„Przeklęty chleb” to opowieść o pewnym wydarzeniu, które zasługuje na to, aby zachować je w pamięci opinii publicznej, abyśmy mogli nadal wyciągać z niego wnioski. Otóż w latach 50. mieszkańcy pewnej francuskiej wioski nagle oszaleli. Według dziennikarza śledczego HP Albarelli Jr, który opublikował książkę na ten temat, była to część tajnych eksperymentów CIA związanych z kontrolą umysłu i LSD.

Nagłe szaleństwo

Mieszkańcy małej wioski Pont-Saint-Esprit w południowo-wschodniej Francji w sierpniu 1951 r. doświadczyli nagłej choroby.

Setki mieszkańców nagle ogarnęły halucynacje.

Według doniesień prasowych zginęło siedem osób, a kilkadziesiąt trafiło do szpitali psychiatrycznych.

Ta tajemnicza choroba dotknęła również w różnym stopniu setki innych osób.

Choroba pojawiła się nagle, a jej przebieg i skutki okazały się dramatyczne.

Jeden mężczyzna próbował się utopić, krzycząc, że węże zjadają jego brzuch.

11-latek próbował udusić swoją babcię.

Inny mężczyzna krzyknął: „Jestem samolotem”, po czym wyskoczył przez okno na drugim piętrze i połamał nogi, a potem wstał i próbował biec.

Inny zobaczył, jak jego serce ucieka i błagał lekarza, aby mu je ponownie włożył.

Leon Armunier, który dostarczał pocztę, spadł z roweru i ogarnęły go mdłości oraz halucynacje.

Mężczyzna czuł, że się kurczy, a ogień i węże wiły się wokół jego ramion.

Był hospitalizowany na oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego, zabrany do karetki w kaftanie bezpieczeństwa.

kaftan-bezpieczeństwa.jpg
foto.depositphotos.com

Dzielił pokój z pacjentami przywiązanymi do łóżek, którzy krzyczeli, że z ich ciał wyrastają czerwone kwiaty, a głowy zmieniają się w stopiony ołów.

W końcu ustalono, że znany miejscowy piekarz nieświadomie zanieczyścił mąkę sporyszem, halucynogenną pleśnią, która infekuje ziarno żyta.

Inną teorią było to, że chleb został zatruty organiczną rtęcią.

Wydarzenie z francuskiej wioski stało się więc znane jako Le Pain Maudit (Przeklęty Chleb).

Jednak teoria ta została współcześnie odrzucona z powodu doniesień śledczych amerykańskiego dziennikarza, który badał działalność CIA podczas zimnej wojny.

Akcja CIA i rozpylanie LSD

HP Albarelli Jr, dziennikarz śledczy, w swojej książce A Terrible Mistake: The Murder of Frank Olson łączy wydarzenia z Pont-Saint-Esprit z prawdziwą przyczyną śmierci dra Franka Olsona oraz z eksperymentami kontroli umysłu CIA podczas zimnej wojny.

Dr Frank Olson był bakteriologiem w laboratorium badań biologicznych armii amerykańskiej w Camp Detrick w stanie Maryland.

Zmarł w wyniku wypadnięcia z okna na dziesiątym piętrze hotelu podczas podróży służbowej w Nowym Jorku w 1953 roku, czyli dwa lata po wydarzeniach związanych z „przeklętym chlebem”.

Jego śmierć wzbudziła liczne kontrowersje – uważana za samobójstwo, morderstwo lub wynik narażenia na LSD.

Dziennikarz twierdzi, że wybuch epidemii wynikał z tajnego eksperymentu przeprowadzonego właśnie przez CIA i ściśle tajną specjalną dywizję operacji specjalnych (SOD) w Fort Detrick w stanie Maryland.

Albarelli odkrył dokumenty CIA podczas dochodzenia w sprawie podejrzanego samobójstwa Franka Olsona.

Naukowiec pracował dla szwajcarskiej firmy Sandoz Pharmaceutical Company, która następnie potajemnie zaopatrywała w LSD zarówno wojsko, jak i CIA.

lsd-eksperyment.jpg
foto.depositphotos.com

Jedna notka opisuje rozmowę między agentem CIA a urzędnikiem Sandoz, który wspomina o „tajemnicy Pont-Saint-Esprit” i wyjaśnia, że ​​nie była ona „w ogóle” spowodowana pleśnią, ale dietyloamidem kwasu lizergowego, czyli LSD.

Podczas opracowywania materiału do swojej książki, Albarelli rozmawiał z byłymi kolegami pana Olsona, z których dwóch powiedziało mu, że incydent w Pont-Saint-Esprit był częścią eksperyment kontroli umysłu prowadzonego przez CIA i armię amerykańską.

Po wojnie koreańskiej Amerykanie rozpoczęli szeroko zakrojony program badawczy dotyczący mentalnej manipulacji więźniami i oddziałami wroga.

Naukowcy z Fort Detrick powiedzieli mu, że agenci rozpylili LSD w powietrze, a także zanieczyścili nim „lokalne produkty”.

Ciąg tajemnic

Dziennikarz dotarł również do dokumentu, który z Białego Domu został wysłany do członków Komisji Rockefellera utworzonej w 1975 r. w celu zbadania nadużyć CIA.

Zawierał on nazwiska wielu obywateli francuskich, którzy byli potajemnie zatrudnieni przez CIA i odnosił się bezpośrednio do „incydentu w Pont St. Esprit”.

Albarelli twierdzi, że w swoich badaniach nad LSD jako bronią ofensywną, armia amerykańska odurzyła także ponad 5700 nieświadomych żołnierzy amerykańskich w latach 1953–1965.

Nie wiadomo, czy francuskie tajne służby były świadome domniemanej operacji.

Według amerykańskich doniesień prasowych, po opublikowaniu książki, francuscy szefowie wywiadu zażądali od CIA wyjaśnienia sprawy, ale sam francuski wywiad oficjalnie temu zaprzecza.

Mieszkańcy Pont-Saint-Esprit do dziś żyją w nieświadomości, a ci, którzy przeżyli, nadal chcą wiedzieć, dlaczego w ich wioskę uderzyły tak apokaliptyczne sceny.

⇒ Czytaj także: PRĄD I LSD DLA DZIECI – PRZERAŻAJĄCY EKSPERYMENT AMERYKAŃSKIEJ PSYCHIATRY

♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie KLIK

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.