Komary potrafią zepsuć nawet najprzyjemniejszy wieczór. „Polujemy” na nie, próbujemy osłaniać okna moskitierami, zakładamy długie ubrania, spryskujemy się specjalistycznymi środkami. Okazuje się, że z komarami można odstraszyć na różne, naturalne sposoby.

Poznaj swojego wroga

W Polsce żyje około 50 gatunków komarów.

Nie należą one do lubianych przez ludzi żyjątek – wręcz przeciwnie – bardziej do znienawidzonych.

A wszystko to przez samice komarów, które żywią się krwią ludzi lub zwierząt.

Pokarmem samców jest nektar kwiatowy.

Samica komara wbija się do ciała swojej ofiary za pomocą kłujki, czyli „mini-strzykawki” z dwiema rurkami.

komar.jpg
fot.123rf.com

Z jednej wstrzykuje ofierze ślinę z substancjami spowalniającymi krzepnięcie krwi i uśmierzającą ból, a drugą wysysa krew.

W ślinie komarzycy znajdują się również silnie alergizujące polipeptydy, które sprawiają, że ukłute miejsce puchnie i zaczyna nas intensywnie swędzieć.

Ukąszenie komara może być szczególnie niebezpieczne dla alergików oraz dzieci i osób starszych.

U osób bardzo wrażliwych ukłuciu może pojawić się na całym ciele swędząca wysypka, a nawet wstrząs anafilaktyczny z objawami obrzęku warg, przełyku i tchawicy, trudnościami w oddychaniu, spadkiem ciśnienia krwi oraz zaburzeniami pracy serca.

Komarowi ulubieńcy

Z pewnością nie raz słyszeliście od kogoś słowa „mnie to komary nie gryzą lub nawet sami jesteście w tym elitarnym gronie.

Okazuje się, że komary mają swoich ulubieńców, których kąsają o wiele częściej i o wiele mocniej niż pozostałych.

Przede wszystkim komary przyciąga ludzki pot, a w zasadzie jego składniki, np. kwas mlekowy oraz mocznik.

Proporcje owych składników zależą głównie od flory bakteryjnej skóry człowieka.

W okresie intensywnego wysiłku wydzielamy więcej kwasu mlekowego w pocie, stąd bardzo często komary atakują podczas prac w ogrodzie.

komary-ogród.jpg
fot.123rf.com

Poza tym, jak magnes działa na komary zwiększone stężenie dwutlenku węgla w wydychanym powietrzu.

Dlatego też na częstsze ataki narażone są osoby o masywnej budowie ciała oraz te, które spędzają czas aktywnie na świeżym powietrzu.

Warto także wiedzieć, że samice komarów mają zdolność termodetekcji, czyli rozróżniania temperatury.

To dlatego uwielbiają wieczorne polowania, ponieważ łatwiej im w chłodniejszej temperaturze wychwycić ciepło ludzkiego ciała.

Z tego też powodu na ich częstsze ukąszenia narażone są dzieci, kobiety w ciąży i w czasie owulacji oraz młodzi mężczyźni.

NIE dla odkomarzania i repelentów

Chociaż odkomarzanie rekreacyjnych działek i przydomowych ogrodów oraz stosowanie repelentów jest skuteczne, my radzimy ich unikać.

Odkomarzanie polega na chemicznym opryskiwaniu roślinności ogrodu, czyli miejsc, w których bytują komary i meszki.

Efekty tego zabiegu utrzymują się średnio 3-4 tygodnie – okres ich trwania zależy od częstotliwości padających deszczy.

I o ile jest to dość skuteczna metoda odstraszająca komary i meszki, o tyle wszelkie chemiczne opryski zaburzają równowagę biologiczną pomiędzy pozostałymi, potrzebnymi owadami.

Rynkowym hitem okazały się także środki odstraszające owady do stosowania na otwartym powietrzu, oparte na DEET (N,N-diethyl-meta-toluamide).

Substancję tę opracowali w 1946 roku chemicy amerykańskiej armii, którzy chcieli w ten sposób pomóc zmagającym się z plagą komarom żołnierzom, przebywającym w wilgotnych lasach zwrotnikowych.

Jednak coraz większa liczba naukowców twierdzi, że środki, które zawierają DEET, działają toksycznie na układ nerwowy i rozrodczy.

Ich stosowanie jest bezwzględnie zakazane u noworodków i kobiet w ciąży oraz ograniczone u dzieci do 12 roku życia.

Naturą w komary

Istnieją naturalne, bezpieczne środki, które odstraszają komary.

Najczęściej to ich zapach odstrasza te męczące nas owady.

• Cebula i czosnek – ich zjedzenie powoduje zmianę zapachu potu na taki, który odstrasza komary. Plasterki cebuli lub czosnku można ułożyć także na talerzyku i postawić, np. na parapecie.

• Zielone listki pomidorów, wrotycz, geranium, liście miodli indyjskiej (neem), kocimiętka, tymianek, komarzyca.

Witamina B1 (tiamina) oraz witamina B6 (pirydoksyna) – ich niewyczuwalny dla ludzi zapach odstrasza komary, a nadmiar jest wydalany z potem i moczem. Powszechnie uważa się, że gwarantują ponad 30-godzinną ochronę.

• Olejki eteryczne, którymi można skropić ubranie i rozcieńczonymi natrzeć ciało lub świece zapachowe, np. cynamonowe, lawendowe, waniliowe (w tym waniliowy olejek do ciast), goździkowe, miętowe, z trawy cytrynowej, eukaliptusowe, rozmarynowe, z mięty pieprzowej i cedru. – W przypadku olejków eterycznych najlepiej działa ich mieszanka. Do buteleczki z rozpylaczem należy wlać 100 ml wody i po 10 ml trzech lub po 15 ml dwóch ulubionych olejków. Taką mieszankę można stosować bezpośrednio na skórę lub tkaniny.

• Sok z liści bazylii lub melisy.

• Wywar z octu i liści orzecha włoskiego – razem gotować przez 10 minut, natrzeć ciało lub spryskać elementy garderoby, poduszki ogrodowe i inne elementy tapicerowane w domu lub ogrodzie.

Nie bez znaczenia pozostaje także kolor naszych ubrań – ciemne kolory przyciągają komary oraz zapach perfum i kosmetyków – zwabiać je będą owocowe i słodkie, kwiatowe nuty.

Jeżeli dojdzie już do ukąszenia, to warto przetrzeć miejsce ukłucia spirytusem salicylowym lub zrobić okład z wody i soli kuchennej (ewentualnie sody).

Pomogą także okłady z rozgniecionej mięty, plasterków surowego ziemniaka lub cebuli.

Osobom ze skłonnością do reakcji uczuleniowych zaleca się wypicie rozpuszczalnego wapna.

Inne sposoby na łagodzenie ukąszeń owadów poznacie tutaj -> kliknij.

Mamy nadzieję, że tym razem walka z komarami zakończy się Waszą wygraną.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.