Andrzej Jaczewski, seksuolog i zwolennik “edukacji” seksualnej uważa, że dobrowolne kontakty seksualne dorosłych z dziećmi powyżej lat 9 nie powinny być karalne! Tak szokującą tezę przedstawił na łamach swojej książki „Seksualność dzieci i młodzieży. Pół wieku badań i refleksji”. W tej samej pozycji twierdzi również, że określenie “pedofil” powinno być używane tylko wobec osób, które mają kontakty seksualne z dziećmi do lat 3. To nie wszystko!

propaganda

Jako “ekspert” od seksualności dzieci udzielił wywiadu Gazecie Wyborczej.

Na pytanie dziennikarki, czy nauczyciel mógłby głaskać dziecko po pupie, Jaczewski odpowiada:

“Dozwolone są wszystkie formy dotyku, które akceptuje zarówno dziecko, jak i dorosły.”

Przerażają również inne jego publiczne wypowiedzi:

“Pedofile często są dobrymi wychowawcami. Tylko to nie są ci, którzy z tymi dziećmi kopulują, lecz ci, co lubią się przytulić, pogłaskać, poklepać nawet po tyłku, popatrzeć, jak ten dzieciak półgoły biega na basenie i koniec. I byłoby rzeczą złą, gdyby ich eliminować, bo oni nic złego nie robią.”

Powiedział Jaczewski w wywiadzie dla jednego z antyklerykalnych pism.

Proszę zwrócić uwagę na kwestię “dobrowolności”, która przewija się w wypowiedziach Jaczewskiego.

Bardzo duży nacisk kładą na nią wszyscy “edukatorzy” seksualni i aktywiści LGBT, którzy od najmłodszych lat chcą uczyć dzieci wyrażania zgody na seks.

Według Standardów Edukacji Seksualnej WHO, które są obecnie wdrażane w polskich szkołach i przedszkolach (m.in. w Gdańsku i Warszawie), dzieci muszą opanować wyrażanie zgody na seks już w wieku 6 lat.

To jest właśnie cel “edukacji” seksualnej i działań lobby LGBT – aby rozbudzone seksualne i oswojone z perwersjami dzieci dobrowolnie oddawały się pedofilom.

Jeśli ktoś miałby co do tego wątpliwości, to wystarczy spojrzeć na pozostałe “odkrycia naukowe” prof. Jaczewskiego oraz ich praktyczną realizację.

“Dotyk, pieszczoty w każdym wieku są elementem treningu, elementem rozwoju erotycznego czy wprost seksualnego. Powinien być akceptowany, a osoby wybrane przez dziecko (najlepiej oczywiście bliska osoba) powinny odpowiadać pozytywnie na oczekiwanie dziecka.”

Pisze Jaczewski w swojej książce. Na tej zasadzie od lat odbywają się na zachodzie Europy zajęcia z “edukacji” seksualnej, w trakcie których zmusza się małe dzieci do “zabaw w doktora”, masowania swoich miejsc intymnych oraz dotykania sztucznych narządów płciowych.

Chodzi o to, aby zrozumiały, że istnieje coś takiego jak “przyjemny dotyk”.

To jednak nie wszystko.

“W historii pedagogiki znane są przypadki, kiedy piastunki masturbowały małe dzieci, by je uspokoić lub uśpić. Znane są opisy etnografów, z których wynika, że dorośli w szczepach pierwotnej kultury masturbowali dzieci ku ich zadowoleniu. Nie ma naukowych podstaw, by przyjąć, że takie postępowanie tym dzieciom zaszkodziło.”

Dowodzi Jaczewski dodając, że obecnie dorośli nie powinni dopuszczać do takich sytuacji, gdyż brak jest na to “społecznej akceptacji”.

Właśnie nad tym pracują już “edukatorzy” seksualni i aktywiści LGBT!

Standardy Edukacji Seksualnej WHO zakładają, że już 4 latki mają czerpać radość i przyjemność z masturbacji.

W całej Polsce do częstej i regularnej masturbacji zachęcają dzieci “edukatorzy” seksualni za pomocą podręczników i internetu.

Do masturbacji otwarcie zachęca uczniów program “edukacji” seksualnej wdrożony już w szkołach Gdańska.

podręcznik deprawacji

Teraz aktywiści LGBT i “edukatorzy” seksualni silnie lobbują, aby podobne rozwiązania, oparte na Standardach WHO i pracach “ekspertów” pokroju Jaczewskiego, wprowadzać w kolejnych miastach.

Krakowie podjęto właśnie kolejną próbę przeforsowania “edukacji” seksualnej do szkół.

Złożony został kolejny projekt uchwały rady miasta, który zobowiązuje prezydenta Krakowa do stworzenia, opracowania i wdrożenia “edukacji” seksualnej w krakowskich szkołach.

W lipcu podobny projekt został unieważniony przez wojewodę małopolskiego.

To jednak nie powstrzymało dążeń aktywistów LGBT i ich sojuszników we władzach miasta, którzy za wszelką cenę chcą “edukować” seksualnie krakowskie dzieci.

Niemal równolegle, prezydent Płocka ogłosił, że już wkrótce spotka się z dyrektorami szkół aby w nadchodzącym roku wprowadzić lekcje o “tolerancji”.

To efekt nacisków lobby LGBT oraz prowokacji, do których doszło w trakcie płockiej “parady różnorodności seksualnych”.

Nie mam wątpliwości, że tego typu zajęcia będą służyły oswajaniu dzieci z homoseksualizmem i innymi dewiacjami.

Oswajanie Polaków z perwersjami to dla aktywistów LGBT priorytet, gdyż nasze społeczeństwo w większości nie jest jeszcze gotowe na rewolucję moralną i nie wykazuje akceptacji dla patologii.

Niestety, większość naszych rodaków jest również nieświadomych zagrożenia.

Celowo wykorzystują to deprawatorzy seksualni.

W sierpniu, dzięki wsparciu finansowemu od marki Sprite, aktywiści LGBT prowadzą tzw. objazdową “Letnią Akademię Równości”.

Odwiedzają miasta, w których do tej pory nie odbyły się jeszcze żadne propagandowe wydarzenia LGBT i oswajają ich mieszkańców z homoseksualizmem.

Na celowniku są m.in. Ostrów Wielkopolski, Świdnica, Sandomierz, Biała Podlaska, Mrągowo, Grudziądz i Kołobrzeg.

Aktywiści LGBT rozdają mieszkańcom propagandowe ulotki i akcesoria oraz “tęczowe” puszki Sprite, przygotowane specjalnie na tę okazję.

Już w całej Polsce odbywają się propagandowe “parady równości” LGBT, oswajające nasze społeczeństwo z homoseksualizmem.

W mniejszych miejscowościach, do których lobby LGBT wcześniej nie dotarło, dzięki zagranicznym koncernom odbywa się intensywna promocja perwersji.

“Edukatorzy” seksualni są już przygotowani, aby od września ruszyć z deprawacyjnymi zajęciami w szkołach na terenie kolejnych miast.

Rodzice muszą dowiedzieć się, jakie niebezpieczeństwo grozi ich dzieciom!

“Edukacja” seksualna ma docelowo wyglądać w Polsce tak, jak opisuje to “ekspert” Jaczewski.

W wyniku bierności oraz całkowitego zastraszenia społeczeństw zachodu, w wielu krajach jest to już standardem.

Dzieci rozbudza się seksualnie od najmłodszych lat życia.

Przedszkolaki zachęca się do częstej masturbacji i wzajemnego dotykania.

Już 6 latki uczą się jak wyrażać zgodę na seks.

Wszystko po to, aby stały się łatwym łupem dla pedofilów.

W Polsce takie lekcje nie są jeszcze możliwe na szeroką skalę, gdyż nasze społeczeństwo jest jeszcze niedostatecznie oswojone z perwersjami.

Dlatego “edukatorzy” seksualni, powiązani z lobby LGBT, wprowadzają do naszych szkół lekcje o “tolerancji”, “różnorodności” czy “akceptacji dla inności”, aby przygotować najmłodsze pokolenie naszych rodaków na kolejne etapy rewolucji seksualnej i moralnej.

Od września wznowią swoje działania a dzięki przychylnym władzom kolejnych miast oraz niewiedzy i bierności rodziców, dotrą z deprawacją do kolejnych dzieci.

www.stoppedofilii.pl

⇒ Czytaj także: PRAWDZIWE PLANY AKTYWISTÓW LGBT WOBEC POLSKICH DZIECI

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.