Przypowieść zen o samoświadomości. Stan twojego umysłu odgrywa istotną rolę w kształtowaniu codziennych radości i szczęścia oraz ogólnego samopoczucia fizycznego i psychicznego. Jeśli możesz utrzymać spokojny i spokojny stan umysłu, niekorzystne warunki zewnętrzne mogą powodować tylko ograniczone zakłócenia. Jeśli jednak twój stan psychiczny jest napięty, niespokojny i wzburzony, trudno będzie ci być spokojnym nawet w najlepszych okolicznościach – nawet jeśli otaczają cię najlepsi przyjaciele i rodzina.

Kiedy naprawdę uświadomisz sobie, ile szkód mogą wyrządzić negatywne emocje – dla ciebie i dla innych – nie pozwolisz im nawet zakotwiczyć się w twoim umyśle.

Poniższa przypowieść zen potwierdza potencjalne niebezpieczeństwa, które mogą wystąpić, gdy padniesz ofiarą swoich negatywnych emocji.

Niebo i piekło: przypowieść zen

Nieustraszony, krzepki samuraj zbliżył się kiedyś do mistrza Zen, który był głęboko pogrążony w medytacji.

Niecierpliwy i nieuprzejmy samuraj zażądał ochrypłym głosem, tak przyzwyczajonym do silnego krzyku: „Powiedz mi o niebie i piekle”.

Mistrz Zen otworzył oczy, spojrzał samurajowi w twarz i odpowiedział z pewną pogardą: „Dlaczego miałbym odpowiadać na pytania odrapanemu, obrzydliwemu, przygnębionemu jak ty? Czy myślisz, że powinienem ci coś powiedzieć? Nie mogę cię znieść! Zejdź mi z oczu. Nie mam czasu na głupie pytania”.

Samuraj nie mógł znieść tych zniewag.

Pochłonięty przez wściekłość wyciągnął miecz i uniósł go, aby odciąć głowę mistrza.

Patrząc prosto w oczy samuraja, mistrz Zen czule powiedział: „To jest właśnie piekło”.

Samuraj zamarł. Natychmiast zrozumiał, że gniew go powstrzymał.

Jego umysł właśnie stworzył własne piekło – pełne urazy, nienawiści, samoobrony i furii. Uświadomił sobie, że był tak pogrążony w gniewie, że był gotów kogoś zabić.

Oczy samuraja wypełniły się łzami. Odłożył miecz na bok, złożył dłonie i pochylił się z wdzięcznością za ten wgląd.

Mistrz Zen delikatnie stwierdził z łagodnym uśmiechem: „A to jest niebo”.

Spokój jest podstawową cnotą buddyjską

W buddyzmie równowaga (upekṣā w sanskrycie i upekkha w pali) oznacza umysł, który jest spokojny pomimo stresujących i nieprzyjemnych doświadczeń.

Wietnamsko-francuski mnich Zen Thich Nhat Hanh definiuje upekṣa jako „równowagę, brak przywiązania, brak dyskryminacji, bezstronność lub odpuszczenie.

Upa oznacza „ponad”, a iksh oznacza „patrzeć”.

Wspinasz się więc na górę, aby móc przyjrzeć się całej sytuacji, nie będąc związanym jedną lub drugą stroną.

Z kolei amerykański mnich buddyjski Bhikkhu Bodhi opisuje równowagę jako „równość umysłu, niezachwianą wolność umysłu, stan wewnętrznego wyważenia, którego nie można zdenerwować zyskiem i stratą, honorem i hańbą, pochwałą i obwinianiem, przyjemnością i bólem”.

Upekkha jest wolna od wszelkich punktów odniesienia.

Biorąc pod uwagę, że twój umysł jest przyczyną wszystkich wstrząsów emocjonalnych, aby zachować spokój i pogłębić samoświadomość, możesz osiągnąć oświecony stan umysłu, przekraczając wszelkie bariery.

Praktyka jogi i medytacja mogą pomóc ci rozwinąć umiejętności jasnej oceny sytuacji, współczującą ocenę bólu i cierpienia oraz przyjemności i szczęścia, które dominują w twoim istnieniu.

Pamiętaj, że twój własny stan emocjonalny nie polega tylko na „kontrolowaniu” emocji, ale na czymś, czego możesz doświadczyć w ramach swojej pogłębionej tożsamości i świadomości.

⇒ Czytaj także: PRZYPOWIEŚĆ O WIECZNYCH POSZUKIWANIACH I ICH KONSEKWENCJACH

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.