te same składniki, które tkwią w szamponie, mydle, kremie itp.? Otóż prawda jest taka, że popularne fast foody naładowane są dużą ilością szkodliwych dla organizmu substancji chemicznych, które poprawiają ich wygląd, kolor, dodają smaku i zapewniają świeżość. Oto sześć najpopularniejszych kosmetycznych chemikaliów, które dodawane są do „szybkiej żywności”.

Tłuszcze trans i spółka

To, co głównie martwi dietetyków w diecie ludzi spożywających fast foody to wysoki poziom nasyconych kwasów tłuszczowych, tłuszczów trans oraz soli.

Skumulowanie takich składników podnosi w organizmie ciśnienie krwi, a w konsekwencji może prowadzić do nadciśnienia tętniczego, udaru, chorób serca oraz sprzyja powstawaniu cukrzycy i otyłości.

 

fast-food-szkodliwość.jpg
fot.123rf.com

 

Jednak fast foody to nie tylko niezdrowe tłuszcze i sól, ale także duża ilość składników chemicznych, które znajdują się w popularnych produktach kosmetycznych, np. szamponach, odżywkach do włosów, mydłach i środkach nawilżających ciało.

Niektóre z tych kosmetycznych chemikaliów (np. nadtlenek benzoilu) zostały zakazane przez takie kraje jak Chiny z powodu ich szkodliwego oddziaływania na organizm człowieka.

Dlaczego Polska nie podąża ich śladem?

Kosmetyczne chemikalia i fast foody

Poniżej prezentujemy listę sześciu najpopularniejszych kosmetycznych substancji chemicznych, które są dodawane do fast foodów:

  1. Sodium Stearoyl Lactylate (stearoilomleczan sodu E 481) – jest to powszechny składnik emulgujący zwłaszcza w kosmetykach myjących.

Występuje także w fast foodowych bułkach jako „odżywka do ciasta” – poprawiająca jego sprężystość i konsystencję.

  1. Calcium Disodium EDTA (sól sodowo-wapniowa kwasu wersenowego) – znajduje się głównie w produktach do pielęgnacji skóry oraz w odżywkach do włosów (stosowany jako stabilizator konsystencji produktu).

W fast foodach stosuje się go dla wzmocnienia smaku i zapachu sosów, dipów i dressingów.

  1. Glicyryzynian amonu – jest co prawda roślinnym czynnikiem pielęgnacyjnym, dopuszczonym do stosowania w certyfikowanych kosmetykach naturalnych (produktach do makijażu, perfum, pielęgnacji włosów, pielęgnacji skóry, golenia, higieny osobistej i produktów do opalania), ale dodaje się go także do popularnych burgerowych sosów w celu wzmocnienia ich smaku i aromatu.

 

  1. Fosforan disodowy (E 339) – w przemyśle kosmetycznym stosowany jest głównie w tuszach do rzęs i płynach do płukania ust.

W fast foofowym przemyśle spożywczym pełni rolę emulgatorów, przeciwutleniaczy, stabilizatorów i regulatorów kwasowości, przede wszystkim w napojach typu cola, serach, lodach i innych mrożonych deserach.

  1. Glikol propylenowy – znajduje szerokie zastosowanie w przemyśle kosmetycznym (szampony, płyny do płukania ust, środki do dezynfekcji rąk itp.).

Niestety jest także składnikiem marynat do mięs, ponieważ doskonale wzmacnia ich smak.

 

  1. Nadtlenek benzoilu – jest składnikiem kremów przeciwtrądzikowych, ponieważ działa m.in. miejscowo przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwłojotokowo.

Używany jest także jako środek wybielający mąkę, z której później wypieka się bułki do fast foodów.

Pamiętaj, że zawsze masz wybór i to Ty decydujesz o tym, co leży w interesie Twojego ciała, ducha i umysłu.

Zamiast fast foodów zawsze możesz wybrać świeże, nieprzetworzone produkty żywnościowe oraz świadomie sięgać w sklepie po produkty spożywcze bez chemicznych dodatków.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.