Dalajlama w jednym ze swoich przemówień z 1994 roku podzielił się z ludzkością swoją opinią na temat tego, czym dla niego jest śmierć. Jak wiadomo, strach przed śmiercią jest najbardziej fundamentalnym strachem, z jaki spotyka wszystkich ludzi, jest zawsze obecny, zawsze tuż pod powierzchnią. Co buddyści mają do powiedzenia na temat tego całkowicie naturalnego, ale pozornie niepożądanego wydarzenia, które kulminuje całe ludzkie życie?

Dalajlama o śmierci

Jako buddysta uważam śmierć za normalny proces, rzeczywistość, którą akceptuję, która będzie istniała, dopóki pozostanę w tym ziemskim życiu.

Wiedząc, że nie mogę przed tym uciec, nie widzę sensu się tym martwić.

Myślę, że śmierć jest raczej jak zmiana ubrania, gdy są stare i zużyte, a nie jak ostateczny koniec.

Jednak śmierć jest nieprzewidywalna: nie wiemy, kiedy i jak nastąpi.

Dlatego rozsądne jest podjęcie pewnych środków ostrożności, zanim to nastąpi.

Proces umierania rozpoczyna się od rozpuszczenia pierwiastków w ciele.

Ma osiem etapów, poczynając od rozpuszczenia elementu ziemi, a następnie wody, ognia i wiatru.

Znaczenie ma kolor – pojawienie się białej wizji, wzrost czerwonego elementu, czarne wizja osiągane prawie przy końcu, a na koniec czyste światło śmierci.

Nie ma sposobu na ucieczkę przed śmiercią, to tak jakby próbować ucieczki przez cztery wielkie góry dotykające nieba.

Nie ma ucieczki od tych czterech gór narodzin, starości, choroby i śmierci.

[…] starzenie się niszczy młodość, choroba niszczy zdrowie, degeneracja życia niszczy wszystkie doskonałe cechy, a śmierć niszczy życie.

Nawet jeśli jesteś świetnym biegaczem, nie możesz uciec od śmierci.

Nie możesz zatrzymać śmierci swoim bogactwem poprzez magiczne występy, recytację mantr, a nawet przyjmowanie najdroższych lekarstw.

Dlatego mądrze jest przygotować się na swoją śmierć.

[…] z buddyjskiego punktu widzenia rzeczywiste doświadczenie śmierci jest bardzo ważne.

Chociaż to, w jaki sposób lub gdzie się odrodzimy, jest generalnie zależne od sił karmicznych, nasz stan umysłu w chwili śmierci może wpłynąć na jakość naszego następnego odrodzenia.

Tak więc w chwili śmierci, pomimo ogromnej różnorodności zgromadzonych przez nas karm, jeśli dołożymy szczególnego wysiłku, aby wygenerować cnotliwy stan umysłu, możemy wzmocnić i aktywować cnotliwą karmę, a tym samym doprowadzić do szczęśliwego odrodzenia.

Żyć cnotliwym życiem

W dalszej części prezentacji Dalajlama opowiadał, jak wieść cnotliwe życie, aby przygotować się do ostatecznego rozrachunku.

Nie możemy mieć nadziei na spokojną śmierć, jeśli nasze życie było pełne przemocy lub jeśli nasze umysły były poruszone głównie przez emocje takie jak gniew, złość, lęk lub strach.

Więc jeśli chcemy dobrze umrzeć, musimy nauczyć się dobrze żyć.

W nadziei na spokojną śmierć musimy żyć cnotliwie, kultywować spokój w naszym umyśle i naszym stylu życia.

⇒ Czytaj także: JAK UCZYĆ SIĘ TRACIĆ?

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.