Stres może dopaść nas wszędzie, dlatego dobrze jest wiedzieć, jak sobie z nim radzić. Bez względu na to, jakimi ludźmi nie jesteśmy, bywają w naszych życiach sytuacje, które wywołuję dobrze znany każdemu ucisk na żołądku. Jednak stres to tylko reakcja na pewne bodźce. Odpowiednio kontrolowany napływ myśli i emocji sprawia, że mimo niepewnej sytuacji postępujemy mądrze i tak jak trzeba. Ten artykuł pokaże Wam kilka technik, sztuczek na pozbycie się stresu.

Stres jest oczywistym następstwem strachu, a sam strach wynika tylko i wyłącznie z niewiedzy i braku wiary w samego siebie.

Człowiek, który najzwyczajniej w świecie nie wierzy w siebie, będzie zdecydowanie częściej się stresował w sytuacjach niekomfortowych.

Dlatego warto zastosować pewną sztuczkę, która już na samym wstępie zmniejszy jego występowanie.

SAMO WYPEŁNIAJĄCA SIĘ PRZEPOWIEDNIA

Chodzi o samo wypełniającą się przepowiednie.

Od dawna wiemy dzięki zgłębiania naszej psychologii, że kiedy coś sobie długo powtarzamy, to w pewnym momencie zaczynamy w to wierzyć.

W tym przypadku możemy nie tyle, ile powtarzać, a zachowywać się bardziej pewne – chodzi o poruszaniu się w pozycji „pewny siebie i gotowy do działania”.

Weź głęboki oddech i wyprostuj się.

Nie chodź przygarbiony, nie oddychaj brzuchem a klatką piersiową.

Tak wielu z nas chodzi przygarbionych przez ciągłe patrzenie w ekrany telefonów.

Przypomnij więc sobie, czym jest prawdziwy chód.

Oczywiście, nie bez przesady, abyś nie wydawał się kimś, kto tylko szuka zaczepki.

Pozycja „gotowości” sprawi, że mózg automatycznie będzie czuł się o wiele pewniej i sprawniej.

ODDECH TO OAZA SPOKOJU

Czasem jednak bywa, że sytuacja jest rzeczywiście ekstremalna i napływ gwałtownych bodźców nie pozwala na zapanowanie nam myślami i emocjami.

W takiej chwili jest tylko jeden, doskonale znany przez wieki ratunek. „Oddech to oaza spokoju” – i to najprawdziwsza prawda.

Kiedy tracimy nad sobą kontrolę, jedynie odpowiednia wymiana gazowa naszego ciała, a co za tym idzie mózgu, doprowadzi do uspokojenia umysłu i podjęcia odpowiednich kroków.

Tak więc nie zapominajmy o tym, że kiedy jest naprawdę źle, głęboki oddech może być dla nas jedynym wybawieniem.

WIZUALIZAJCA

Wraz z globalnym rozwojem świadomości, ludzkość coraz sprawniej orientuje się w fakcie, że jesteśmy istotami wielowymiarowymi, gdzie ciało fizyczne, to tylko jedno z wielu obrazów tego, kim tak naprawdę jest człowiek.

Mimo iż w tej wiedzy stawiamy dopiero pierwsze, pewne kroki, to już dziś możemy posłużyć się wiedzą, która jest już pewna i pomocna.

Mowa tu o wizualizacji.

Coraz więcej osób korzysta z wyobraźni, jako z bardzo przydatnego narzędzia.

I nie chodzi tutaj o planowanie, czy abstrakcję podczas tworzenia dzieła sztuki, a o rzeczywisty wpływ na rzeczywistość, dzięki temu, co tworzymy w głowie.

Tak jest również z wizualizacją, kiedy to pomagamy sobie złapać kontrolę, poprzez odpowiednie granie na strunach tworzonych przez nas myśli.

I tak Ci, co postanowili pójść ścieżką zgłębiania samego siebie, często do miarodajnego oddechu używają kolorów, gdzie oczami wyobraźni przykładowo: wdychają czystą, piękną zielono energię, a wydychają czarną lub szarą.

Taka wymiana kolorów wpływa nie tylko na ciało fizyczne, ale i energetyczne, gdzie pole energetyczne człowieka dostraja się mimowolnie z umysłem, szybciej pozbywając się niepożądanej energii.

DZIEŃ, KTÓRY ZACZYNA SIĘ SPOKOJEM

Toteż pozostając przy temacie wizualizacji, najlepszą metodą zapobiegania stresu podczas dnia, jest jego całkowita eliminacja już w pierwszych chwilach przebudzenia o poranku.

Krótka lub dłuższa medytacja, gdzie wystarczy zamknąć oczy, oddychać głęboko i wsłuchiwać się w to, co mówi nasze wnętrze, sprawi, że reszta pora dnia będzie przeżywana z zupełnie innego poziomu.

Doba zaczęta od chwili uspokojenia, daje gwarant patrzenia na nią z zupełnie innego poziomu przez resztę czasu.

RELAKSACJA JACOBSONA

Ta prosta technika polega na naprzemiennym napinaniu mięśni, kontroli oddechu i obracaniu ciała.

Dzięki odpowiednio wykonanym ruchom każdej jego części, stres znika bardzo szybko, a same ćwiczenia napawają nas mocą. Wygląda ona następująco:

1. Zaciśnij obie dłonie w pięści.

2. Rozciągnij wyprostowane palce dłoni.

3. Przyciśnij dłonie do siedzenia fotela.

4. Unieś ramiona do góry.

5. Obróć głowę w prawo.

6. Obróć głowę w lewo.

7. Zaciśnij powieki.

8. Rozciągnij kąciki ust.

9. Wyciągnij wargi do przodu (zrób „dzióbek”).

10. Zaciśnij zęby.

11. Przyciśnij język do podniebienia.

12. Przyciśnij potylicę do oparcia fotela (lub kanapy).

13. Przyciśnij do oparcia łopatki.

14. Przyciśnij pośladki do fotela.

15. Przyciśnij kolana do siebie.

16. Przyciśnij pięty do podłogi.

17. Ściągnij w dół palce stóp.

18. Odchyl palce stóp do góry.

19. Przyciśnij kostki stóp do siebie.

20. Przyciśnij kolana do siebie.

21. Napnij mięśnie pośladków.

22. Wypnij brzuch do przodu.

23. Wciągnij brzuch.

24. Poprzeciągaj się, rozciągnij całe ciało, ziewaj.

Wykonując 10 spokojnych oddechów przez nos, zakończ ćwiczenie.

ANTYSTRESOWY ARTEFAKT

Jest jeszcze jedna sprytna sztuczka, która może nie przemówić do każdego, jednak sam na własnym przykładzie ją stosuję od dłuższego czasu i zdecydowanie ją polecam.

Nie jest ona może tak skuteczna, jak wyżej wymienione, ale zdecydowanie pomaga i można ją zastosować na wiele różnych sposobów.

Zauważmy, że kiedy człowiek się stresuje, to bywa różnie.

Jedni sięgają po papierosa, drudzy obgryzają paznokcie, a jeszcze inni odczuwają przytłaczającą chęć do żucia gumy.

To proste do zrozumienia – zestresowany umysł stara się uciec jak najdalej od tego, czego aktualnie doświadcza, toteż swoją uwagę kieruję na wszystko innego, byleby w minimalnym stopniu zapomnieć o tym, co się dzieje.

Nie trzeba jednak niszczyć sobie zdrowia i wyglądu ciała.

Ja używam kasztanów.

Nie dość, że kasztany to naturalnego odpromienniki, o których już wspominaliśmy na naszej stronie, to ich przyjemna powierzchnia, która jest z natury zawsze zimna, sprawia, że bawienie się nimi niczym piłeczką antystresową, zmniejsza w nas uczucie niepokoju.

W tym przypadku wszystko może być naszym antystresowym artefaktem.

Warto więc posłużyć się pomocą od Matki Natury, która to przecież najlepiej wie, czego nam wszystkim potrzeba.

Stres to potrzebny przeciwnik, pokazujący przed nami prawdziwe oblicze tego, kim jesteśmy.

Warto więc podchodzić do niego z dystansem, ponieważ odpowiednia kontrola naszych myśli i uczuć, może znacząco wpłynąć na całe nasze życie.

Jak sami widzimy, ujarzmianie stresu wcale nie musi być takie trudne.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.