BYŁ SOBIE CZŁOWIEK CZ. XXVI - Odkrywamy Zakryte
BYŁ SOBIE CZŁOWIEK CZ. XXVI

W umyśle Człowieka pojawiało się coraz więcej kropek, których łączenie ukazywało dokładniejszy i jakby bardziej pełny OBRAZ sytuacji – zarówno jeśli chodzi o mikro, jak i makroskalę świata. No właśnie, ‘obraz’ – powtórzył Człowiek –  niezauważenie prowadzi on przez życie miliony ludzi, pośrednio decydując nawet o tym, co każdego dnia jemy… A wygląda na to, że inne obszary życia również funkcjonują bardzo podobnie – skwitował swoje rozważania.

Powrócił myślami do decyzji o miejscu zamieszkania i przypomniał sobie skojarzenia stojące za dwoma słowami – ‘miasto’ i ‘wieś’.

Gdy tylko je wypowiedział, od razu uruchomiła się lawina myśli, które się z nimi wiązały – w jednym przypadku były to jednak rzeczy pozytywne, w drugim – bardzo negatywne.

Skąd się jednak w nim wzięły?

Przecież gdy rodzimy się na tym świecie, większość słów nie kojarzy nam się z… zupełnie niczym.

Większość informacji i obrazów za nimi stojących jest nabyta i pochodzi ze świata zewnętrznego.

Gdyby było inaczej i wiedza pochodziłaby z wnętrza Człowieka, oznaczałoby to, że wszelkie aspekty życia zostały przemyślane i na podstawie analiz – każdy z ludzi zbudowałby własną wizję świata.

Dopiero wtedy, mając wyrobioną opinię o każdej z dziedzin życia, ludzie zaczęliby podejmować wszystkie decyzje świadomie.

Jeśli jednak to nie miało miejsca, to Człowiek musiał skądś pozyskać wiedzę o wszystkim, co aktualnie wie.

Jako pierwsi więc nasuwali się na myśl rodzice dziecka – byli jednym z najwcześniej występujących źródeł informacji dla noworodka przychodzącego na świat.

Mały człowiek chce wiedzieć wszystko i zadaje do kilkuset pytań dziennie, a rodzice, odpowiadając, przekazują posiadaną wiedzę.

Ona musi być więc już w nich – by dopiero potem mogła zostać przekazana nowemu pokoleniu. 

Skąd więc wzięło się wszystko to, co wiedzą rodzice? – schemat najprawdopodobniej był bardzo podobny, i oni również dostali wszelkie informacje od swoich opiekunów na początku życia.

Później oczywiście sukcesywnie ją uzupełniali: z pomocą podręczników książek, wiadomości… – wszelkich źródeł, z których człowiek otrzymuje informacje o tym, jak wygląda życie na tym świecie.

W ten sposób od nic nie wiedzących noworodków, którzy pojawili się w ramionach matki, doszliśmy wszyscy do bycia dorosłymi ludźmi, którzy mają w sobie ugruntowaną wiedzę o tym, jak życie wygląda.

Wszystko więc powinno być w porządku, i w teorii oczywiście tak jest… lecz cały ten wariant zakłada, że z pokolenia na pokolenie przekazujemy sobie dobrą, prawdziwą i rozwijającą wizję rzeczywistości – pomyślał Człowiek.

Co jeśli jednak jest inaczej?

Tu Człowiek przypomniał sobie dawną grę, w którą kiedyś lubił bawić się z innymi dziećmi – głuchy telefon.

Pomyślał tak: jeśli nawet w tak prostej grze, kiedy ustawimy obok siebie kilka osób, i tylko przez nie przekażemy informacje – z jednego końca ‘ludzkiego łańcuszka’ na drugi – najczęściej okaże się, że wiadomość została zmieniona.

Czasem będą to lekkie zniekształcenia, a czasem – zupełnie odmienny sens przekazanych słów.

Biorąc więc pod uwagę wcześniejsze rozważania, Człowiek nie mógł oprzeć się wrażeniu, że przekazywanie wszelkiej wiedzy z pokolenia na pokolenie, to trochę bardziej rozciągnięta w czasie forma ‘głuchego telefonu’.

Rodzice przekazują informacje swoim dzieciom.

Dzieci te stają się niebawem dorosłymi, i teraz, jako następni opowiadający – szepczą do ucha usłyszane wcześniej słowa. 

W prostej zabawie najczęściej uczestniczy kilka, może kilkanaście osób – łańcuch pokoleń trwa jednak znacznie dłużej, kto wie – może więc liczbę opowiadających trzeba by określać nie w dziesiątkach, a w tysiącach lub milionach, zakładając, że pierwsza wersja wiedzy jest przekazywana od początku istnienia Ziemi.

I pomyśleć – uśmiechnął się krzywo Człowiek – że nigdy wcześniej tak na to nie spojrzałem…

BYŁ SOBIE CZŁOWIEK CZ. XXVII

Andrzej Tomicki

⇒ Czytaj także: CHCESZ POKONAĆ WROGA? WYCHOWAJ JEGO DZIECI, CZYLI NOWOCZESNE WOJNY XXI WIEKU

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/