Mam dla was małą propozycję. Relaks, podróż w wyobraźni, wycieczka do swojego wnętrza, opowieść, czy bajka, niezależnie od tego, jak to nazwiecie, jest to propozycja spędzenia czasu w inny sposób. Sposób, który przybliży dziecko do samego siebie, wyciszy, ukoi, zaciekawi i pokarze inne możliwości spędzania czasu ze sobą i z rodziną.

Możemy z takich podróży zrobić rodzinny rytuał, powtarzany w wybrane dni, a nawet codziennie.

Zabawa ze swoją wyobraźnią i podróż do swojego wnętrza,  są dla dziecka idealnym wręcz sposobem na nawiązanie i utrzymywanie kontaktu z własnym środkiem.

Dziecko zaczyna obserwować swoje uczucia, myśli, emocje, swoje chcenia i niechcenia, swoje reakcje  na różne rzeczy, ludzi i sytuacje.

Nawiązuje więź  z sobą i rozbudza świadomość siebie samego.

Jest to niezwykle cenna postawa w życiu każdego z nas.

Niestety, nawet wśród dorosłych mało kto ma ją w nawyku.

Dziecko uczone takiego podejścia do siebie od najmłodszych lat pozostawia je na resztę życia, budując swoje życie świadomie zgodnie z tym, co czuje w głębi siebie.

Ponadto, taki wspólny relaks to cenny czas, który możemy spędzić w swoim rodzinnym gronie, spokojnie i miło ciesząc się samym sobą i obecnością najbliższych nam osób.

Niesamowicie buduje to poczucie bezpieczeństwa, scala, umacnia i ociepla relacje między członkami rodziny.

Zaproś dziecko do wspólnej podróży

Ważne jest, by stworzyć mu przyjemne warunki, w których będzie czuł się miło i bezpiecznie, by mógł swobodnie rozluźnić swoje ciało i w pełnym zaufaniu wyruszyć w swoją wewnętrzną podróż.

Można przygasić światło, zapalić kolorową lampkę, a najlepiej świece.

Fajnie jest zrobić miękkie, przytulne i kolorowe legowisko.

Nieoceniona jest również spokojna, delikatna muzyka cichutko rozbrzmiewająca w tle opowieści.

Pamiętaj również, by Twój głos był wyciszony, ciepły i przyjazny, a opowieść powoli snuła się z Twych ust.

PODRÓŻ NA TWOJĄ WYSPĘ

Usiądź sobie wygodnie lub połóż się.

Możesz przykryć się ciepłym kocykiem, przytulić do kogoś z rodziny lub do swojego ulubionego misia.

Zamknij oczka, byś mógł lepiej dostrzec swój świat wyobraźni.

Jeżeli z otwartymi oczami czujesz się spokojniej i przyjemniej śmiało możesz pozostawić je otwarte lub uchylone.

….

Wyobraź sobie, że stoisz na złocistej plaży.

Słyszysz szum morskich fal i radosne nawoływania ptaków szybujących wysoko w przestworzach.

Czujesz orzeźwiającą bryzę morskiego powietrza, która wypełnia Twoje płuca przy każdym wdechu.

Pod stopami czujesz wilgotny, miękki, ale i lekko szorstki piasek.

Czujesz, jak mokra woda delikatnie obmywa Twoje stopy, a promienie słońca leciutko dotykają Twojej skóry.

Czujesz, jak ich ciepło przyjemnie rozpływa się po całym Twoim ciele.

Twoja buzia uśmiecha się.

Jest Ci przyjemnie i błogo.

Za swoimi plecami słyszysz bardzo wyraźnie trzepot ptasich skrzydeł.

Odwracasz się powoli i widzisz, tuż obok siebie, wielkiego białego orła.

Orzeł patrzy na Ciebie swoimi wielkimi, ciepłymi i wesołymi oczyma, po czym mówi:

„Witaj.

Jestem Jaka.

Przybyłem do Ciebie, by zabrać Cię w podróż na Twoją Wyspę.

Wskakuj na mój grzbiet.

Lecimy!”

Nie zastanawiasz się ani chwili.

Od razu poczułeś sympatię do swojego nowego przyjaciela, w sumie to masz wrażenie, jakbyście znali się od bardzo dawna.

Jaka wzbija się wysoko w przestworza.

Z góry plaża wdaje Ci się znacznie mniejsza, za to morze zdaje się nie mieć końca!

Widzisz wielką, błękitną taflę połyskującą w słońcu i radośnie pływające w niej delfiny.

Czujesz powiew wiatru na swych policzka i miękkie pióra Jaki pod swoimi palcami.

„Spójrz, to tam”. – zawołał Jaka.

Spoglądasz w stronę, którą wskazał Ci sympatyczny Orzeł.

W oddali dostrzegasz wyspę.

Zbliżacie się do niej bardzo szybko.

Gdy Jaka kołuje nad nią, ze zdziwieniem rozpoznajesz kształt wyspy.

Jest dokładnie taki sam jak kształt Twojego ulubionego pluszaka!

Lądujecie na brzegu.

„To Twoja własna wyspa. Idź, przywitaj się z nią, ja poczekam tutaj na Ciebie. Jakbyś mnie potrzebował, zawsze możesz mnie zawołać, a wtedy od razu się przy Tobie zjawię”. – powiedział ciepło Jaka.

Nie czekając długo, biegniesz pewnie przed siebie.

Podbiegasz do soczyście zielonego lasku.

Czujesz, że dzieje się z Tobą coś dziwnego.

Twój nos bardzo się wydłużył, a oczy, uszy, usta i dłonie bardzo zmalały.

Mało co widzisz i słyszysz.

W ogóle masz wrażenie, jakbyś teraz czuł tylko zapachy, cały ogrom przeróżnych aromatów.

Czujesz na gałęziach miodowo-słone kwiatki.

Tuż przy pniu wywąchałeś żółte, kukurydziane nibypoziomki i bananowo-kokosowe grzyby.

Za Twoimi plecami hycnął mały, purpurowy zwierzaczek o pachnącym czekoladą futerku.

Wielkie drzewa pachną marchewką, te mniejsze kalafiorem, a krzaczki prażonymi migdałami.

Wszystkie te zapachy są dla Ciebie bardzo przyjemne.

Jedynie zapach kiszonych, filetowych szyszek wiszących na drzewie po drugiej stronie lasu, skutecznie Cię odstraszył.

Jesteś zadowolony, że odkryłeś, iż można poznawać świat również za pomocą tylko jednego zmysłu.

Śmiało i z ciekawością wędrujesz dalej.

Przemierzasz doliny i góry, wodospady i górskie potoki, idziesz przez pola obsypane kwiatami i pastwisko pełne owiec.

Dochodzisz teraz  do małej, drewnianej chatki na wzgórzu.

Stoisz przed nią zaciekawiony.

To miejsce wydaje Ci się bardzo znajome.

Przyglądasz mu się uważnie.

Chatka ma wielkie okna i drzwi pomalowane na Twój ulubiony kolor.

Z wielkim zaciekawieniem naciskasz ręcznie rzeźbioną klamkę i wchodzisz do środka.

Drewniana podłoga pod Twoimi stopami zaskrzypiała przyjaźnie na powitanie.

W powietrzu rozpoznajesz przyjemny zapach Twojego ulubionego ciasta, a z drugiej strony domu dobiega Cię dźwięk Twojej ulubionej piosenki.

Z ogrodu dociera do Ciebie znajomy i równie przyjemny dźwięk.

Uśmiechasz się.

Podchodzisz do okna. Na środku polanki stoi wielkie, szumiące swymi bujnymi liśćmi drzewo.

Twoje ukochane drzewo z malutkimi zielono-czerwonymi drzwiczkami.

Wiesz, że za nimi kryją się niezliczone kryjówki i zakamarki pełnie odkrywczych niespodzianek.

Skąd to wiesz?

Czujesz, że bardzo dobrze znasz to miejsce, że byłeś tu już nie raz.

Tuż pod nogami dostrzegasz mały przedmiot.

Schylasz się powoli i podnosisz go do rąk.

Przyglądasz mu się uważnie.

 Patrzysz, jaki ma kształt.

Jaki ma kolor.

Dotykasz jego faktury.

Wąchasz go i smakujesz.

 Czy spodobał Ci się?

Chowasz go teraz do kieszeni.

Będzie on Twoją pamiątką z pierwszej podróży na Twoją wyspę.

Uśmiechasz się do Siebie zadowolony i podekscytowany.

Tyle podróży przed Tobą!

Wiesz, że jeszcze nie raz tu powrócisz!

Przecież to Twoja Wyspa, a Ty już znasz do niej drogę.

Zadowolony wołasz Jaka do siebie.

Wielki, biały orzeł w okamgnieniu pojawia się u Twego boku.

Bez słów, oboje wiecie, że pora już wracać z podróży.

Jaka nadstawia swój grzbiet, a Ty bez wahania łapiesz się jego piór gotowy do drogi powrotnej.

Z wysoka spoglądasz jeszcze na swoją wyspę.

Jej widok cieszy Twoje serce.

Fajnie jest wiedzieć, że jest i że zawsze możesz do niej wrócić.

Jaka opuszcza Cię delikatnie na złocisty piasek i macha skrzydłami na pożegnanie.

Uśmiechasz się do niego.

Prócz drogi do swej wyspy poznałaś dziś też swojego nowego przyjaciela.

Siadasz wygodnie na plaży.

Oddychasz spokojnie.

Powoli wracasz do miejsca, z którego rozpocząłeś swą podróż.

Przeciągasz się.

Powoli otwierasz oczy.

Witaj : )

….

Po skończonej podróży możesz poprosić dziecko, by opowiedziało o swoich wrażeniach.

Możecie też wspólnie wymienić się swoimi przeżyciami.

Możesz poprosić dziecko, by narysowało tajemniczy przedmiot, który znalazło na wyspie bądź cokolwiek innego związanego z odbytą podróżą.

Rodzinne obrazki można ułożyć w dodatkową, wspólną opowieść.

W kolejnych podróżach można prowadzić dziecko do drzewa w ogrodzie, by zgłębiało jego tajemnice, można przechadzać się po domu lub odkrywać inne zakątki wyspy.

Możliwości jest nieskończenie wiele!

A zatem ciekawych i niezapomnianych podróży!

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.