Co nam daje akceptacja niekoniecznie dobrych doświadczeń? Wszystko, co nas spotyka w życiu oraz to, czego doświadczamy, tworzy nas samych i naszą rzeczywistość. Niezależnie od tego, jakiego typu były nasze doświadczenia, dobre bądź złe, każde z nich może nam się przysłużyć.

Akceptacja w naszym życiu

Życie to ciągły rozwój, a więc proces, któremu też podlegamy.

Podczas tego procesu zdobywamy różne doświadczenia.

Są te radosne, przynoszące wspaniałe uczucia oraz korzyści, jak i te, których chcielibyśmy uniknąć bądź których nie chcielibyśmy widzieć wcale.

Warto zastanowić się nad pewną sprawą.

Zauważ, jak często to właśnie złe doświadczenia są katalizatorem do dokonywania pozytywnych zmian.

Zrozumienie i uświadomienie sobie tego to niewątpliwie klucz do wyjścia z wydawałoby się czasem beznadziejnej sytuacji i podążania w kierunku sukcesu.

Weźmy za przykład osobę, którą targają poważne problemy finansowe.

problemy-finansowe.jpg
foto.shutterstock.com

Ta osoba nie cierpi, wręcz nienawidzi sytuacji, w jakiej się znajduje.

Taki człowiek jest zły, sfrustrowany i obwinia wszystko za taki stan rzeczy.

Nie chce się pogodzić z zaistniałym faktem.

Z jednej strony nie można się dziwić takiemu zachowaniu i każdy byłby niepocieszony, znajdując się w takiej sytuacji.

Z drugiej jednak strony należałoby zadać sobie pytanie: jak taka postawa ma cokolwiek zmienić?

Miotanie się z jednej strony na drugą i rzucanie niecenzuralnych słów z pewnością nie rozwiąże problemu.

Zaakceptowanie zaistniałej rzeczywistości może pomóc.

Z jednego prostego powodu, ponieważ istnieje i jest faktem, a pogodzenie się z tym pozwoli przyjąć to jako część doświadczenia.

Taki człowiek mówi sobie wtedy: ok, nie mam pieniędzy, widzę to i nie mam co do tego wątpliwości, jednak teraz muszę zrobić wszystko, żeby to rozwiązać i zmienić ten stan rzeczy.

Nastąpiła akceptacja, przyjęte zostało złe doświadczenie, rozpoczęło się szukanie wyjścia z sytuacji.

Po jakimś czasie ów człowiek, mając odpowiednio ukierunkowane myślenie na znalezienie pozytywnego rozwiązania swojego położenia, znajdzie je.

Następnie spojrzy wstecz i zobaczy, że to, co było z pozoru złe, obróciło się na dobre.

Punkt zwrotny

Bardzo dobrze ten temat może zobrazować również przykład alkoholika, czyli kogoś, kto pije i twierdzi, że nie ma z własnym nałogiem żadnych problemów.

Zaprzecza temu w każdy możliwy sposób, bo jest przecież „okazem trzeźwości”.

Niestety gdzieś wewnątrz siebie zdaje sobie sprawę z tego, co się dzieje i źle się czuje, robiąc jedno, a twierdząc drugie i wie, że ma problem z nałogiem.

Jak myślisz, czy mając takie podejście, cokolwiek zmieni się w jego życiu?

Oczywiście, że nie.

Przyznanie się do tego, że ma faktycznie problem z piciem i akceptacja tej prawdy pozwolą mu inaczej spojrzeć na to, co robi.

Może to być bolesna prawda dla niego jednak będzie to również punkt zwrotny w jego życiu.

Zaakceptował to, kim jest po to, żeby stać się tym, kim chce być.

akceptacja.jpg
foto.shutterstock.com

Jak widać zaakceptowanie tego, co jest w takiej formie, jaka jest, ma niebagatelne znaczenie na to, co może stać się później.

W życiu każdego człowieka następuje jakiś punkt zwrotny, a jest nim zazwyczaj jakieś doświadczenie.

Nie wszystko musi nam się podobać, nie ze wszystkim musimy się jako ludzie zgadzać, jednak warto wziąć pod uwagę to, że tworzymy się na bazie przeciwności.

Jeśli doświadczyłeś czegoś złego i wiesz, że takim jest, to jest to część twojego doświadczenia, które z kolei zaprowadzi cię w przeciwnym kierunku, czyli do czegoś dobrego, czego pragniesz doświadczać.

⇒ Czytaj także: CODZIENNIE NARZEKANIE NISZCZY TWÓJ MÓZG

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.