Candida auris jest ucieleśnieniem poważnego i stale rosnącego zagrożenia dla zdrowia ludzi na całym świecie. Oporne na leki grzyby rozprzestrzeniają się szybko, niosą śmierć, a naukowcy nie są w stanie ich powstrzymać. Czy zagraża nam wielkie niebezpieczeństwo?

Tajemniczy zarodek

W maju 2018 roku na oddział szpitala Mount Sinai w Brooklynie przyjęto starszego mężczyznę, który miał mieć przeprowadzoną operację jamy brzusznej.

Przeprowadzone przed zabiegiem badanie krwi ujawniło, że pacjent jest zarażony tajemniczym niedawno odkrytym zarodkiem grzyba gatunku Candida.

Lekarze szybko odizolowali go i przenieśli na oddział intensywnej terapii.

Ów zarodek to grzyb zwany Candida auris, który żeruje na ludziach z osłabionym układem odpornościowym i cicho rozprzestrzenia się na całym świecie.

candida-auris-lekooporność.jpg
foto.123rf.com

Drożdże te po raz pierwszy zostały wykryte w płynach z uszu u pacjentów w Japonii w 2009 r.

W ciągu ostatnich czterech lat ich zarodki uderzyły w szpitale brytyjskie i zainfekowały ponad 200 osób, w oddział noworodków w Wenezueli, przetoczyły się przez szpital w Hiszpanii oraz zapuściły swoje korzenie w Indiach, Pakistanie i RPA.

Niedawno C. auris dotarł do Nowego Jorku, New Jersey i Illinois, przyczyniając się do śmierci kilku pacjentów.

Groźne Candida auris

Szczepy grzyba Candida to jedna z najczęstszych przyczyn zakażeń krwi w szpitalach.

Mogą powodować kandydozę u ludzi z osłabionym układem odpornościowym, przede wszystkim u pacjentów po operacjach.

Na infekcje najbardziej narażeni są także pacjenci z cukrzycą, chorobami płuc i nerek, noworodki, osoby starsze, osoby długo przebywające w szpitalach, a także długo leczone lekami przeciwgrzybiczymi i antybiotykami.

W Polsce najczęstszym źródłem zakażeń grzybami z rodzaju Candida jest gatunek Candida albicans.

Większość gatunków tego grzyba nie rozwinęło znaczącej oporności na leki, ale inaczej jest w przypadku zakażeń C. auris.

Tutaj w ponad 90 proc. przypadków zakażeń odnotowuje się oporność na co najmniej jeden lek przeciwgrzybiczy, a 30 proc. to zakażenia oporne na dwa lub więcej leków, w tym na mocne leki przeciwgrzybicze tzw. ostatniej szansy.

Candida auris może atakować krwiobieg, narządy wewnętrzne oraz z układ nerwowy.

Podczas infekcji pojawia się gorączka i dreszcze.

Zakażenie może doprowadzić do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, zakażenia komór mózgu, powstania ropni mózgu, a w związku z lekoopornością, nawet i do śmierci.

Ogromny problem

Przez dziesięciolecia eksperci w dziedzinie zdrowia publicznego ostrzegali, że nadużywanie antybiotyków zmniejsza skuteczność leków, które wydłużają okres życia, lecząc infekcje bakteryjne, które kiedyś były śmiertelne.

Ale ostatnio nastąpił wybuch odpornych grzybów, dodając nowy i przerażający wymiar zjawisku, które podważa skuteczność współczesnej medycyny.

Mówiąc najprościej, grzyby, podobnie jak bakterie, rozwijają mechanizmy obronne, aby przetrwać i nie reagować na leki nowej generacji.

Co więcej, zakażenia tym gatunkiem Candida są trudne do identyfikacji przy użyciu obecnie dostępnych metod diagnostycznych.

Poza tym grzyb szybko rozprzestrzenia się w szpitalach, gdzie łatwo rozmnaża się na powierzchniach szpitalnych i bywa niewrażliwy na standardowe metody dezynfekcji.

Naukowcy twierdzą, że jeśli nie opracuje się nowych skutecznych leków i nie ograniczy się nadmiernego, niepotrzebnego przepisywania leków przeciwdrobnoustrojowych pacjentom z lekkimi infekcjami, ryzyko zakażenia rozprzestrzeni się na zdrowsze populacje.

candida-auris-lekooporność.jpg
foto.123rf.com

Światowi liderzy zdrowia domagają się większej powściągliwości w przepisywaniu leków przeciwbakteryjnych w celu zwalczania bakterii i grzybów, bo obecnie wpadliśmy wręcz w kryzys ich żarłocznego przyjmowania.

Rozwój lekoopornych grzybów ma również związek ze stosowaniem fungicydów na uprawach i antybiotyków w hodowli zwierząt.

Nadużywanie ich w rolnictwie to bardzo poważny problem.

Uprawy są masowo traktowane środkami przeciwgrzybiczymi, a grzyby wciąż ewoluują i wytwarzają oporne szczepy.

Badanie przeprowadzone w ramach projektu finansowanego przez rząd brytyjski przewiduje, że jeśli nie zmienią się te zasady, do 2050 roku ok. 10 milionów ludzi może umrzeć na całym świecie z powodu grzybiczych infekcji, na które nie będzie lekarstwa.

Problem jest bardzo poważny, ale szpitale, przychodnie, kliniki itp. starają się ukrywać prawdę i milczą na ten temat.

Taki opór i zaprzeczanie prawdy to bardzo nieodpowiedzialne działania, które prowadzą do narażenia milionów ludzi na śmiertelnie działanie tych mikroskopijnych potworów…

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką oznaczono odnośniki do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.