Zorza polarna to jedno z bardziej spektakularnych zjawisk na niebie. Naukowcy mówią, że to dowód na to, jak zadziwiające i piękne mogą być dzieła natury. Przy dużej intensywności występowania tego zjawiska błysk jest na tyle jasny, że można przy nim czytać książkę. Najpiękniejsze spektakle z udziałem tego zjawiska można niewątpliwie oglądać w krajach skandynawskich, ale mało kto wie, że przy odrobinie szczęścia i samozaparcia można dostrzec ją również w Polsce.

Efekt słonecznej burzy

Przez niektóre północne plemiona występowanie zorzy miało zwiastować rychłą wojnę.

W dzisiejszych czasach wiemy już, że ta legenda ma niewiele wspólnego z prawdą.

Zorza polarna to skutek „burz słonecznych” i jest ściśle związana z aktywnością słońca.

Powstałe w wyniku rozbłysków i wybuchów cząstki elementarne przemierzają przestrzeń kosmiczną, a gdy zbliżają się do Ziemi, następuje zderzenie z górną warstwą atmosfery.

zorza-polarna.jpg
foto.123rf.com

Dochodzi do uwolnienia energii, która jest widoczna właśnie jako zorza polarna.

Kolor zorzy jest ściśle związany z gazem, który bierze udział w reakcji.

Tlen odpowiada za odcień czerwony i zielony, wodór i hel na niebiesko, a azot przybiera kolor purpurowy i bordowy.

Poszukiwania „kapryśnej pani”

Najlepszym okresem do poszukiwania zorzy polarnej jest okres między równonocą jesienną a wiosenną, tj. 21 września – 21 marca.

Zjawisko jest najbardziej spektakularne, kiedy jest już ciemno.

Najlepsza pora to godziny między 18 a 1.

Należy unikać mocno oświetlonych miejsc, dlatego na poszukiwanie zorzy najlepiej wybrać się poza miasto i unikać pełni księżyca.

Warto także uważnie śledzić prognozy pogody.

Zachmurzone niebo oraz silne opady niestety uniemożliwią obserwację tego zdarzenia.

Co ciekawe, to zjawisko występuje również latem, jednak niebo jest wtedy zbyt jasne na obserwację, dlatego polowanie na zorzę najlepiej odbyć zimą.

Czasem jednak przy zachowaniu tych wszystkich zasad na zobaczenie tego zjawiska trzeba długo oczekiwać, a i to nie zawsze gwarantuje sukces.

Nie bez powodu zorza jest nazywana przez Norwegów „kapryśną panią”.

Zorza polarna w Norwegii

Uważa się, że najpiękniejsze seanse tego zjawiska można obejrzeć w Norwegii.

Najlepszym miejscem jakie możemy wybrać, kiedy chcemy zapolować na zorze są jej północne tereny, szczególnie okolice Tromso oraz Lofoty.

Niektórzy naukowcy alarmują, że w ciągu kolejnej dekady dojdzie do wyblaknięcia oraz zmniejszenia częstotliwości obserwacji zorzy polarnej na terenach poza północną Norwegią.

zorza-polarna.jpg
foto.123rf.com

Północny obszar Norwegii ma dobrze przygotowaną infrastrukturę dla poszukiwaczy zórz.

Istnieje tam dobra baza hotelowa, udogodnienia dla turystów, a nawet Centrum Zórz Polarnych, które mieści się na wyspie Austvagoya na Lofotach.

Organizowane są nawet liczne szkolenia i wystawy, prezentujące interesujące fakty na temat zorzy polarnej, ale również i wyjazdy połączone z kursem fotografowania oraz rejsy statkiem wzdłuż północnego wybrzeża.

Zorza polarna w Polsce

Mimo że Polska nie jest ulubionym rejonem dla poszukiwaczy zórz, to i tutaj zdarza się zaobserwować to zjawisko.

Niestety jest ono bardzo rzadkie w tym obszarze.

Zorza polarna pojawia się w miesiącach zimowych i najlepiej widoczna jest w północnej części kraju.

Warto w jej poszukiwaniu wybrać się nad Bałtyk.

Szansę na udaną obserwację zdarzenia zwiększy wybranie bezludnej plaży oddalonej od sztucznych świateł.

Nie nastawiajmy się jednak na spektakularną obserwację.

Zorza występująca pod tą szerokością geograficzną jest zazwyczaj dużo słabsza i mniej efektowna.

Możliwe jest jednak uchwycenie jej na zdjęciach.

A może do Finlandii?

Do obserwacji tego świetlistego zjawiska najlepiej wybrać okolice Rovaniemi.

Warto wiedzieć, że w tych okolicach zorza jest widoczna nawet przez 200 nocy w roku.

zorza-polarna.jpg
foto.123rf.com

Organizowane są tutaj specjalne wyprawy mające na celu uchwycenie tego zjawiska.

Członkowie wyprawy są ciągnięci przez psie zaprzęgi lub jadą na skuterach śnieżnych.

Popularnym miejscem widokowym są okolice Ounasvaara, będącego kompleksem narciarskim oraz taras widokowy za muzeum Arktikum, zwany Ogrodem Arktycznym.

Ze względu na to, że zorza polarna jest zjawiskiem stosunkowo trudnym do uchwycenia, dlatego w hotelach Luosto dostępny jest specjalny „budzik” dzwoniący i alarmujący turystów o przypadku wystąpienia zorzy.

Ciekawym rozwiązaniem jest również nocleg w hotelu Kakslauttenen Arctic Resort.

Pokoje kształtem nawiązują do igloo, są skonstruowane głównie ze szkła i umożliwiają obserwowanie nieba bez opuszczania ciepłego, w pełni wyposażonego pomieszczenia.

Aplikacja do tropienia

Potężnym ułatwieniem dla osób poszukujących zorzy polarnej są aplikacje umożliwiające jej śledzenie.

Na rynku jest ich obecnych, co najmniej kilka, np. Norway Lights.

Atutem aplikacji jest przewidywanie wystąpienia zorzy na kilka dni do przodu.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.