Glifosat to toksyczna dla ludzkiego organizmu substancja, która w 2015 roku została uznana przez Międzynarodową Agencję Badania Raka (IARC) za „prawdopodobnie rakotwórczą dla ludzi”. Powszechnie przyjęto, że substancja ta dociera do organizmu za pośrednictwem zjadania naszpikowanych nią roślin. Okazuje się jednak, że szkodliwy glifosat obecny jest także w bawełnianych produktach higienicznych przeznaczonych głównie dla kobiet.

Glifosat i Roundup

Roundup to znany na świecie herbicyd, którego producentem jest firma Monsanto, czołowy producent żywności modyfikowanej genetycznie (GMO) i stosowanych w rolnictwie chemikaliów.

Jego głównym składnikiem jest właśnie glifosat, a dokładnie jego sól. To właśnie dzięki niemu można szybko i skutecznie usunąć niechcianą roślinność.

I o ile skuteczności nikt tutaj nie podważy, o tyle kwestia bezpieczeństwa jego stosowania pozostawia wiele do życzenia.

Niezależni lekarze z Kliniki Położnictwa i Ginekologii, na Uniwersytecie w Kanadzie wykryli glifosat w organizmach 93% kobiet w ciąży i w 80% przypadków krwi pępowinowej.

Zdaniem niemieckich badaczy, którzy ustalili, że ta niebezpieczna substancja znajdowała się w każdej próbce moczu pobranej od mieszkańców Berlina:

„Glifosat wszedł do populacji ludzkiej w ciągu ostatnich 10 lat w związku ze zwiększeniem jego obecności w żywności, mięsie, mleku, warzywach i owocach oraz ziarnie.

Znajdując się w genetycznie modyfikowanej soi, wchodzi do łańcucha pokarmowego zwierząt i ludzi jako jeden z większych czynników ryzyka”.

Nie tylko żywność

Jedno jest pewne – glifosat nie powinien w ogóle, w żadnych ilościach znajdować się w ludzkim ciele, a jednak do niego trafia.

I okazuje się, że nie tylko o samą skażoną nim żywność tutaj chodzi.

Zespół naukowców z Narodowego Uniwersytetu w La Plata przeprowadził badania na obecność glifosatu w produktach higienicznych i zaprezentował ich wyniki w listopadzie 2015 roku na III Kongresie Narodowym Doktorów Fumigacji Narodów.

Okazało się, że aż 85% produktów higieny osobistej dla kobiet dostępnych w argentyńskich aptekach i sklepach, m.in. gazików, płatków kosmetycznych, chusteczek i wkładek higienicznych, tamponów i podpasek było skażonych glifosatem.

Nic w tym dziwnego, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że pomimo małego udziału upraw bawełny na świecie (tylko 3% wszystkich gruntów ornych), na plantacjach zużywa się aż 25% wszystkich środków do walki z insektami, herbicydów, defoliantów i nawozów sztucznych.

Wszystko to trafia do samej rośliny, z której później produkowane są bawełniane produkty higieniczne.

Badania ujawniły również, że w 62% próbkach znaleziono ponadto kwas aminometylofosforowy (metabolit glifosatu), który jest aż 1000 razy bardziej toksyczny od samego glifosatu.

Przerażający jest fakt, że ta silna toksyna znajdowała się nie tylko w podpaskach i tamponach, ale także w produktach niby sterylnych, taki jak bawełniana gaza.

Zgubne skutki bawełny

W licznych analizach stwierdzono, że glifosat może powodować deformacje i wady rozwojowe płodu, uszkodzenia DNA, mózgu, rdzenia kręgowego, deformacje czaszki oraz niszczenie naturalnej flory bakteryjnej przewodu pokarmowego.

W bezpośrednim kontakcie skażonej nim bawełny ze skórą może dojść do uczuleń, odparzeń i alergii.

Stąd też panie korzystające z popularnych bawełnianych wkładek, podpasek i tamponów często skarżą się na nieprzyjemne dolegliwości swędzenia i pieczenia oraz ogólnego dyskomfortu odczuwanego w strefie intymnej.

Producenci środków higienicznych starają się skrzętnie ukrywać zapach chemicznych substancji używanych do produkcji bawełny i dlatego stosują środki zapachowe, które mają nadać wyrobom świeżą i przyjemną woń.

Co więcej, nie ciąży na nich obowiązek informowania klientów o tym, z jakiej bawełny wykonano dany produkt oraz jakimi substancjami został on spryskany.

Dlatego też pamiętając, że rakotwórczy glifosat jest obecny nawet w wacikach, płatkach kosmetycznych, tamponach, podpaskach, chusteczkach higienicznych i gazie opatrunkowej, warto zwracać uwagę na to, co kupujemy i wybierać produkty wielokrotnego użytku lub powstałe z organicznej bawełny.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.