Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) wydała nowe zalecenie w sprawie „zdrowia” najmłodszych. Tym razem jej „eksperci” apelują, aby wszystkie dzieci powyżej drugiego roku życia  po powrocie do żłobków, przedszkoli i szkół, nosiły maseczki, niezależnie od stanu szczepień.

Grupa AAP, która liczy 67 000 członków w podstawowej opiece zdrowotnej, ogłosiła, że nawet jeśli dzieci zostały zaszczepione, nadal powinny być zmuszane do noszenia maseczek.

Zasugerowano, że połączenie kilku warstw ochrony, które obejmują szczepienia, maseczki i higienę rąk jest najlepszym rozwiązaniem.

AAP twierdzi również, że „udowodniono, iż noszenie maseczek zmniejsza przenoszenie wirusa i chroni tych, którzy nie są zaszczepieni”.

Oświadczenie grupy informuje również, że uniwersalne maskowanie twarzy jest „najskuteczniejszą strategią tworzenia spójnych komunikatów i oczekiwań wśród uczniów bez dodatkowego obciążenia koniecznością monitorowania stanu szczepień wszystkich osób”.

Zdaniem „ekspertów” z tej organizacji noszenie maseczek ochroni również uczniów i personel przed innymi chorobami układu oddechowego, które mogą uniemożliwić dzieciom uczęszczanie do szkoły.

Wniosek? Pozakładać szmaciane kagańce na twarz, związać w kaftany bezpieczeństwa, podać psychotropy, otumanić, ogłupić i wrzucić do izolatki.

Widzisz już, do czego zmierza działanie systemu, czy nadal ufasz tym „pandemicznym” bredniom?

⇒ Czytaj także: SKUTKI UBOCZNE NOSZENIA MASECZEK PRZEZ DZIECI MOGĄ BYĆ FATALNE

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.