Teorie spiskowe – skąd się biorą? Czy pogląd, który początkowo jest przedmiotem żartów i drwin, gdy później okaże się prawdą, przestaje być teorią spiskową? Kto i dlaczego dyskredytuje wciąż wszechobecne teorie spiskowe? Wierzyć czy nie, zaufać czy zachować dystans?

Te i inne czysto hipotetyczne pytania zadaje sobie wielu z nas.

Jedni wierzą, że jesteśmy karmieni stekiem bzdur podważających prawdę, inni wręcz przeciwnie.

W dzisiejszym artykule rzecz bardziej definicyjna, czyli czym właściwie są teorie spiskowe.

teorie-spiskowe.jpg
TEORIE SPISKOWE fot.depositphotos.com

Teorie spiskowe kontra oficjalne wersje

Wieloznaczność i nieprecyzyjność pojęcia teorii spiskowych budzi wiele problemów w próbach jego definicji.

Najogólniej można byłoby orzec, że teorie spiskowe to różnego rodzaju hipotezy, które głoszą o ukrytych intencjach, motywach działania, decyzjach, umowach, zadaniach itd. przedsięwziętych przez instytucje (najczęściej rządowe) lub znaczące w kraju osoby, które niejednokrotnie zagrażają dobru i bezpieczeństwu obywateli.

Mogą dotyczyć (i dotyczą) praktycznie każdej sfery życia społecznego, gospodarczego, politycznego, zdrowotnego, naukowego, a nawet religijnego człowieka.

Teoriom spiskowym przeciwstawiana jest oficjalna wersja wydarzeń czy też w amerykańskim ujęciu – wersja obowiązująca.

teorie-spiskowe.jpg
fot.depositphotos.com

Są to wszelkie informacje, które oficjalnie przekazywane są obywatelom głównie przez media jako prawdziwe, niepodważalne i jedyne w wyjaśnianiu wszelkich zawiłości, działań, sytuacji i wydarzeń.

Co więcej, są to wersje podawane do informacji publicznej jako te, które akceptuje rząd, głowa państwa, eksperci, badacze itp.

Karl Popper – twórca teorii spiskowej

Za ojca oficjalnego wynalezienia samego terminu teoria spiskowa uważa się Karla Poppera, Żyda, który w swojej książce pt. „Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie” z 1945 roku użył owego terminu w polemice z totalitaryzmem.

Ponadto Karl Popper zasugerował, że on sam nie uważa, że spiski mają charakter incydentalny i są tylko ludzkim wymysłem.

Według niego teorie spiskowe należą do typowych zjawisk społecznych, które stanowią swego rodzaju broń psychologiczną w kontekście manipulacji jednostkami tak, aby zataić i zapobiec próbom przeprowadzania badań, analiz i śledztwa ważnych wydarzeń, informacji, doniesień i procesów.

To, co Popper początkowo uważał tylko za zwykły epitet o charakterze pejoratywnym, z czasem stało się namacalną prawdą, eksponowaną w mediach i kontrolowaną przez władzę.

CIA ośmiesza prawdę

W wydanej w 2014 roku książce pt. „Teoria spisku w Ameryce”, jej autor, politolog Lance Dehaven-Smith wyjaśnia, kto przyczynił się do powszechnego wprowadzenia w użytek terminu teoria spiskowa i dlaczego ów określenie jest tak nielubiane wśród wielu osób:

[…] termin został wymyślony i wprowadzony do szerokiego obiegu kilkadziesiąt lat temu przez CIA po to, by oczerniać ludzi kwestionujących oficjalną wersję zabójstwa JFK (John F. Kennedy – przypis). Kampania CIA spowodowała popularyzację terminu „teoria spiskowa ” i stała się celem kpin i wrogości.

teorie-spiskowe.jpg
fot.123rf.com

Niestety, była to jedna z najbardziej udanych inicjatyw propagandowych wszech czasów.

W ten oto sposób w Ameryce począwszy od lat 60. XX wieku CIA a w Polsce od lat 90. WSI, stworzyły typowy rodzaj socjotechniki, czyli mechanizm pozwalający manipulować tłumem.

Teorie spiskowe miały i wciąż mają za zadanie ośmieszać same wydarzenia, nadawać im charakter negatywny, zatajać niewygodne fakty, dyskredytować przeciwników.

Mają ośmieszać ludzi zdolnych do niezależnego myślenia, ich zwolenników i autorów.

Nadanie negatywnej etykiety samej strukturze teorii spiskowej oraz jej autorowi klasyfikuje ich w wymiarze „głupoty”, „wymysłu”, „imbecylizmu”, podczas gdy wygodna „prawda” jest przepuszczana do mediów i umiejętnie lokowana w głowach „racjonalnie” myślących obywateli.

teorie-spiskowe-top-secret.jpg
fot.depositphotos.com

Ośmieszanie poglądów, teorii, pewnych wydarzeń i sytuacji jako teorii spiskowych tylko dlatego, że nie pasują do schematu, interpretacji, zaburzają interesy rynku itd., jest prostym mechanizmem wiodącym do zgubienia obywatela i manipulowania jego umysłem.

Czy określone hipotezy, jakimi są „teorie spiskowe” podpierane dowodami, badaniami
i konkretnymi argumentami, mogą równać się z jedną, niezbadaną i niczym niepotwierdzoną prawdą = wersją oficjalną?

Czy umysły obywateli są aż tak „zainfekowane” nowym porządkiem świata, że wielu wierzy tylko w oficjalne wersje kontrowersyjnych tematów?

teorie-spiskowe.jpg
TELEWIZJA OGŁUPIA fot.depositphotos.com

Szczepionki, chemtrails, świat astralny, świńska grypa, blokowanie leków przez lobby farmaceutyczne, masoneria, illuminati, Projekt Blue Beam, zniewolenie umysłu ludzi… – te i inne zagadnienia to nie teorie spiskowe, to „tylko” ośmieszana prawda.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.