Lato to pora roku, na którą każdy czeka z utęsknieniem. Jednak lato niesie ze sobą również zagrożenia. W mediach pojawia się co roku dyżurny temat „sezon na kleszcza” i związany z tym znaczący „szum informacyjny”. Prasa, radio, telewizja, internet, media społecznościowe  prześcigają się z dostarczaniu tzw. newsów / fake newsów o kleszczach, możliwych infekcjach odkleszczowych takich jak borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu.

Pojawia się strach, zwłaszcza wśród rodziców jak ochronić swoje pociechy przed tymi „złymi” kleszczami.

Niestety, ze smutkiem można zaobserwować, że w przestrzeni publicznej pojawia się coraz więcej dezinformacji a coraz mniej jest rzetelnej informacji.

Jest także dużo działań marketingowych, które jeszcze dokładają więcej zamieszania w temacie boreliozy.

Statystyka ukrytej epidemii

Proste pytanie – ile jest osób chorych na boreliozę ?

Odpowiedź jest przecież prosta – czyżby? Najlepiej sięgnąć do oficjalnej statystyki epidemiologicznej prowadzonej przez Państwowy Zakład Higieny.

Przez ostatnie lata średnio rocznie jest zgłaszanych ok. 20 tys. przypadków boreliozy. Czy to dużo czy mało?

Sumując wszystkie przypadki zgłoszone do tej pory to ok. 100 tys. osób.

Sporo ale czy te liczby odpowiadają rzeczywistości? NIE.

Szacuje się na podstawie publikacji naukowych, że może być nawet 10-krotnie więcej przypadków boreliozy. Daje to liczbę ok. 1 mln osób.

Natomiast jeden z autorów publikacji w PubMed przedstawił opracowanie, które jest diagnozą, że w 2050 w Polsce może zachorować na boreliozę 17% populacji czyli ok. 6 mln osób.

Czy tak jest faktycznie – nikt nie wie i nikt z tym NIC nie robi?

borelioza-statystyka.jpg

Jeżeli nie będziemy brać pod uwagę skrajnych szacunków to można pokusić się o tezę, że przypadków boreliozy może być znacznie więcej niż wynika z oficjalnej statystyki.

A to oznacza, że mamy poważny problem przed którym realnie staną rodzice i ich dzieci.

Borelioza jest chorobą bardzo demokratyczną i dotyka ludzi w różnym wieku, w różnych zawodach.

Warto wiedzieć więcej o możliwych zagrożeniach, ponieważ dbanie o zdrowie i bezpieczeństwo rodziny to podstawa powinność i obowiązek rodziców.

Ograniczone działania państwa w ramach systemu ochrony zdrowia w Polsce nie dają przesłanek aby tylko na ich podstawie można realnie zadbać o zdrowie swojej rodziny.

Niestety dyżurny kleszcz, borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu to tylko mała cześć znacznie większej układanki jaką są współinfekcje (koinfekcje) do boreliozy, które w sumie nie posiadają oficjalnej statystyki.

A z naszej wiedzy i doświadczenia ok. 80% osób chorujących na boreliozę ma również koinfekcje do boreliozy.

W obecnej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest otwarta i aktywna postawa w szukaniu pełniejszej wiedzy o tym zagadnieniu.

Objawy

Z pozoru zdiagnozowanie określonych objawów, daje szybką odpowiedź na jaką chorobę chorujemy.

W wielu przypadkach to się sprawdza.

W przypadku boreliozy takie podejście jest błędne, co może rodzić poważne konsekwencje dla zdrowia a nawet życia członków rodziny.

Powód jest stosunkowo prosty do wyjaśniania co nie oznacza, że jest powszechnie stosowany.

borelioza-objawy.jpg

Objawy boreliozy to może być jeden objaw, kilka objawów, kilkanaście a nawet w skrajnych przypadkach kilkadziesiąt objawów.

Jeżeli do tego dodamy objawy koinfekcji do boreliozy to liczba jest jeszcze większa.

Objawy niespecyficzne w przypadku boreliozy to objawy specyficzne.

To jest bardzo ważne stwierdzenie, ponieważ boreliozę nazywa się „imitatorem” wielu objawów.

Największym wyzwaniem jest powiązanie określonych objawów oraz określonych przyczyn aby właściwie określić jednostkę chorobową.

Brak rzetelnej wiedzy niestety przekłada się na znacznie mniejszą jej wykrywalność.

Pozostaje nam samemu podjąć obywatelską edukację w tym zakresie.

Borelioza – choroby ukrytej epidemii XXI wieku

Omawiając temat objawów poruszyłem temat chorób.

W przypadku boreliozy i jej licznych koinfekcji może dochodzić często do postawiania błędnej lub niepełnej diagnozy.

Bóle stawów to bardzo często reumatyzm ale czy tylko.

To może być również borelioza.

Ile osób z reumatyzmem ma faktycznie boreliozę?

Zmiany neurodegeneracyjne mogą wskazywać na stwardnienie rozsiane (SM), ale mogą także wskazywać na neuroboreliozę w powiązaniu z infekcją bartonelii.

W takim przypadku obraz kliniczny nie jest taki jednoznaczny jak z pozoru się wydaje.

Dlatego trzeba koniecznie weryfikować stawiane diagnozy.

borelioza-choroby.jpg

Chroniczne zmęczenie, stany apatii, stany depresyjne można przypisać, posługując się schematem do depresji.

Czy to na pewno jest depresja?

Objawy depresyjne to nie zawsze depresja to może być  infekcja boreliozy i bartonelii.

Jest wiele jednostek chorobowych, które „imituje” borelioza i jej koinfekcje.

Niestety powszechna wiedza na ten temat jest nadal na etapie początkowym.

Jeszcze daleko nam do wiedzy, która powszechnie zagości zarówno w środowisku medycznym oraz wśród środowiska pacjentów.

Jeżeli będziemy starali się patrzeć z szerzej perspektywy to będziemy więcej widzieć i więcej rozumieć.

Taka postawa przekłada się na lepsze, bardziej przemyślane rodzinne decyzje zdrowotne.

W przypadku chorób także mamy do czynienia z większa ilością dezinformacji a niż rzetelnych informacji.

Diagnostyka boreliozy

Rodzajów badań diagnostycznych w kierunku chorób odkleszczowych jest dużo, zarówno bezpłatnych (ale przecież zapłaconych w ramach obowiązkowej składki zdrowotnej) jak i płatnych poza NFZ-em.

Obecnie obowiązujące wytyczne w tym zakresie polegają na stosowaniu dwustopniowej diagnostyki serologicznej – test ELISA i test WESTERN BLOT.

Istotą tych badań jest pośrednie a nie bezpośrednie stwierdzenie występowania infekcji boreliozy.

Niestety takie podejście posiada znaczące ograniczenia co skuteczności wykrywania infekcji.

Wynik ujemny w ELISIE powoduje koniec postępowania diagnostycznego.

Tylko wynik wątpliwy i pozytywny uprawnia do badania WESTERN BLOT. Gdzie podział się rozsądek?

Nie wchodząc w szczegóły, schematyczne zlecanie badań i ich schematyczna interpretacja to dzisiaj największa dezinformacja.

Wynik ujemny – brak boreliozy, wynik wątpliwy – brak boreliozy, a wynik pozytywny – brak boreliozy (wynik fałszywie pozytywny).

W zasadzie jaki sens jest robić takie badania?

borelioza-diagnostyka.jpg

Natomiast badania genetyczne PCR mogą być pomocne w wykryciu boreliozy, ponieważ sprawdzają bezpośrednio DNA bakterii a nie odpowiedź immunologiczną.

Trzeba jednak pamiętać, że jeśli krętka boreliozy nie ma we krwi a jest w innych tkankach organizmu to wynik będzie ujemny.

I będzie to wynik prawidłowy, co jednak nie oznacza, że krętka nie ma w innych miejscach w organizmie.

Z kolei coraz popularniejsze stają się badania biorezonansowe, które w przypadku ich dobrego wykonania dają szansę na postawienie właściwej diagnozy.

Tylko nie jest to diagnoza w rozumieniu medycyny akademickiej.

Istotą tego typu badania jest badanie występowania częstotliwości rezonansowych poszczególnych patogenów: bakterii, wirusów, grzybów, pasożytów.

W internecie pojawia się coraz więcej negatywnych opinii o biorezonansie i jest to w wielu przypadkach prawda, gdyż kluczowe jest doświadczenie diagnosty a tym delikatnie mówiąc bywa różnie.

Właściwie zastosowana technologia biorezonansu może być punktem zwrotnym w znalezieniu przyczyny negatywnych dolegliwości i postawieniu właściwej diagnozy.

Nie sądzę, że w ciągu najbliższych lat – chciałbym się mylić – nastąpi istotna zmiana w podejściu do diagnozowania boreliozy w polskim systemie zdrowotnym.

Zdanie się tylko na takie schematyczne podejście w małym stopniu gwarantuje właściwie rozpoznanie boreliozy.

Pozostaje szukać rozwiązań poza obowiązującym schematem.

Borelioza – konsultacje

Zdobywanie wiedzy i doświadczenia z chorób odkleszczowych w zakresie: statystyki, możliwych objawów, podszywanie się pod inne choroby, stosowania różnych rodzajów diagnostyki to ważny etap w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie co mi dolega.

Ale to dopiero początek drogi.

Aby zgromadzona wiedza była wartościowa trzeba dokonać konsultacji zdrowotnej – konsylium.

Niestety w obecnym systemie zdrowotnym nie ma takiej możliwości i nie widać jej na horyzoncie najbliższych lat.

borelioza-konsultacje.jpg

Koordynowana opieka onkologiczna, która rodzi się w dużych bólach w stosunku do nieistniejącej koordynowanej opieki „odkleszczowej” to zupełnie innym poziom opieki, który nadal pozostawia dużo do życzenia. Borelioza jest na etapie „piaskownicy”.

Właściwe konsylium boreliozowe to przyszłość, która powinna być już dzisiaj.

Jest to choroba wielospecjalistyczna i wymaga współpracy wielu specjalistów.

Niestety z naszego doświadczenia jest praktycznie nierealne w obecnym systemie zdrowotnym.

Od wielu lat codziennie spotykamy się w naszym Centrum z przypadkami boreliozy i licznych koinfekcji.

I na podstawie naszych doświadczeń opracowaliśmy i realizujemy program zdrowotny Borelioza Ekspert, który jest realną odpowiedzią na wyzwanie, jakim są choroby odkleszczowe.

Podejście kompleksowe i komplementarne jest – naszym zdaniem – jedynym możliwym sposobem aby mieć szansę na opanowanie chorób odkleszczowych.

Wiedza jakie konsultacje, u kogo je zrobić i po co to podstawa w ocenie stanu zdrowia w konkretnym przypadku.

Działania terapeutyczne

Jeżeli wiemy w końcu na czym stoimy po konsylium zdrowotnym to przyszedł czas jakie działania terapeutyczne zastosować.

Wybór oficjalnego podejścia (IDSA) na podstawie wytycznych jest mocno ograniczony i sprowadza się do zastosowania mono antybiotykoterapii przez krótki czas, która ma bardzo ograniczoną skuteczność.

borelioza-terapie.jpg

Natomiast jest szereg strategii terapeutycznych, które idą znaczniej dalej niż zastosowanie jednego antybiotyku.

Jedną z nich jest system ILADS, który uważa, że borelioza i jej koinfekcje to poważne choroby i trzeba je poważnie leczyć wieloma antybiotykami przez wiele tygodni, wiele miesięcy a nawet przez wiele lat.

Jednym to pomaga, innym nie.

Fitoterapia to kolejna strategia terapeutyczna, który wykorzystuje właściwości ziół.

Jest kilka protokołów: Buchnera, Cowdena, Różańskiego.

Coraz powszechniej stosuje się terapie „prądem” biorezonansowe, jest wiele ośrodków, różne urządzenia, różne koncepcje.

Wybór z pozoru duży ale trudno wybrać właściwy, ponieważ stosowany marketing znacznie utrudnia właściwy wybór.

Można stosować różne wspomniane terapie oddzielnie lub w połączeniu.

Ale jedna z strategii terapeutycznych, która powinna zawsze mieć miejsce to właściwe postępowanie dietetyczne, które jest fundamentem każdej takiej terapii.

Niestety obserwując to co się dzieje w zakresie terapii na boreliozę poza oficjalnym podejściem trudno znaleźć spójną koncepcję terapeutyczną.

Większość to działania doraźne i selektywne a nie długoterminowe i wieloaspektowe.

Profilaktyka

Wiemy dobrze, że „lepiej zapobiegać niż leczyć” ale w przypadku zagadnienia boreliozy prawie wszystkie działania sprowadzają się do straszenia kleszczem, boreliozą i kleszczowym zapaleniem mózgu.

Nadal nie ma żadnej kampanii społecznej z prawdziwego zdarzenia, która przekazała by szerszą wiedzę w tym zakresie.

Stosowanie tzw. repelentów syntetycznych, naturalnych to ważny aspekt profilaktyczny.

Jednak warto wiedzieć, że nie tylko kleszcz przenosi i nie tylko boreliozę.

Meszki, komary, muchy końskie także przenoszą szereg patogenów oprócz samego krętka boreliozy.

Kolejną drogą przenoszenia to kontakt seksualny, poród.

Wizyta wszędzie w mediach rekomendowana u lekarza pierwszego kontaktu to często strata czasu, ponieważ lekarz rodzinny nie posiada odpowiedniej wiedzy aby rozpoznać boreliozę.

Nie ma także odpowiednich możliwości diagnostycznych zlecenia badań serologicznych w ramach NFZ-u, które może zlecić tylko specjalista np. chorób zakaźnych a wizyta do niego to kilka miesięcy oczekiwania.

Można oczywiście zlecić samemu szereg badań serologicznych komercyjnych ale jakie, gdzie i co dalej z tym zrobić.

Gdyby na początku podejrzenia boreliozy byłaby szybka ścieżka diagnostyczna, w wielu przypadkach nie doszłoby do rozwoju boreliozy.

Kolejny raz jesteśmy skazani na branie odpowiedzialności osobistej, gdyż publiczny system medyczny nie jest przygotowany do sprostaniu zagrożeniu, jakim realnie jest borelioza i jej koinfekcje.

Gdzie szukać prawdy?

Borelioza to moim zdaniem jedno z największych wyzwań zdrowotnych XXI wieku do którego żaden system medyczny nie jest i długo jeszcze nie będzie przygotowany, ponieważ nie widzi zagrożenia.

Także społeczeństwo nie jest przygotowane do poradzenia sobie z tym problemem.

borelioza-prawda.jpg

Pytanie co robić. Pozostaje obywatelska edukacja zdrowotna. Innej drogi nie ma.

Jeśli ktoś mówi, że jest inaczej to jest to iluzja.

Borelioza to bardzo szerokie zagadnienie, z konieczności przedstawiłem wybrane zagadnienia.

Gdybym miał podzielić się z Państwem szerszą wiedzą i doświadczeniem to ten artykuł byłby wielokrotnie dłuższy i mógłby doprowadzić do … stanów depresyjnych.

Celem publikacji było zwrócenie uwagi na narastający problem z boreliozą i innymi chorobami odkleszczowymi.

Jeżeli ten temat Państwa zainteresował poniżej przesyłam link do mojego kompendium o boreliozie, a jeśli ktoś chciałby także o tym bezpośrednio porozmawiać do zapraszam do kontaktu z naszym Centrum.

Autor: Jarosław Kasprzak polskiecentrumboreliozy.pl

⇒ Czytaj także: ODSTRASZANIE KLESZCZY – NAJSKUTECZNIEJSZE ROŚLINY I NATURALNE PREPARATY

*Niebieską czcionką oznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.