Włoski sąd apelacyjny w Turynie potwierdził decyzję z 2017 r. stwierdzającą, że nerwiak nerwu słuchowego (łagodny nowotwór układu nerwowego) u byłego pracownika Telecom Italia został spowodowany korzystaniem z telefonu komórkowego. Po raz kolejny włoski sąd potwierdził związek przyczynowy między używaniem telefonu komórkowego a guzami mózgu.

Rozmowy każdego dnia

Orzeczenie sądu w Turynie potwierdziło decyzję sądu w Ivera z 2017 r.

Chodziło o sprawę 57-letniego Roberto Romeo, który korzystał z telefonu komórkowego przez trzy do czterech godzin każdego dnia roboczego przez 15 lat.

W 2010 roku zdiagnozowano u niego nerwiaka nerwu słuchowego.

Mężczyzna przeszedł operację usunięcia nerwu słuchowego, co oszacowano na uszkodzenie 23 proc. jego funkcji ciała.

Sędzia przyznał mężczyźnie odszkodowanie w wysokości 500 euro miesięcznie wypłacane przez krajowy program ubezpieczeń obejmujący wypadki przy pracy.

Telefony komórkowe powodują guzy mózgu!

Sąd apelacyjny w Turynie swoją decyzję podjął po ponownym zbadaniu dowodów i po otrzymaniu opinii dwóch biegłych powołanych przez sąd.

Eksperci musieli zweryfikować tezę, że osoby, które rozmawiają przez telefon średnio 30 minut dziennie przez co najmniej 10 lat, zwiększają ryzyko wystąpienia nowotworów głowy.

Po przeanalizowaniu zebranych dowodów sąd apelacyjny w Turynie stwierdzi, że istnieją solidne podstawy, by twierdzić, że  częstotliwości radiowe z telefonów komórkowych mają związek z powstałą chorobą.

Wcześniejsze badania, które zaprzeczały istnieniu tego związku przyczynowego, były w większości finansowane przez przemysł telekomunikacyjny i dlatego sąd przypisywał im mniejszą wagę ze względu na konflikty interesów.

Co więcej, zdaniem sądu w Turynie, badania przeprowadzone przez członków Międzynarodowej Komisji Ochrony przed Promieniowaniem Niejonizującym (ICNIRP) oraz Komitetu Naukowego Komisji Europejskiej ds. Pojawiających się i Nowo Rozpoznanych Zagrożeń dla Zdrowia (SCHENIHR) również podlegają konfliktom interesów, ponieważ organizacje te również otrzymują finansowanie z przemysłu telekomunikacyjnego.

Międzynarodowy projekt EMF Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i wiele krajów na całym świecie przyjęły finansowane przez przemysł zalecenia ICNIRP jako wytyczne dotyczące bezpieczeństwa.

Dlatego tak istotne było powołanie niezależnych biegłych.

Nie pierwszy taki wyrok

Ani wyrok sądu w Turynie, ani sądu w Ivera nie jest odosobniony.

10 grudnia 2009 roku sąd w Brescii, a co następnie w 2012 roku potwierdził włoski Sąd Najwyższy, przyznał odszkodowanie dyrektorowi finansowemu zakładu przemysłowego, panu Marcolini, u którego rozwinął się nowotwór nerwu trójdzielnego.

Pracownik rozmawiał przez telefon komórkowy lub zestaw słuchawkowy średnio od 5 do 6 godzin dziennie przez 12 lat.

Podobnie jak w Turynie, sąd w Brescii zignorował badania finansowane przez przemysł telekomunikacyjny, uznając je za stronnicze i zamiast tego oparł się na ekspertyzie szwedzkiego profesora Lennarta Hardella, specjalisty onkologii i epidemiologa raka ze skoncentrowanym zainteresowaniem wokół czynników środowiskowych chorób nowotworowych.

Kolejny wyrok łączący korzystanie z telefonu komórkowego i guzy mózgu został wydany przez sąd we Florencji w kwietniu 2017 r., kiedy to rekompensatę przyznano mężczyźnie korzystającemu z rozmów telefonicznych przez dwie do trzech godzin dziennie w pracy przez 10 lat.

Z kolei 30 stycznia 2019 r. włoski sąd w mieście Monza orzekł, że narażenie na promieniowanie z telefonu komórkowego spowodowało guza mózgu u pracownika lotniska, który korzystał z telefonu komórkowego od ponad 10 lat.

Po zdiagnozowaniu nerwiaka słuchowego w 2010 r. pracownik został (w 2011 r.) uznany w 68 proc za osobę niepełnosprawną i trwale niezdolną do pracy.

Sąd zgodził się z tym, że guz spowodował trwałe uszkodzenie zdrowia i orzekł, że jest to choroba zawodowa.

Kiedy obrona odwołała się od decyzji, włoski Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok sądu w Monza.

Mężczyzna w okresie od 1994 r. do 2010 r. pracował na lotnisku, gdzie był narażony na wysokie poziomy częstotliwości radiowej i promieniowania mikrofalowego z różnych anten i urządzeń, np. radarów pogodowych, anten satelitarnych i elementów wyposażenia samolotu.

Ponadto jego praca wymagała często używania wielu urządzeń emitujących promieniowanie, w tym telefonów komórkowych.

Trzymając telefon po lewej stronie głowy, pracownik używał bezprzewodowego telefonu Siemens DECT, Nokii, a później telefonu marki Samsung przez ponad cztery godziny dziennie, a rozmowy telefoniczne trwały średnio do ​​45 minut.

Kilkukrotnie pracownik i jego koledzy zgłaszali swojemu pracodawcy wysoki poziom pól elektromagnetycznych i promieniowania, prosząc o rzetelny pomiar i zadbanie o ochronę, ale ich prośby zostały zignorowane.

Chroń siebie i rodzinę!

Ostatecznie wszystkie sądy włoskie ustaliły, że częstotliwość radiowa i promieniowanie mikrofalowe emitowane przez telefony komórkowe mogą powodować guzy mózgu typu nerwiak słuchowy.

Nie należy lekceważyć znaczenia tych decyzji, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że sądy nie uznały opinii badań finansowanych przez przemysł telekomunikacyjny.

Kiedy narażenie na promieniowanie elektromagnetyczne staje się niezbędną częścią naszej pracy, musimy zdawać sobie sprawę, że choroba nowotworowa jest wówczas ryzykiem zawodowym, któremu można zapobiegać.

Wystarczy zadbać o uziemienie i o odpromienniki, które skutecznie neutralizują szkodliwe promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez telefony komórkowe, laptopy, telewizory, routery Wi-Fi oraz inne urządzenia elektryczne, nawet o 96 proc.

Sklep z odpromiennikami: www.odpromienniki.com

⇒ Czytaj także: APPLE I SAMSUNG POZWANI ZA PRZEKROCZENIE NORM PROMIENIOWANIA SMARTFONÓW

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.