Wydawać by się mogło, iż każdy Człowiek jednakowo postrzega rzeczywistość. Kolory, kształty, sytuacje i zdarzenia, są dla wszystkich takie same. Przechadzamy się po naszej rzeczywistości, a przecież ‘koń jaki jest każdy widzi’ – niby tak, tylko że wszyscy mają zupełnie inny obraz przed oczami. Przekonałem się o tym, gdy przestałem pić alkohol. Okazało się wtedy, że nagle klapki spadły mi z oczu i… zobaczyłem inny świat.

Moja przygoda z alkoholem była dość intensywna.

Zacząłem dość wcześnie, a jednym z pierwszych doświadczeń był moment w którym dostałem do spróbowania (bardziej dla żartu i przestrogi niż ze złośliwości), naparstek świeżo upędzonego bimbru.

Jaka była moja reakcja – można się domyślać; tak czy inaczej – ocierając łzy i starając się uratować podrażnione gardło, poczułem, że jest to coś zdecydowanie zbyt mocnego dla mnie.

Ta sytuacja miała miejsce, gdy byłem młodym chłopakiem, a przewrotny los pokazał mi później, że  dla tej właśnie mocy alkoholu – poświęciłem wiele w swoim życiu czasu i energii. Powiedziałbym nawet, że zbyt wiele.

Różne spotkania, imprezy, śluby i komunie, ale i zwykłe wyjścia ze znajomymi – okazji w naszym życiu przecież nie brakuje. W dodatku alkohol jest powszechnie spożywany, i uznawany przez praktycznie każdą osobę na świecie.

Jeśli powiesz komuś, że masz ochotę na spróbowanie narkotyków – zostaniesz potępiony.

Jeśli powiesz, że chcesz pograć w piłkę mając czterdzieści lat – zostaniesz wyśmiany.

Jeśli powiesz cokolwiek odstającego od normy – ludzie bez wahania dokonają osądu.

Gdy jednak ktoś wyciągnie butelkę alkoholu – praktycznie każda osoba na tym świecie z radością się do uczty przyłączy.

Oczywiście czasem ludzie stwierdzą, że mają jakieś obowiązki i akurat teraz nie mogą (z różnych względów), ale przecież nikt nie oburzy się na sam pomysł i choćby posiadanie przy sobie tej jakże mocnej substancji.

Alkohol jest powszechnie akceptowany – i widać to najlepiej na ucztach weselnych.

Tam, bez względu na status społeczny, pochodzenie i zasoby materialne, szeroki wachlarz ludzi – przekrój całego społeczeństwa, lubi uraczyć swe podniebienia wszelkimi dostępnymi trunkami.

stop-alkohol.jpg
foto.depositphotos.com

Jedni wybierają rzeczy słabsze, inni wolą konkrety – ale co w sytuacji, gdy ktoś choćby lekko napomknie, że nie pije?

Wtedy zaczyna się niesamowita gra, w której celem staje się przekonanie danej osoby, o tym, że przecież teraz jest okazja, teraz to wypada, teraz to… stajemy się kimś obcym, bo przecież ‘ze mną się nie napijesz?’.

Tak oto można wyrażać swe poglądy na tematy religijne, polityczne i kulturowe, i część ludzi przytaknie, część wyrazi niezadowolenie.

Ale niepicie alkoholu wciąż jest czymś tak niezrozumiałym dla społeczeństwa, że stajemy się automatycznie obiektem doświadczalnym dla całej rzeszy spoglądających na nas… ludzi wszelkiej maści zawodów i na co dzień funkcjonujących jako praworządni obywatele.

Przyjęło się, że spożywanie tej substancji jest czymś normalnym.

Wrosło to w całe społeczeństwo i każda osoba traktuje to jako coś zupełnie zwyczajnego.

A co jednak w sytuacji, w której okazałoby się, że alkohol zupełnie zmienia percepcję Człowieka i zamiast dostrzegać prawdziwy świat, nagle nasz mózg, umysł, oczy i wszelkie zmysły zmieniają świat widzialny?

Jestem przekonany, że tak właśnie to działa.

Przestałem pić alkohol w 2012 roku, i kiedy po kilku miesiącach zaczęły spadać z moich oczu klapki – zobaczyłem inne kolory, dostrzegłem inne obrazy,  poczułem… zupełnie inny świat.

Spożywanie tej substancji jest ściśle powiązane z Czakrą Podstawy.

A jej wpływ na nasze życie jest ogromny. O tym jednak w kolejnym artykule.

Z gorącymi pozdrowieniami,
Andrzej Tomicki

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.