Tysiące zgonów spowodowanych koronawirusem zarejestrowanych w Anglii ma zostać usuniętych z oficjalnych rejestrów po pilnej analizie pod kątem „wad liczenia”. Okazuje się bowiem, że w rejestrze znalazły się przypadki osób, które wyzdrowiały z Covid-19, ale kilka miesięcy później zmarły z innych przyczyn.

Pilny przegląd zgonów

W lipcu 2020 roku sekretarz zdrowia Wielkiej Brytanii Matt Hancock nakazał pilną analizę sposobu obliczania dziennych przypadków śmiertelnych przypisywanych koronawirusowi.

Decyzję tę podjął po tym, jak dwóch brytyjskich naukowców zwróciło uwagę na poważny błąd w statystykach Public Health England (PHE).

Badacze stwierdzili, że obecna metoda nie bierze pod uwagę faktu, że niektóre osoby mogły wyleczyć się z koronawirusa i umrzeć z innej przyczyny.

Jednak w innych krajach takich jak Szkocja i Irlandia Północna, statystyki uwzględniają dobowe zgony z powodu koronawirusa tylko wtedy, gdy ktoś zmarł w ciągu 28 dni od uzyskania pozytywnego wyniku testu na tę chorobę.

Hancock wezwał więc do dochodzenia w tej sprawie, ponieważ zauważył, że krytyczna różnica w sposobie rejestrowania zgonów może wyjaśniać, dlaczego liczba ofiar śmiertelnych w Anglii pozostaje wyższa niż w krajach sąsiednich.

Błędnie przypisana przyczyna śmierci

Po analizach okazało się, że w Anglii doszło do „wad liczenia”.

Każdy, kto uzyskał wynik pozytywny na Covid-19, wyzdrowiał, a później zmarł z innych przyczyn, został uwzględniony w statystykach koronawirusowych zgonów w Public Health England – nawet jeśli zginął w wypadku komunikacyjnym kilka miesięcy później.

Oznaczało to, że każdy przypadek śmierci w Anglii u osoby, która miała jakiekolwiek objawy koronawirusa, zostałyby ostatecznie dodane do żniwa zgonów.

Matt Hancock postanowił więc dostosować metody obliczania do danych ze Szkocji i Irlandii Północnej, które traktują śmierć jako związaną z Covid-19 tylko wtedy, gdy nastąpi ona nie później niż 28 dni po pozytywnym wyniku testu.

Zostanie również ustalony drugi tygodniowy pomiar, który rejestruje ofiary śmiertelne w ciągu 60 dni od zakażenia.

Dzięki temu oficjalna liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w Anglii zmniejszyła się aż o około 10 procent od liczby wyjściowej.

Takie błędy liczenia i fabrykowanie statystyk nie jest przypisane tylko Wielkiej Brytanii.

W Polsce też coraz częściej słyszy się o osobach, które zmarły z powodu innych chorób, a którym przypisuje się zgon z powodu Covid-19.

System po prostu potrzebuje wygórowanych statystyk, aby siać panikę i budzić strach.

Przecież liczba zgonów podana w tysiącach czy setkach wygląda o wiele bardziej przerażająco niż informacja, że zmarło kilka lub kilkanaście osób.

W ten oto sposób budowany jest paranoiczny mechanizm wpływania na ludzką psychikę, osłabiania jej i manipulowania przerażoną jednostką.

⇒ Czytaj także: FABRYKOWANIE ZGONÓW NA COVID-19 – SYSTEM POTRZEBUJE PRZERAŻAJĄCYCH STATYSTYK

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.