Skandal w Berlinie: władze Niemiec przyznały, że 30% imigrantów nie przybywa do kraju drogą lądową, a samolotami! Oficjalne dochodzenie AfD (narodowo-konserwatywna Alternatywa dla Niemiec) ujawniło, że program cichego importu uchodźców do Niemiec podlega wysokiemu poziomowi tajemnicy państwowej. Większość danych dotyczących migracji podlega poufności w Niemczech od 2017 r., a imigranci podróżujący samolotami w dziwny sposób nie przechodzą przez  odprawę.

Polityka europejska

Szefowie niemieckich partii wciąż chcą realizować zadania polityki państw wspólnoty europejskiej i są za przyjmowaniem nielegalnych imigrantów.

Jedynie przedstawiciele narodowo-konserwatywnej Alternatywy dla Niemiec (AfD) uważają, że jedynie skuteczne odizolowanie Europy i ochrona przed nielegalną imigracją byłoby działaniem słusznym i najbardziej humanitarnym, ponieważ pozwoliłoby w ciągu kilku tygodni zahamować ilość utonięć w Morzu Śródziemnym.

Tak przynajmniej uważa czołowy kandydat w wyborach do Parlamentu Europejskiego – Joerg Meuthen.

Tymczasem jego kolega z partii przez przypadek doszedł do sprawy, którą trzyma się z dala od światła dziennego…

Niewinne zapytanie

Wszystko zaczęło się całkiem niewinnie.

Niemiecki deputowany AfD Leif-Erik Holm chciał wyjaśnić, ilu migrantów i uchodźców przybyło ostatnio do Niemiec i ile pieniędzy migranci otrzymują na świadczenia socjalne, wsparcie dla przyszłych matek, alimenty, pomoc na edukację, pomoc mieszkaniową itd.

Krótko mówiąc, chodziło o wszystkie roszczenia z tytułu opieki społecznej, które są dostępne dla imigrantów w Niemczech i mogą łącznie wynosić do 4500 EUR miesięcznie, w zależności od wielkości rodziny i indywidualnych kwestii każdego przypadku.

Kiedy więc członek AfD zwrócił się do niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, spodziewał się otrzymania szczegółowej listy, którą liczył otrzymać na podstawie ustawy o wolności informacji.

Ale mylił się.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało go, że wszystkie statystyki dotyczące migrantów i osób ubiegających się o azyl podlegają wysokiemu poziomowi bezpieczeństwa od 2017 roku i informacje te nie mogą być publikowane.

Jednak z racji tego, że Leif-Erik Holm ma poświadczenie bezpieczeństwa, Ministerstwo dostarczyło mu informacje, o które prosił, zaznaczając, że nie może ich opublikować i mówić o tym, co w nich przeczyta.

imigranci-niemcy.jpg
foto.123rf.com

Przedstawiciel AfD zauważył jeden interesujący punkt w dokumentach.

Oprócz informacji o zasiłkach i świadczeniach socjalnych były też dane sugerujące, że imigranci nie dostają się do Niemiec tylko drogą lądową, ale i lotniczą.

Pewne dane pochodziły zwłaszcza z lotnisk we Frankfurcie i Kolonii.

W związku z tym Holm ponownie zwrócił się do niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, prosząc o dostarczenie mu list i statystyk dotyczących sposobów, w jakie migranci przyjeżdżają do Niemiec.

Według niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w 2017 r. ok. 30% migrantów dotarło do kraju drogą lotniczą.

Cichy import uchodźców samolotami

Oczywiście Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odmówiło podania szczegółowych danych, ale poinformowało, że w 2017 r. ok. 30% uchodźców przybyło do Niemiec właśnie drogą lotniczą.

Według niemieckich mediów, na podstawie sprawdzonych informacji, w 2017 r. w Niemczech azyl przyznano 186 644 imigrantom.

Z racji tego, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało przedstawiciela AfD, że 30% uchodźców dotarło do kraju drogą powietrzną, wynika z tego, że ok. 60 000 imigrantów zostało przetransportowanych do Niemiec w ten sposób i to wszystko w ramach tajnych operacji rządu niemieckiego.

Ta informacja wywołała ogromny skandal w Berlinie, który niemieckie media próbują ukryć, a przedstawiciele rządu milczą na jego temat i zamiatają problem pod dywan.

Niemiecki poseł faktycznie przypadkowo ujawnił tajny program niemieckiego rządu dotyczący cichego transportu lotniczego migrantów do Niemiec, bez wiedzy obywateli niemieckich.

Co ciekawe, dostają się do samolotu, nie przechodząc nawet odprawy.

Takie działania rządu niemieckiego niszczą jego pozycję w oczach obywateli, którzy uważają, że to nie ma nic wspólnego z kwestią „dobrobytu państwa”.

AfD również mocno skrytykowała takie działania i zażądała od Ministra Spraw Wewnętrznych Horsta Seehofera (CSU) „natychmiastowego zakończenia polityki blokowania prawdy i zachowania tajemnicy”, ponieważ nie pierwszy raz rząd federalny uniknął pewnych tematów lub odmówił udzielenia odpowiedzi, powołując się na tajemnicę państwową.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.