Człowiek, rozmyślając o szczęśliwej przyszłości, zaczął badać sekrety swojej (oraz innych ludzi) egzystencji. Teraz rozmyślał nad wizją, którą zobaczył, i zastanawiał się dlaczego miasto widziane z oddalonej perspektywy, najbardziej przypominało mu wyrastający na równo przystrzyżonym trawniku kopiec kreta. – Tak, to dość trafne porównanie, oczywiście pomijając fakt, że natura tworzy harmonijny nieład i nie przypomina pola golfowego. – pomyślał. 

Jeśli natomiast weźmiemy pod uwagę zaburzony porządek…, to z łatwością dostrzeżemy metaforyczny wydźwięk tego porównania – skwitował własną myśl.

Miasto

Człowiek otworzył internetowy słownik i zaczął przyglądać się znalezionej tam definicji:

„Jednostka osadnicza o przewadze zwartej zabudowy i funkcjach nierolniczych…”

czytał przesuwając palcem nad ekranem telefonu, chcąc mieć pewność, że niczego nie pominie.

Przewaga zwartej zabudowy – to oczywiście jest bardzo namacalne, i nie trzeba było do tego sprawdzać żadnych definicji.

Jego blok, ale i całe osiedla wciąż wyrastały jak grzyby po deszczu, a plan zagospodarowania terenu wskazywał, że każdy metr kwadratowy będzie skrupulatnie wykorzystany.

Tu powstanie blok, obok niego plac zabaw i centrum handlowe – pierwsza część definicji aż kłuła w oczy… – przecież on, oraz inni ludzie najbardziej odczuwali to próbując zaparkować swoje auto w pobliżu mieszkania, zwłaszcza w niedzielne popołudnie.

– Skoro jednak ludzie w ten sposób budują swoje miasta, i tak właśnie żyją, to musi być w tym sens.

Pomyślmy – powiedział sam do siebie.

– Powstaje duży blok… tak, najpierw firmy budowlane znajdują grunt, tworzą projekt i starają się pozyskać dane miejsce.

Potem budują i na przestrzeni kilkuset metrów kwadratowych, powstaje wieżowiec.

Na dole znajdują się przestrzenie handlowe, powyżej mieszkania, a czasem jeszcze trafi się basen, siłownia oraz inne lokale użytkowe.

Czyż nie jest to wygodne dla wszystkich rozwiązanie? – każdy ma to, co mu do życia potrzebne, a wszystko w tak zwartej zabudowie.

Z pewnością zostaje w ten sposób zaoszczędzone mnóstwo przestrzeni;

Przecież zamiast trzydziestu działek, jest tak naprawdę jedna – i to na niej, wysoko w górę, pną się miejsca do życia dla ludzi. 

Uświadamiając sobie geniusz tego rozwiązania, Człowiek prawie klasnął w dłonie – to naprawdę proste i skuteczne rozwiązanie, dzięki któremu z pewnością mieścimy się wciąż na Ziemi.

Przy obecnej populacji pewnie zabrakłoby już miejsca dla wszystkich.

Ten więc, kto wymyślił drapacze chmur, tak naprawdę uratował naszą cywilizację. – aż chciało mu się krzyknąć – chwała jemu i wszelkim dobrym rozwiązaniom! 

Człowiek pokiwał głową z uznaniem, odczuwając, że wiele zawdzięcza tak prostemu wynalazkowi. 

„Jednostka osadnicza o przewadze zwartej zabudowy…”

przeczytał raz jeszcze definicję w słowniku.

I tu, zupełnie niespodziewanie jego myśl zaczęła pracować, przypominając mu o wcześniejszych przemyśleniach.

No tak – budujemy w górę, oszczędzamy mnóstwo miejsca, ale żaden z tych budynków nie jest przecież samowystarczalny.

Ani, w tym momencie paneli słonecznych na budynkach nie ma, ani nie mamy własnego źródła wody. – zaczął wyliczać.

Powietrze też nie oczyszcza się w żaden sposób, a po wszelkie zakupy, wszyscy jednakowo jeździmy do sklepów.

Skoro wszystkie rzeczy skądś się tam biorą, to może to jednak oznaczać, że tak wcale to nie oszczędzamy wiele miejsca… – i tu pojawiły się kolejne wizje, które doprowadziły go do nieznanych mu wcześniej wniosków.

Kolejne kropki wskakiwały na miejsce, gdy zaczął przeglądać w myślach cały łańcuch dostaw – i to, skąd naprawdę wzięły się zakupy w jego lodówce.

BYŁ SOBIE CZŁOWIEK CZ XI

Andrzej Tomicki

⇒ Czytaj także: SYSTEM I ŻYCIE W NIM – CZY NAPRAWDĘ WIESZ, CO TO JEST?!

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/
*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.