Sapioseksualizm to termin, który ostatnimi czasy szybko zyskuje na popularności. Coraz częściej w kwestii miłosnego przyciągania fizyczne piękno zostaje zrzucone na drugi plan, a na jego miejsce wskakuje inteligencja. A co jeśli to właśnie inteligencja partnera staje się warunkiem koniecznym do osiągnięcia podniecenia i pełnej satysfakcji seksualnej? Wtedy mamy do czynienia z osobą sapioseksualną…

Pokochać inteligencję

W opublikowanym niedawno internetowym wydaniu czasopisma naukowego Intelligence, znalazł się artykuł Gillesa Gignaca z University of Western Australia prezentujący wyniki badań dotyczących pociągu seksualnego do inteligencji.

W ramach swoich badań Gignac i jego koledzy przebadali 383 dorosłych wolontariuszy pod kątem ich ilorazu inteligencji oraz tego, jakie cechy cenią sobie najbardziej w swoim partnerze i jak przyciągają ich do siebie osoby o różnym poziomie inteligencji.

Badanie wykazało, że większość ludzi pragnie partnera, który jest przede wszystkim inteligentny.

Przymiotnik „inteligentny” był drugą najwyżej ocenioną cechą, zaraz za „dobry, życzliwy i wyrozumiały”.

Naukowcy odkryli również, że ludzie oceniali osoby z wyższą inteligencją jako bardziej atrakcyjne.

Największe zainteresowanie budzili potencjalni partnerzy, którzy byli mądrzejszy od 90% populacji.

Przy czym okazało się, że ktoś sprytniejszy niż 99% populacji jest nieco mniej atrakcyjny jako partner (ale wciąż bardziej atrakcyjny niż ktoś, kto był mądrzejszy tylko od 50% populacji).

Sapioseksualizm ciągle w modzie

Od pewnego czasu głównie wśród użytkowników Internetu funkcjonuje neologizm – sapioseksualizm (łac. sapiens – myślący oraz sexualis – erotyczny).

Chociaż do sieci trafił w 1998 roku dzięki blogerowi o nicku Wolfieboy, popularność zyskał niedawno, bo w 2014 roku głównie za sprawą „mody” na wybredność młodych ludzi w poszukiwaniu życiowego partnera.

To właśnie wtedy serwis randkowy OKCupid rozszerzył listę orientacji seksualnych, z którymi mogli identyfikować jej użytkownicy.

Początkowo mylnie brano sapioseksualizm za orientację seksualną, ponieważ jest on bliższy preferencjom seksualnym.

Sapioseksualiści odczuwają pociąg do osób odznaczających się wyjątkową inteligencją.

Osoby sapioseksualne uważają inteligencję za najważniejszy atrybut seksualny.

Do uzyskania podniecenia seksualnego i osiągnięcia maksymalnej przyjemności ze współżycia potrzebują partnera z bardzo wysokim ilorazem inteligencji, wyższym od pozostałych członków populacji.

W swoim badaniu Gingac zajął się również sprawdzeniem tego, jaki procent osób zgodzi się ze stwierdzeniami w stylu: „Słuchanie kogoś, kto mówi bardzo inteligentnie, pobudza mnie seksualnie” oraz „Inteligentna rozmowa z partnerem stymuluje mnie seksualnie”.

Wyniki pokazały, że od 1 do 8% osób w wieku 18-35 lat jest prawdopodobnie sapioseksualnych.

Jednocześnie zespół naukowców przeprowadzających badania zauważył, że często ludzie uznają inteligencję za cechę pozytywną i pożądaną ze względu na to, co się z nią wiąże, czyli np. możliwość znalezienia lepszej pracy, stabilność finansowa oraz umiejętność szybszego podejmowanie decyzji.

Niektórzy specjaliści uważają, że sapioseksualizm to naturalny trend dzisiejszych czasów.

Nic dziwnego, że otoczeni lansowaną przez media modą na bycie geniuszem od najmłodszych lat, później pragniemy przy swoim boku osoby inteligentnej, oczytanej, błyskotliwej, umiejącej udzielić mądrych odpowiedzi, zaradnej, bez problemu odnajdującej się w każdej sytuacji itp., bo przecież sama fizyczność nie wystarczy, by stworzyć dobry i trwały związek…

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI