Sztuczna inteligencja i jej rozwój to jeden z najważniejszych trendów konsumenckich 2017 roku. Naukowcy opracowali już samouczące się algorytmy, które pomagają w diagnostyce medycznej, sztucznych mistrzów gier, autonomiczne pojazdy i przemawiające ludzkim głosem chatboty. Nikt z badaczy pracujących w laboratorium Facebook Artificial Intelligence Research (FAIR) nie spodziewał się jednak, że komputery opracują własny, niezrozumiały dla nikogo język…

Sztuczna inteligencja – wyzwanie XXI wieku

Jak już wcześniej pisaliśmy w artykule pt. „Sztuczna inteligencja…”- współcześnie algorytmów sztucznej inteligencji używa się do wielu celów.

Wciąż zatrważające jest pytanie, czy stworzenie pełnej, a nie fragmentarycznej sztucznej inteligencji, która przewyższy człowieka intelektem, polotem, zdolnościami, umiejętnościami i emocjami – w 100% zastąpi człowieka?

Naukowcy od dawna poszukiwali rozwiązań, w których sztuczna inteligencja stanie się nadzieją na przyszłość.

Opracowanie robotów posiadających zaawansowaną wiedzę medyczną, kulinarną, czy mechaniczną sprawiło, że zapragnęli posunąć się o krok dalej i zagrać w otwarte karty w relacji robot-człowiek.

sztuczna-inteligencja.jpg
fot.shutterstock.com

Opracowywane i od lat rozwijane systemy sztucznej inteligencji, które będą mogły zastąpić człowieka, z roku na rok idą do przodu pod względem stopnia zaawansowania.

Naukowcy Google wciąż rozwijają system „Deep Mind”, który obecnie dobrze radzi sobie z opracowywaniem strategii w grach, przemawia ludzkim głosem, a nawet rozumie pojęcie agresjii zdrady.

Jednak to, co odkryli ostatnio badacze z laboratorium Facebook Artificial Intelligence Research (FAIR) zaskoczyło cały naukowy świat.

Roboty i ich własny język

Sytuacja, w której doszło do zaskakującego odkrycia w zakresie sztucznej inteligencji, miała miejsce podczas eksperymentu w laboratorium FAIR.

Badacze próbowali pracować nad ulepszaniem możliwości chatbotów (programów, które prowadzą rozmowę) w zakresie ich pracy jako tzw. agenci dialogowi komunikujący się w sieci m.in. z klientami e-commerce.

W zamierzeniach naukowców roboty miały wykształtować w sobie bardziej skuteczne umiejętności negocjacyjne.

sztuczna-inteligencja.jpg
fot.shutterstock.com

Dlatego też wykorzystano uczenie maszynowe i pozwolono im na swobodną konwersację.

Roboty dość szybko nauczyły się podejmowania kompromisów i używania blefu tylko po to, aby osiągnąć zamierzone korzyści.

Wykorzystywały także inne techniki negocjacyjne, dzięki którym dokonywały skutecznych negocjacji.

I o ile swobodne negocjacje prowadzone w języku angielskim nie wzbudzały żadnych podejrzeń, a wręcz przeciwnie – nie widziano żadnych różnic pomiędzy rozmową prowadzoną z chatbotem a człowiekiem, o tyle nagle roboty przestały korzystać z informacji zapisanych w skryptach i zaczęły posługiwać się nieznanym nikomu językiem.

W ten oto sposób wykorzystały daną im przez badaczy swobodę i podjęły decyzję o przejściu na skuteczniejszy w negocjowaniu język, tyle że zupełnie niezrozumiały dla człowieka.

Widać, że sztuczna inteligencja rozwija się naprawdę i czasem zbyt duża swoboda może sprawić, że pewne zachowania wymkną się spod kontroli.

Reakcja naukowców z laboratorium Facebook Artificial Intelligence Research (FAIR) była jedna.

Mianowicie należy ograniczyć robotom swobodę i wdrożyć metodę nadzorowanego uczenia, aby zachować formę „zwykłego”, ludzkiego komunikowania się.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.