Czy aby na pewno sposób w jaki budujemy wielkie aglomeracje, sprawia, że wszyscy wciąż się mieścimy na Ziemi? – rozbłyskujące w umyśle wizje, kazały się nad tym głęboko zastanowić. Stało się tak po przeczytaniu informacji o ‘zwartej zabudowie’, będącej jednym z wyznaczników zawartych w definicji miasta.

Człowiek zastanawiał się teraz na ile to rzeczywiście jest prawdą.

Skoro wszyscy musimy dostarczać niezbędne do życia rzeczy z zewnątrz, to może w istocie zużywamy więcej miejsca niż nam się może wydawać? – pytał samego siebie.

Teraz, siedząc w fotelu, przeglądał w swej wyobraźni codzienną wycieczkę do sklepu; oczywiście nie zawsze wybierał się na duże zakupy do supermarketu, ale praktycznie nie było w jego życiu dnia, w którym nie kupowałby czegoś, nawet jeśli były to bardzo małe rzeczy: ot czasem potrzeba było tylko wstąpić po świeże pieczywo, innym razem kupić soki na wieczorne spotkanie, a zdarzały się momenty, że zaopatrywał się w gotowe dania.

Tak czy inaczej, praktycznie każdy dzień przynosił wizytę w sklepie.

Sklep

Czym on właściwie jest? – pytał i jednocześnie odpowiadał samemu sobie.

– Jest to miejsce, w którym ktoś oferuje zakupione hurtowo towary, naliczając swoją marżę i zamieniając to w handel detaliczny.

Można się tam udać praktycznie przez 24 godziny na dobę i zaopatrzyć się we wszystko, co nam tylko może być potrzebne.

Skąd się jednak biorą w nim wszystkie rzeczy? – tak jak już wcześniej sobie wytłumaczył, tak teraz powiedział raz jeszcze – osoba prowadząca sklep, kupuje wszystko hurtowo, a więc towar ten pochodzi z hurtowni.

To oczywiste – myślał. – duże ilości  można kupić taniej, więc na tym etapie zarobek pochodzi ze sprzedaży liczonej w dziesiątkach, setkach lub tysiącach sztuk – mniejsze marże, ale pomnożone większą ilość razy niż w handlu detalicznym, czyli w sklepie.

Skąd jednak hurtownicy biorą oferowane przez siebie towary? – przecież i do nich ktoś musi je dostarczyć.

Kolejnym więc ogniwem w całym łańcuchu dostaw są… producenci.

To właśnie producent tworzy duże ilości towaru, następnie rozdysponowuje go do hurtowników, a w rezultacie, nie zajmując się już tym bezpośrednio – również do sklepów, i ostatniego ogniwa, czyli klientów.

Jednym z nich jestem ja – powiedział sam do siebie.

W zasadzie jest to wszystko wygodne – gdybym musiał po każdy produkt, który chcę zjeść, udawać się do zakładu go produkującego, to zanim bym cokolwiek zjadł, ponownie byłbym głodny. 

Oczywiście istnieje też druga strona medalu – za tę wygodę Człowiek musi zapłacić.

W pierwszej fazie powstawania produktu jego cena wynosi zazwyczaj kilka lub kilkanaście procent tego, co ostatecznie wszyscy musimy uiścić – potem dochodzą do tego podatki hurtowników i sklepikarzy, koszty transportu (a w tym i również wszelkie koszty prowadzenia działalności firm transportowych), cena wynajmu powierzchni handlowych, a i wielkie place magazynowe i logistyczne – każda z tych rzeczy dokłada swoje ‘procenty’ do tego, co w osiedlowym sklepie, i wielkim supermarkecie, wszyscy przy kasie oddajemy.

Nie wspominając już o tym, że co większe sklepy wydają bajońskie sumy na marketing, czyli szeroko pojęte reklamowanie towarów – przypomniało mu się jak kiedyś czytał prezentowane w gazecie zestawienie, które wskazywało, że czas antenowy potrafi kosztować kilka milionów za paręnaście sekund zaprezentowanego spotu – przecież to wszystko też musi zostać zrekompensowane w cenie produktów.

Analizował jak to wszystko jest zbudowane, lecz najważniejszym pytaniem wciąż było: czy w ten sposób funkcjonując, rzeczywiście oszczędzamy tak wiele miejsca na naszej Ziemi?

Pomyślał, że czas zajrzeć do źródła, czyli w miejsce, z którego bierze swój początek wiele towarów.

BYŁ SOBIE CZŁOWIEK CZ XII wkrótce

Andrzej Tomicki

⇒ Czytaj także: PROJEKT THE LINE – PODZIEMNE MIASTO PRZYSZŁOŚCI DLA BOGACZY

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/
*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.