Haluksy, czyli paluchy koślawe to deformacja stopy, która dotyczy od 2 do 4% populacji. Zdecydowanie częściej z powodu tych zniekształceń cierpią kobiety. Wśród najczęstszych przyczyn powstawania haluksów wymienia się nie tylko płeć, ale i czynniki genetyczne oraz noszenie nieprawidłowo dobranego i niewłaściwie skonstruowanego obuwia. I chociaż przypadłość ta jest bardzo uciążliwa i utrudniająca normalne funkcjonowanie, to mamy dla Was dobrą wiadomość – haluksom można zapobiec! Jak? Czytajcie dalej.

Uciążliwa deformacja

Paluchy koślawe zwane potocznie haluksami to schorzenie polegające na deformacji stopy, a właściwie zmianie ustawienia palucha, który bocznie odchyla się w stronę pozostałych palców a pierwszej kości śródstopia, w kierunku przyśrodkowym.

Deformacji towarzyszy poszerzenie i zniekształcenie obrysów stawu śródstopno-paliczkowego palucha.

Początkowo zmiana ta jest mało widoczna i nieuciążliwa.

Z czasem pojawia się ból, zaczerwienienie, pieczenie, rozwija stan zapalny oraz tworzą się inne deformacje stopy, np. dochodzi do nieestetycznego poszerzenia całego przedstopia i zniekształcenia innych palców.

Postępująca deformacja utrudnia dobór i założenie obuwia, zmienia sposób chodzenia, co w konsekwencji prowadzi do powstawania dolegliwości bólowych również w obrębie innych stawów, np. kolanowych lub odcinka krzyżowo-lędźwiowego kręgosłupa.

Często pierwsze objawy haluksów można zauważyć jeszcze przed 20 r.ż., w 70% przypadków pojawiają się na obydwu stopach, choć nie w tym samym czasie.

Haluksy i ich przyczyny

Według danych statystycznych ponad 50% pacjentów dziedziczy skłonność do powstawania haluksów głównie ze strony matki.

O wiele częściej z tym uciążliwym schorzeniem zmagają się kobiety (stosunek kobiety do mężczyzn wynosi 9:1).

Jest to związane nie tylko ze słabszym aparatem więzadłowym w kobiecej stopie, ale także z noszeniem nieprawidłowo dobranego obuwia.

Co ciekawe, zauważalny wzrost zdefiniowanych przypadków paluchów koślawych nastąpił na początku XVIII wieku, kiedy to w modzie królowało obuwie na wyższym obcasie.

To właśnie buty na wysokim obcasie, z wąskimi czubkami lub za ciasne i niewłaściwie skonstruowane przeciążają przednią część stopy, czego skutkiem jest powstawanie haluksów.

Wśród innych czynników sprzyjających powstaniu i rozwojowi tej deformacji wymienia się:

  • płaskostopie;
  • słabsze i mniej elastyczne tkanki miękkie stopy;
  • przykurcz w obrębie ścięgna Achillesa;
  • choroby reumatyczne;
  • uraz, wiotkość lub nadmierną długość palucha;
  • amputację drugiego palca.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

W przypadku haluksów, tak jak i przy każdej innej chorobie, lepiej jest im zapobiegać niż później leczyć.

Tym bardziej że leczenie jest długie i często bardzo bolesne.

Aparaty korygujące, wkładki ortopedyczne, farmakoterapia pozwalająca zmniejszyć dolegliwości związane ze stanem zapalnym i fizjoterapia przynoszą ulgę w bólu, ale nie mają wpływu na zmniejszenie zniekształcenia i zahamowanie rozwoju choroby.

W ostateczności, kiedy dochodzi do utrudniającego poruszanie się pogłębiania deformacji i wzrostu dolegliwości bólowych, jedynym skutecznym rozwiązaniem jest leczenie operacyjne.

Dlatego też tak często lekarze ortopedzi i fizjoterapeuci zwracają uwagę na to, aby zapobiegać takim sytuacjom i rozpocząć leczenie oraz profilaktykę od zmiany obuwia.

Pójdę boso z Leguano

Jednym z profilaktycznych i terapeutycznych sposobów zapobiegania powstawaniu i rozwojowi haluksów jest powrót do naturalnego sposobu chodzenia, czyli biegania lub chodzenia boso.

Chodzenie boso jest tym, czego wymaga od nas natura.

Przychodzimy na świat boso, nasze stopy nie są odziane w twarde podeszwy.

Kiedy dziecko uczy się stawiać pierwsze kroki, często stąpa boso, nieśmiało, na paluszkach, dzięki czemu usprawnia pracę wszystkich mięśni nóg, stóp, ścięgien i więzadeł.

buty-LEGUANO.jpg
Buty Leguano fot.leguano.pl

W momencie, gdy nadgorliwi rodzice kupują dziecku pierwsze buty ze sztywną podeszwą, wyrządzają mu wielką krzywdę.

Malec zaczyna chodzić na piętach, stuka nimi o podłoże, a sztywne podeszwy odbierają mu możliwość naturalnego chodzenia.

Dobrze – powiecie – ale jak tu wyjść do pracy, na zakupy lub pozwolić iść dziecku do szkoły boso?!

Rozwiązaniem są buty! – ale nie takie, które wszyscy znamy, lecz nowy rodzaj obuwia, które umożliwia najzdrowszą i najbardziej naturalną formę ruchu, czyli chodzenie boso.

Naturalne chodzenie to właśnie stąpanie bosymi stopami po podłożu lub chodzenie „prawie” na bosaka, czyli w butach z odpowiednio miękkimi podeszwami.

Takim rodzajem obuwia są buty Leguano, które przywracają osobom je noszącym pełen zakresu ruchów stopy, dzięki czemu zapobiegamy płaskostopiu, koślawości palucha, szpotawości, wklęsłości stopy oraz innym deformacjom stóp.

buty-LEGUANO.jpg
Buty lLeguano fot.leguano.pl

Stopy chroni mocna, antypoślizgowa, miękka podeszwa, która idealnie dopasowuje się do każdego ruchu.

Minimalistyczne obuwie Leguano dostosowane jest do każdej powierzchni – od piasku i asfaltu po żwir i kamienie.

Może być używane do biegania i wszędzie tam, gdzie chcemy iść „boso” (do pracy, na zakupy, do szkoły, na spacer, po domu itp.).

Noszenie butów Leguano szczególnie zaleca się osobom starszym, zmagającym się z problemami deformacji stóp oaz dzieciom (zwłaszcza tym, które zaczynają chodzić).

Modny design, wygodna konstrukcja, wytrzymałe materiały, możliwość prania i szeroki wybór na każdą pogodę sprawiają, że buty Leguano to przyszłość i zdrowie naszych stóp.

www.leguano.pl

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Zapisz się do subskrypcji
otrzymuj powiadomienia o nowych artykułach