Bez szczepienia stracisz pracę?! Być może niedługo tak będzie i zostanie wprowadzone kryterium „bez / ze szczepionką” jako powód odmowy lub przyjęcia do pracy. Na razie polscy senatorowie przygotowali projekt dążący do dyskryminacji w żłobkach i przedszkolach publicznych.

Wniesiony 11 sierpnia 2020 roku projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej przewiduje, że dzieci ze żłobków i przedszkoli publicznych będą przyjmowane do tychże placówek za potwierdzeniem posiadania przez dziecko wymaganych prawem szczepień ochronnych.

Będzie to dokument w postaci zaświadczenia wydawanego przez lekarza, do którego dziecko jest zapisane, czyli lekarza, który najczęściej jest obecny przy szczepieniu dziecka.

Projekt zmiany ustawy wnieśli następujący senatorowie: Halina Bieda, Kazimierz Kleina, Bogdan Borusewicz, Ewa Matecka, Marek Borowski, Janusz Pęcherz, Barbara Borys-Damięcka, Jadwiga Rotnicka, Jacek Bury, Sławomir Rybicki, Leszek Czarnobaj, Ryszard Świlski, Stanisław Gawłowski, Jerzy Wcisła, Tomasz Grodzki na czele z Bogdanem Zdrojewskim.

Senatorowie twierdzą, że proponowany projekt zmian doprowadzi do zmiany sposobu myślenia społeczeństwa o obowiązkowych szczepieniach:

[…] proponowany projekt ma na celu ukazanie, że stosowanie  się  do  obowiązujących  przepisów  niesie  ze  sobą  rzeczywiste  korzyści,  co jednocześnie w dłuższym okresie czasu może doprowadzić do zmiany sposobu w jaki są postrzegane w społeczeństwie same szczepienia.

Jednak nie ukrywają też, że:

[…] podstawowym  skutkiem  wejścia  w  życie  proponowanego  projektu  będzie  wzrost wyszczepialności społeczeństwa, co bezpośrednio przełoży się na znacznie mniejszą liczbę przypadków zachorowań na choroby zakaźne, a dłuższym okresie czasu może doprowadzić do całkowitej eliminacji, niektórych chorób.

szczepionki-dzieci.jpg
foto.depositphotos.com

Oczywiście na pierwszy plan wysuwa się dyskryminacja i wykluczenie z życia publicznych żłobków i przedszkoli dzieci, których rodzice odmówią korzystania z produktów firm farmaceutycznych.

Na ten fakt senatorowie również znaleźli wyjaśnienie twierdząc, że:

[…] jest  to  zarzut  całkowicie  chybiony  z  dwóch  powodów.  Po pierwsze, obowiązek szczepień jest obowiązkiem wynikającym wprost z przepisów ustawy i każda okoliczność uchylania się od spełnienia tego obowiązku jest łamaniem prawa. Po drugie, kryterium szczepień nie jest czymś całkowicie nowym, nieistniejącym do tej pory w nowelizowanych  przepisach.  Obie  nowelizowane  ustawy,  dotycząca  żłobków,  jak i przedszkoli, zawierały już możliwość wprowadzenia kryteriów przy przyjęciu, z której to możliwości gminy korzystały. W takiej sytuacji, jeżeli zgodzić się z zarzutem, że kryterium szczepień  prowadzi  do  dyskryminacji,  należałoby  za  tak  samo  dyskryminujące  uznać pozostałe kryteria, które obowiązują przy rekrutacji do publicznych przedszkoli czy żłobków.

Takie „obowiązkowe” zmiany pokazują tylko, w jakim kierunku zmierza rozwój szczepionkowego przymusu w Polsce.

Zaczyna się od żłobków i przedszkoli, wkrótce bez szczepienia nie dostaniesz się do szkoły średniej, potem nie przyjmą cię na studia, odrzucą twoją kandydaturę do pracy, a na końcu nie wpuszczą do sklepu i wykluczą z możliwości korzystania z dóbr publicznych.

Właśnie takim sposobem – jak nie prośbą, to groźbą i ustawą – polski rząd chce wymusić na nas „wyszczepialność”.

⇒ Czytaj także: KONCERN PRODUKUJĄCY SZCZEPIONKI COVID-19 ZWOLNIONY Z ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SKUTKI UBOCZNE!

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.