Chrześcijańskie wydawnictwo „Słowo Prawdy”, które istnieje od 1925 roku i nieprzerwanie publikuje książki, w swej sprzedaży ma poradnik, który zbulwersował rodziców. Otóż w książce  Tedda Trippa „Pasterz serca dziecka” promowane jest bicie „za karę” dzieci, a nawet i niemowląt!

Chrześcijańskie „dobro” dziecka

Wydawnictwo „Słowo Prawdy” należące do Kościoła Chrześcijan Baptystów z siedzibą w Warszawie istnieje na rynku od 1925 roku.

Jego działalność obejmuje publikowanie książek, których celem jest lepsze poznanie Boga, zrozumienie Jego istoty, rozwijanie się w swej wierze i ciągłe doskonalenie.

Nakładem wydawnictwa publikowane są książki m.in. o tematyce biblijnej, teologicznej, ewangelizacyjnej, historycznej, ale także i poradniki dla rodziców o wychowywaniu dzieci zgodnie z wolą Bożą.

Tym razem jednak ktoś chyba niedokładnie zapoznał się z lekturą jednej z publikacji, której autor, pastor z Pensylwanii, Tedd Tripp, naucza rodziców, jak mają wymierzać kary cielesne swoim dzieciom.

Instrukcja bicia dzieci

We fragmencie „Słowa Wstępnego” poradnika „Pasterz serca dziecka” Tedda Trippa czytamy, że książka:

[…] uczy, jakie powinny być nasze cele wychowawcze oraz jak je osiągnąć: Jak wpajać dzieciom, co w życiu naprawdę się liczy i jak komunikować to słowem i czynem? Jak i o czym z nimi rozmawiać? Mówi o tym, czym jest komunikacja i dyscyplina, gdy stosowane są przez mądrze kochających rodziców. Pokazuje też jak zmieniają się wychowawcze cele w miarę, jak z niemowląt wyrastają dzieci, a z dzieci nastolatkowie. Książka Pasterz serca dziecka zmusi cię do zastanowienia się nad własnym modelem wychowania dzieci. Inspiruje do stawania się innym rodzicem. Uczy jak tego dokonać, pokazując zasady i ich zastosowanie.

Po czym okazuje się, że autor ma chyba wypaczone pojęcie „mądrych i kochających” rodziców.

Otóż daje on rodzicom praktyczne wskazówki dotyczące tego, kiedy wymierzyć karę, jak to zrobić i co zrobić, by dziecko ją odczuło.

pasterz-serca-dziecka.jpg

Autor pozwala na karanie nawet najmłodszych dzieci, ponieważ w jego opinii karać należy nawet wtedy, kiedy niemowlę broni się przed zmianą pieluchy.

Z oburzeniem i przerażeniem czyta się niektóre fragmenty „poradnika”:

Upewnij się, że dziecko rozumie, co złego zrobiło. To często zajmuje trochę czasu. Często też dzieci będą starały się za wszelką cenę ukryć prawdę, posuwając się nawet do kłamstwa.

Rozmowa może wtedy wyglądać tak:

– „Tatuś kazał ci pozbierać zabawki, prawda?”

– „Tak.” (dziecko przytakuje)

– „Nie zrobiłeś tego, co kazałem.”

– „Tak.” (z głową spuszczoną w dół)

– „Wiesz, co tatuś musi teraz zrobić. Musi dać ci klapsa.”

Dziecko rozumie, co zrobiło. Dzięki tej rozmowie możesz się przekonać, że dziecko wie, dlaczego dostaje lanie.

Buntem mogą  być protesty niemowlaka przed zmianą pieluchy, albo usztywnianie się, gdy chcesz posadzić je na kolanach. Procedura karania jest zawsze taka sama. Nie masz możliwości sprawdzenia, na ile twoje roczne dziecko rozumie, co do niego mówisz, ale wiemy na pewno, że zrozumienia pojawia się wcześniej niż dziecko potrafi to wyartykułować.

Pokusą może być czekanie aż zacznie mówić i będzie potrafiło wyrazić swój bunt, zanim ty się nim zajmiesz.

Usuń rzeczy, które mogą zneutralizować karę (pielucha, kalesony, itp.). Zaraz po wykonaniu kary załóż odzież z powrotem. Najlepiej, jeżeli dziecko położysz na swoich kolanach, zamiast na krześle czy łóżku. W ten sposób zachowujesz fizyczny kontakt.

Karanie musi być wyrazem twojego posłuszeństwa Bożym poleceniom i troski o dobro dziecka. Każda inna postawa byłaby tylko formą agresji wobec słabszego. Nie masz prawa uderzyć swojego dziecka w sytuacji innej niż biblijne usankcjonowanie kary.

Musisz być rozsądny. Niektórzy są nawet gotowi donieść policji, że sprawiasz swoim dzieciom lanie. W takich sytuacjach musisz kierować się twoją wiedzą, na ile takie zachowanie z ich strony jest prawdopodobne.

To tylko niektóre fragmenty, które budzą grozę w takim „chrześcijańskim” podejściu do wychowania dzieci.

Tymczasowe wstrzymanie sprzedaży

Cytaty z książki wprost promują bicie i nawołują do przemocy wobec dzieci, co w Polsce jest prawnie zakazane od 2010 roku.

Co na to samo wydawnictwo „Słowo Prawdy”?

Na Facebooku wydawnictwa, 22.01.2020 r. pojawiło się oświadczenie, w którym czytamy, że tymczasowo wstrzymano sprzedaż „poradnika”, ale nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji o jego wycofaniu:

W związku z kontrowersjami wokół książki Tedda Trippa „Pasterz serca dziecka” została podjęta decyzja o tymczasowym wstrzymaniu jej sprzedaży.

W ciągu najbliższych tygodni zostanie podjęta decyzja o jej przywróceniu do sprzedaży lub wycofaniu z oferty. Decyzję ogłosimy w osobnym komunikacie.

Nad czym tu się zastanawiać?!

Ale cóż… „rozwijanie się w swej wierze i ciągłe doskonalenie” jest przecież najważniejsze…

⇒ Czytaj także: RELIGIA TO SYSTEM ŻERUJĄCY NA LUDZKIEJ POTRZEBIE WIARY

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.