Cameron Macauley jako dziecko twierdził, że pamięta swoje poprzednie życie do tego stopnia, że jego historią zainteresowali się naukowcy. Potrafił podać szczegóły na temat swojej byłej rodziny, a także dawnego domu, psa czy samochodu. Jednak jest pewne „ale”, gdyż tego przypadku nie da się wytłumaczyć metodami naukowymi. 

Przypadek, którego nie da się wytłumaczyć

Cameron Macauley mieszka w okolicy Glasgow w Szkocji, a już w wieku dwóch lat zaczął opowiadać o życiu, które miał na szkockiej wyspie Barra.

Wyspa ta istnieje naprawdę, ale Cameron nigdy na niej nie był i pomimo tego potrafił podać informacje, których nie mógłby zdobyć w inny sposób.

Wydawać się może, że jest to historia, która dotyczy reinkarnacji, o której już wiele mówiono i na świecie jest wiele różnych takich przypadków.

Jednak ten przypadek był dokładnie badany przez psychiatrę Jima Tuckera – dyrektora Departamentu Psychiatrii na Uniwersytecie w Virginii i właśnie on nie potrafi tego przypadku wytłumaczyć.

Historia Camerona, czyli życie przed życiem

Kiedy był w przedszkolu, chłopiec zaczął rysować biały dom nad morzem, ale też pytał  matkę o to, co stało się z cętkowanym psem oraz czarnym samochodem.

Natomiast chłopiec mieszka niedaleko Glasgow i ze swojego okna mógł zobaczyć czerwone cegły, a do tego nie mieli tutaj żadnego cętkowanego psa ani czarnego samochodu, który byłby zaparkowany przed domem.

Gdy miał trzy lata, zaczął opowiadać historie o swoich kolegach z wyspy Barra, która jest oddalona od Glasgow o 300 km.

Poza tym mówił również o swoich braciach, o matce, która miała długie kasztanowe włosy i czytała mu wielką książkę o Bogu, a także o tym, że jego ojciec, którym był Shane Robertson, zmarł przejechany na przejściu dla pieszych.

Matka Camerona była przerażona, ponieważ ona sama nie jest religijna i do tego samotnie go wychowywała i mogła liczyć tylko na starszego o rok brata Camerona – Martina.

Cameron-Macauley.jpg

Szczegółowe historie

Cameron do swojej matki mówił, aby nie bała się śmierci, ponieważ wraca się i mówił jej, że wcześniej również miał na imię Cameron.

Do tego zaczął narzekać, że w poprzednim domu miał trzy łazienki, a oni tutaj mają tylko jedną.

Poza tym w poprzednim życiu po południu mógł bawić się na brzegu za domem i do tego twierdził, że z tamtą rodziną o wiele więcej podróżował, a oni nigdy nie wyjechali poza Szkocję.

Mama, rodzina i nauczyciele Camerona wytrzymali do jego szóstych urodzin, gdyż wtedy zaczął płakać, że brakuje mu tamtej rodziny z Barry.

Kiedy matka chłopca dowiedziała się, że firma, która produkuje filmy, poszukuje historii o ponownie wcielonych osobach, postanowiła się zgłosić.

Wtedy matka Camerona zawiozła syna do Cockleshell Bay na wyspie Barra i tam również pojechał dyrektor kliniki psychiatrii dziecięcej Jim Tucker, czyli ekspert w sprawach reinkarnacji.

Po pewnym czasie udało się im znaleźć biały dom nad morzem z trzema łazienkami, o których mówił Cameron i wtedy nawet psycholog był zszokowany.

Tuceker twierdził, że w 70% przypadków dzieci wspominają zgony, które miały miejsce w nienaturalnych okolicznościach albo wypadkach czy jakichś traumatycznych zajściach.

Są to przypadki, w których według Tuckera, zachowuje się pamięć oraz emocje.

Dla Camerona nagła śmierć ojca była wielkim szokiem.

Cameron, gdy dotarł na wyspę Barry, odnalazł sekretne wejście do domu i powiedział matce, że bardzo chciał jej przedstawić swoją rodzinę.

Jednak po tej rodzinie nie było żadnego śladu, ponieważ dom był opuszczony, a w urzędzie stanu cywilnego nikt nie wiedział o istnieniu Shane’a Robertsona.

Ustalono tylko, że pewien Robertson żył w białym domu dawno temu, ale potem przeprowadził się do Stirling.

Chłopiec podczas oglądania rodzinnych zdjęć rozpoznał cętkowanego psa oraz czarny samochód, o którym wcześniej mówił.

Cameronowi to wystarczyło i wrócił do domu, a psychiatra Tucker poleciał do swojej kliniki analizować kolejną historię.

Badaczowi udało się skonsultować z jedną z dawnych mieszkanek domu – panią Robertson.

Okazało się, że wszystkie podane przez dziecko informacje były prawdziwe, ale tylko z jednym wyjątkiem, ponieważ nikt nie pamiętał, aby żył tam niejaki Shane Robertson ze swoim synem i nikt też nie pamiętał małego Camerona.

Chłopiec został bohaterem filmu dokumentalnego, który pokazała telewizja.

Film został nakręcony w 2006 roku, ale jego przypadku do dziś nie wyjaśniono metodami naukowymi.

Czytaj także: JOEY VERWEY – DZIEWCZYNA, KTÓRA PAMIĘTA SWOJE POPRZEDNIE WCIELENIA

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie